|
|
Podstawowi gracze Nielby mają pozostać w jej składzie, ale skład i tak zostanie uzupełniony (fot. Andrzej Grupa)
|
Trzech, może czterech zawodników powinno jeszcze wzmocnić ekipę beniaminka ekstraklasy szczypiornistów - Nielbę Wągrowiec. W hali w Wągrowcu, aby została dopuszczona do rozgrywek, muszą zostać dokonane niewielkie zmiany.
Nowy trener Nielby Wągrowiec Edward Koziński pojechał oglądać pierwszy mecz barażowy o miejsce w ekstraklasie między Śląskiem Wrocław i Miedzią Legnicą. - Interesuje mnie dwóch zawodników z tych drużyn - bramkarz i lewy rozgrywający. Na razie nie zdradzę, o kogo chodzi - mówi Koziński, który na początku tygodnia prowadził rozmowy w Wągrowcu z prezesem Nielby Jerzym Kasprzakiem i zawodnikami. - 99 procent zawodników zgodziło się z moimi planami przygotowania drużyny, zaakceptowało reżim treningowy - przyznaje Koziński. Jego zdaniem wstępną zgodę wyraził także Marcin Siódmiak, który przebywa jednak we Francji - tam w piłkę ręczną gra jego żona Karolina. - Dla Marcina mamy już gotowy kontrakt, mam nadzieję, e jak wróci w przyszłym tygodniu, to go podpisze. Pojechał jednak skonsultować tę decyzję z żoną - śmieje się prezes Kasprzak. - Kadra zespołu musi liczyć 15 zawodników z pola i trzech bramkarzy - zaznacza trener Koziński. Dotychczasowy skład opuszczą prawdopodobnie bramkarz Radosław Gebler oraz skrzydłowi: Sebastian Bukowski i Mieszko Kaczor. Dwaj pierwsi zakończą kariery, Kaczor z uwagi na plany zawodowe związane z aplikacją prawniczą nie będzie już w stanie łączyć ich z codziennymi treningami. Tym bardziej, że te treningi będą się odbywać często dwa razy dziennie. - Jest inaczej, niż dwa lata temu. Teraz większość zawodników może ćwiczyć także przed południem - informuje trener Koziński.
Przygotowania Nielby do nowego sezonu rozpoczną się 1 lipca. Najpierw zawodnicy będą trenować w Wągrowcu, później wyjadą na obóz do Białego Dunajca. - To będzie nasza baza wypadowa w góry. A po tych górach to będą skakać jak kozice - śmieje się Koziński. Nielba przed sezonem rozegra od ośmiu do dwunastu spotkań - tak przynajmniej planuje jej trener. - Już mamy zaproszenia na dwa turnieje, a jeden chcemy sami zorganizować - dodaje.
Drobne zmiany nastąpią także w samej hali. Do tej pory od razu za ławkami rezerwowych były miejsca dla kibiców. - Wstawimy tam słupki z pleksy i odsuniemy jeden rząd siedzeń dla kibiców. Musimy też dostawić krzesła przy stoliku sędziowskim. No i jeżeli np. Polsat zdecyduje się na transmisję meczu z Wągrowca, to musimy być gotowi na dwa stanowiska komentatorskie w narożnikach sali - tłumaczy prezes Kasprzak. Niestety, niespecjalnie możliwa jest wymiana oświetlenia, które w hali w Wągrowcu jest kiepskie. - Jak będzie taka potrzeba, to wstawimy dwa halogeny za bramkami. Oświetlenie wcale nie jest takie złe - mówi Kasprzak.
Drugim trenerem Nielby nadal ma być Paweł Galus, nowym kierownikiem drużyny - Piotr Łuszcz. Dotychczasowy kierownik Kazimierz Włodarczak zrezygnował z funkcji z powodów zdrowotnych. - Już w marcu podjął taką decyzję. Mówił, że czekają go dwie operacje - mówi prezes Kasprzak.
|