Szczypiorniści Sparty Oborniki nie powtórzyli błędu sprzed dziewięciu miesięcy i tym razem nie oddali wyraźnego prowadzenia w końcówce derbowego meczu z MKS Poznań. Wygrali 25:22 i chyba ostatecznie pogrzebali już marzenia poznaniaków o walce o bezpośredni awans do pierwszej ligi.
To trzecia porażka MKS w tej rundzie i trzecia na wyjeździe z zespołem z czołówki tabeli. W marcu tego roku w hali w Obornikach Sparta prowadziła z MKS 18:13, a do końca meczu było tylko 15 minut. Wtedy fenomenalna końcówka gości dała im wygraną 21:19. Tym razem na 14 minut przed końcem gospodarze mieli tylko trzy bramki przewagi (18:15), ale nie pozwolili rywalom zbliżyć się na mniej niż dwa trafienia. Choćby o remisie nie było więc mowy.
Sparta ma za sobą bardzo nierówną rundę, w której było kilka jaśniejszych momentów i kilka wpadek. Z Obornik wywieźli już punkty inni kandydaci do awansu (MKS Szczypiorno Kalisz i Śląsk Wrocław), ale także i słabszy AZS UZ Zielona Góra. MKS Poznań jednak nie potrafił, przegrał zresztą zasłużenie. Goście w całym meczu nie prowadzili ani razu, a gdyby nie Michał Kasperczak (pięć bramek do 20. minuty, w tym wszystkie dla MKS w pierwszym kwadransie), już w pierwszej połowie najedliby się wstydu. Już w 13. minucie przewaga Sparty wynosiła pięć bramek (7:2) i na tym poziomie utrzymywała się aż do przerwy.
W drugiej połowie Sparta wciąż miała o trzy, cztery gole więcej od gości. W jej szeregach punktowało aż pięciu zawodników, ale najważniejsze bramki padły z rzutów karnych. W 51. minucie MKS znów zmniejszył straty do dwóch trafień (18:20), ale po chwili bramkę dla Sparty zdobył Błażej Nowacki. Poznaniacy mogli odpowiedzieć, lecz Rafał Niedzielski po raz drugi tego dnia nie wykorzystał rzutu karnego. Z siedmiu metrów punktowali za to gospodarze - dwukrotnie Artur Pachulicz, a gdy rozgrywający Sparty odsiadywał karę dwóch minut, także Błażej Kwiatkowski. W 58. minucie oborniczanie wygrywali już 24:19 i mogli cieszyć się z pierwszego derbowego sukcesu z MKS Poznań.
SPARTA OBORNIKI - MKS POZNAŃ 25:22 (14:9)
Sparta: Wtorek, Gebler 1 - Pachulicz 7 (4/4), Kwiatkowski 5 (1/1), Nowacki 4, Kłak 3, Cieśla 2, Jankiewicz 2, Witaszak 1, Michał Włudarczak 0. Kary - 16 minut. Rzuty karne - 5/5. Czerwona kartka: Pachulicz (59. minuta, trzy kary).
MKS: Peda, Smoliński - M. Kasperczak 6, Przedpełski 5, Niedzielski 5 (2/4), Leder 3, Komisarek 1, Lubiewski 1, J. Kasperczak 1, Nawrocki 0, Łączkowiak 0, Dubisz 0. Kary - 6 minut. Rzuty karne - 2/4.
Sędziowali: Jarosław Czamański i Michał Witt (Gniezno). |
||
| grand |

