|
|
Grzegorz Salamon na razie dostaje szanse tylko w sparingach (fot. Marcin Ostajewski)
|
Szczypiorniści MKS Kalisz mają za sobą pierwszy sparing w przerwie zimowej. W sobotę pokonali drugoligową Alfę 99 Strzelno 34:31.
Mecz odbył się na parkiecie rywala. Drużyna ze Strzelna walczy w pomorskiej grupie A i na półmetku rozgrywek zajmuje trzecią pozycję. W starciu z tą ekipą Bruno Budrewicz dał pograć wszystkim swoim zawodnikom. Na boisku pojawili się m.in. Damian Woźniczka i Grzegorz Salamon, którzy od początku sezonu trenują z pierwszym zespołem, ale w pojedynku o punkty jeszcze nie wystąpili. Obaj spisali się nieźle, a dobre recenzje zebrał zwłaszcza Woźniczka.
Spotkanie podzielono na trzy dwudziestominutowe tercje. Po ostatnim gwizdku z lepszym dorobkiem parkiet opuszczali goście, którzy wygrali 34:31. Mimo, że w drugiej części prowadzili gospodarze - i to nawet różnicą czterech goli. Na pochwałę zasługują kaliscy bramkarze. Powodem do zmartwień może być skuteczność. MKS w drugiej tercji miał fragment, w którym przez sześć minut nie potrafił zdobyć bramki.
W przyszłą sobotę kaliszanie zagrają z innym drugoligowcem AZS Łódź. Akademicy mają przyjechać do Kalisz Areny na dwa spotkania.
Alfa 99 Strzelno - MKS Kalisz 31:34 (11:11, 10:11, 10:12)
MKS: Matuszczak, Potocki, Cieślak - Galewski 7, Kaczmarek 6, Krupa 5, Klara 3, Szefner 3, Nowicki 2, Hoffmann 2, Salamon 2, Stefański 1, Staniek 1, Kobusiński 1, Woźniczka 1.
|