|
|
Łukasz Jaszka został wybrany najlepszym zawodnikiem turnieju (fot. Andrzej Grupa)
|
Piłkarze ręczni Ostrovii w bardzo dobrym stylu wygrali mocno obsadzony turniej w Zawadzkiem. - Swoją postawą udowodnili, że warto w nich inwestować - mówił o grze swojego zespołu trener Eugeniusz Lijewski, nawiązując do trudnej sytuacji finansowej klubu.
Przypomnijmy, że ostrowianie mają spore kłopoty ze skonstruowaniem budżetu na sezon 2010/11. Najlepiej obrazuje to sytuacja z pozyskaniem Rusłana Podrjedowa. Przy problemach na lewym rozegraniu Ukrainiec mógł być niemal pewien angażu w zespole Eugeniusza Lijewskiego. Niestety, zrezygnowano z niego, choć kosztowałby maksymalnie 10 tys. zł. Nawet jeśli Podrejedow miał zaległości w przygotowaniu fizycznym, wydawało się, że jest wart tych pieniędzy. Zdecydowano inaczej.
Tymczasem gra i wyniki sparingów Ostrovii w okresie przygotowawczym zupełnie nie pasują do sytuacji zespołu, który z obawą musi patrzeć w najbliższą przyszłość. Ostrowianie wygrali do tej pory siedem z dziewięciu meczów sparingowych. Wyraźnie słabsi byli jedynie od ekstraklasowego Zagłębia Lubin (19:37). Gwardii Opole ulegli minimalnie (24:25), będąc dodatkowo w trakcie ciężkiego obozu przygotowawczego. Z kwitkiem odprawili za to pierwszoligowców z Płocka, a podczas turnieju w Zawadzkiem byli klasą sami dla siebie. - To, co się dzieje ostatnio wokół klubu wpływa raczej mobilizująco na chłopaków. Mimo, że jest tak ciężko, chcą pokazać, iż warto im zaufać i zainwestować w ten zespół - podkreśla trener Lijewski.
W sobotę na opolszczyźnie ostrowianie wystąpili praktycznie bez lewego rozegrania. Z zespołem nie pojechali Przemysław Zawidzki oraz kontuzjowani Konrad Krupa i Patryk Staniek. - Znakomicie zastąpił ich Kamil Wojciechowski. Poza tym doskonale zagraliśmy w obronie. W tym elemencie świetnie spisywali się Marcin Sobczak i Paweł Piosik - relacjonuje opiekun Ostrovii. Jego zespół pokonał kolejno: drugoligowy Viret Zawiercie (22:21), poważnie wzmocniony i wymieniany wśród murowanych kandydatów do awansu na zaplecze ekstraklasy ŚKPR Świdnica (20:18), a w finale ASPR Zawadzkie (30:24), który w tym sezonie ma ambicje ekstraklasowe. Trzeba jednak odnotować, że gospodarze sobotniego turnieju wystąpili w mocno przetrzebionym kontuzjami składzie.
Zwycięstwo w Zawadzkiem Ostrovia okrasiła tytułem najlepszego zawodnika turnieju dla Łukasza Jaszki, a w swoich szeregach miała również najlepszych strzelców imprezy. Maciej Nowakowski i Jaszka zdobyli po 18 goli. Jest jeszcze jeden pozytyw wyjazdu ostrowian na południe. To postawa Rafała Niedzielskiego. Nowy skrzydłowy ostrowskiej ekipy wreszcie pokazał pełnię swych możliwości, popisując się blisko 90 - procentową skutecznością rzutową. W trzech meczach do bramki rywala trafiał 15 razy na 17 prób!
W tym tygodniu Ostrovia rozegra kolejne dwa sparingi. W czwartek i sobotę podopieczni Eugeniusza Lijewskiego zmierzą się z MKS Poznań. Pierwszy mecz odbędzie się w stolicy Wielkopolski. Sobotni rewanż zaplanowano w Ostrowie.
|