Warta Poznań - LKS Nieciecza
Patronat klubom
Piłka nożna dla kibiców!
W sobotę odbędzie się pierwszy w nowym sezonie mecz derbowy wielkopolskich drużyn w II...... więcej »
Koziołek zaprasza!
5 września o godzinie 17.00 na boisku przy ul.Gdańskiej w Poznaniu odbędzie się spotkanie...... więcej »
Porażka w jaskini lwa 03.03.2010
Tomasz Rosiński, będący objawieniem ostatnich mistrzostw Europy, tym razem nie napsuł krwi zawodnikom z Wągrowca (fot. Andrzej Grupa)

- Nie jestem zadowolony, bo przegraliśmy. Nikt z nas jednak nie zakładał, że jesteśmy w stanie w Kielcach wygrać - stwierdził po meczu z mistrzami Polski trener Nielby Wągrowiec Edward Koziński. Jego zespół przegrali w Hali Legionów 24:33, czyli niżej niż trzy i pół miesiąca temu w Wągrowcu.

 

Po raz pierwszy w ekstraklasie Nielba przegrała dwa spotkania z rzędu, ale po ostatniej wyjazdowej porażce w Lubinie takiego rozwiązania można się było spodziewać. Gdzie jak gdzie, ale w Kielcach beniaminek nie mógł liczyć na punkty. Vive wygrywa w lidze wszystkie spotkania, ale w swojej hali jest wyjątkowo bezwzględne dla rywali. Trener kielczan Bogdan Wenta nie zamierzał ryzykować  poważniejszego urazu Mariusza Jurasika i postanowił oszczędzać leworęcznego gracza na sobotni mecz w Lidze Mistrzów z węgierskim Veszpremem. Nie grał także środkowy - Duńczyk Henrik Knudsen. - Vive nas nie zlekceważyło, bo przecież trener Wenta miał do dyspozycji czternastu świetnych zawodników, którzy grali na poważnie. Na pełnych obrotach właśnie wtedy, kiedy było trzeba - mówił Koziński.

 

Trener Nielby miał żal do swoich zawodników o końcowy wynik spotkania. Nielba potrafiła grać bowiem dobrze gry w jednej i drugiej połowie przez klilkanaście minut, a później przychodziły serie błędów. Przed przerwą ze stanu 10:9 dla kielczan  w 18. minucie, zrobiło się 15:10 siedem minut później. - Odezwała się w moich chłopakach chęć wygrania meczu w Kielcach i podjęli większe ryzyko. Zaczęły się fantazyjne zagrania kończone przeważnie stratami. A z takim rywalem jak Vive trzeba grać wyjątkowo konsekwentnie - oceniał Koziński.

 

Na początku drugiej połowy trener Nielby poprosił o przerwę po 136 sekundach gry - Vive za sprawą dwóch rzutów Pawła Podsiadły i jednego Kamila Kriegera odskoczyło na 19:10. Okazało się jednak, że Nielbę znów stać na niezłą i skuteczną grę, bo trzykrotnie zmniejszała straty do czterech goli (19:23, 20:24, 21:25). Gdy jednak goście zaczęli gubić piłki w ataku, przewaga mistrzów Polski wzrosła dwukrotnie.

 

Trener Koziński dał dziś szansę gry Tomaszowi Szałkuckiemu, który w bramce zajął miejsce Marcina Głębockiego. Z kolei narzekający na ból w barku Michał Janusiewicz był w Kielcach, ale dostał wolne. - Nie było sensu go eksploatować - mówił Koziński. Okazję do ligowego debiutu otrzymał też Dawid Borek, który zagrał po raz pierwszy po wyleczeniu kontuzji. W ostatnich sekundach wykorzystał sytuację sam na sam i ustalił wynik meczu na 33:24 dla Vive.

 

Wągrowczanie mogą się cieszyć, że Vive ominie ich w ćwierćfinale play-off. Zagrają prawdopodobnie z Wisłą Płock, mniej prawdopobne, że z MMTS Kwidzyn. - To nie ma znaczenia, nie nastawiamy się na walkę o medale. Tego zespołu jeszcze na to nie stać. Postaramy się wygrać choć jedno spotkanie, by sprawić frajdę naszym kibicom - uważa trener Koziński.

 

 VIVE-TARGI KIELCE - NIELBA WĄGROWIEC 33:24 (16:10) 

 

Vive: Cleverly, Kotliński - Stojković 7, Podsiadło 5, Kuchczyński 5, Krieger 4, Tubić 4, Żółtak 3, Konitz 2, Rosiński 1, Gliński 1, Nat 1, Grabarczyk 0, Jachlewski 0.

Kary: 6 minut. Rzuty karne - 3/4 (Stojković 3/4).

 

Nielba: Konczewski, Szałkucki - Przysiek 6 (6 z karnych), Krajewski 4, Szyczkow 3, Gierak 2, Witkowski 2, Płócienniczak 2, Świerad 2, Białaszek 1, Frołow 1, Borek 1, Ciok 0.

Kary: 6 minut. Rzuty karne - 6/6 (Przysiek 6/6).

 

Sędziowali: Piotr Eichler i Andrzej Kierczak (obaj z Krakowa).



grand





futsal-info
Remisem zakończył się sparingowy dwumecz piątej z siódmą drużyną ekstraklasy szczypiornistów. Przed południem Nielba Wągrowiec pokonała Zagłębie Lubin 32:28, po... więcej
Po odstąpieniu miejsca w ekstraklasie Treflowi Sopot, siatkarki PTPS Piła w nowym sezonie będą walczyć na pierwszoligowych parkietach. W niczym nie zmieniło to jednak sytuacji rezerw tego... więcej
Piłkarze Jaroty Jarocin i Nielby Wągrowiec nie będą musieli jechać do Poznania na spotkanie rundy wstępnej Pucharu Polski. Zaplanowany na 4 sierpnia mecz odbędzie się w Jarocinie. ... więcej
Dwie czerwone kartki, trener odesłany na trybuny i dramatyczna seria rzutów karnych - to krótkie podsumowanie występu Nielby Wągrowiec w rundzie przedwstępnej Pucharu Polski.... więcej
Górnik Zabrze przetestuje napastnika Nielby Wągrowiec Rafała Leśniewskiego. Piłkarz ma wystąpić w jednym ze środowych sparingów beniaminka ekstraklasy.   To już... więcej
Polonia Nowy Tomyśl   -    Jarota Jarocin
17.00 - mecz 1. kolejki II ligi relacja wkrótce
Warta Poznań   -    Termalica Nieciecza
18.00 - mecz 1. kolejki I ligi relacja wkrótce
Chcesz być informowany o wydarzeniach związanych
z portalem WielkopolskiSport.PL?

Podaj swój adres e-mail:
WITOLD ROJEK
WITOLD ROJEK
Trzymam kciuki za Kalisz i Ostrów
Trener Witold Rojek pół roku temu stracił pracę w drugoligowym PWSZ Szczypiorno Kalisz. Od tego czasu nie prowadził żadnej drużyny... więcej »
KRAINA WSPOMNIEŃ RIGHT BOX
Pytanie:
Ilu widzów przyjdzie na Bułgarską, na pierwszy ligowy mecz Warty Poznań?
0-500
501-1000
1001-1500
1501-2000
2001-2500
powyżej 2500
AGNIESZKA JERZYK
AGNIESZKA JERZYK

Triathloniska leszczyńskiego klubu 64-sto jest jedną z najlepszych kobiet uprawiających tę dyscyplinę w naszym kraju. Robi systematyczne postępy od kilku lat, a jej celem są Igrzyska Olimpijskie 2012 w Londynie. więcej »
"Rywale pokazali dziś, że na razie jesteśmy od biegania, a nie od grania. "
Tomasz Magdziarz
Piłkarz Warty Poznań po przegranym 0:4 sparingu z Polonią Warszawa
Wszelkie prawa zastrzeżone. | Created by AP