|
|
Adam Noskowiak nie tylko świetnie bronił, ale zdobył też bramkę z rzutu karnego (fot. Andrzej Grupa)
|
Tęcza Kościan nie poddaje się w walce o uniknięcie ostatniej pozycji przed świąteczno-noworoczną przerwą. Zespół Rafała Szatkowskiego wygrał na wyjeździe z Pogonią Oleśnica aż 40:28.
Tylu bramek w jednym meczu Tęcza nie zdobyła od bardzo dawna. - Chyba od czasów pierwszej ligi - zastanawia się trener Szatkowski. W tym sezonie rekord strzelecki jego drużyny to 26 trafień, w poprzednich były to 34 gole. Ale 40? Tyle co najwyżej Tęcza dość regularnie traciła.
Mecz w Oleśnicy był dla Wielkopolan wyjątkowo ważny, bo ewentualna porażka na długo postawiłaby Tęczę na ostatnim miejscu w tabeli. Goście od początku spisywali się jednak znakomicie. Trener Szatkowski zabrał do Oleśnicy tylko jednego bramkarza - Adama Noskowiaka. Radosław Maćkowski narzekał bowiem na ból kręgosłupa po ostatnim meczu ze Śląskiem. To było ryzykowne, ale na szczęście dla Tęczy Noskowiakowi nie przydarzyło się żadne nieszczęście, a do tego znakomicie bronił. W 26. minucie zespół z Kościana prowadził już 18:6, a pierwszą połowę wygrał 22:10. W bramce Pogoni zabrakło tym razem znanego z gry w poznańskim Grunwaldzie Mikołaja Krekory.
Dwa tygodnie temu w Oleśnicy grała Sparta Oborniki, która pierwszą część gry przegrała 12:21, a drugą wygrała 22:9. 12 bramek różnicy to dużo, ale gracze z Kościana musieli uważać, by tej zaliczki nie roztrwonić. Na szczęście w ich szeregach aż pięciu graczy imponowało skutecznością - Adrian Wujec, Maciej Bąkowski, Sebastian Giemza i Piotr Stelmasik zdobyli po sześć bramek, a Dawid Nowak - nawet siedem. Po akcjach Krzysztofa Greli i Eryka Sawickiego gospodarze zdołali w 49. minucie zmniejszyć straty do ośmiu bramek (21:29), ale w końcówce Tęcza znów odskoczyła na 12 trafień. Ostatniego, 40. gola dla gości zdobył tuż przed końcem Piotr Więcław. Wcześniej bramkę z rzutu karnego rzucił... bramkarz Noskowiak.
- Ten mecz może być dla nas bardzo istotny, pokazał, że stać nas na skuteczną grę. Są widoki na lepszą przyszłość - przyznaje trener Szatkowski. Tęczy pozostały w tym roku jeszcze dwa mecze - najpierw w Kościanie ze Spartą Oborniki, a później w Zielonej Górze z tamtejszym AZS.
POGOŃ OLEŚNICA - TĘCZA KOŚCIAN 28:40 (10:22)
Pogoń: Szmidt, P. Piwnicki - Grela 9 (2/2), Ł. Piwnicki 4, Sawicki 4 (1/2), Szpich 2, M. Krekora 2, Węcek 2, Rzepecki 2, Paryna 2, Suwiczak 1, Bagiński 0, Woś 0.
Kary - 10 minut. Rzuty karne - 3/4.
Tęcza: Noskowiak 1 (1/1) - Nowak 7 (3/3), Giemza 6, Stelmasik 6, Bąkowski 6, Wujec 6, Więcław 3, Graf 3 (1/1), Florkowski 2, Sobkowiak 0.
Kary - 12 minut. Rzuty karne - 5/5.
Sędziowali: Robert Nowak i Andrzej Gratunik (Zielona Góra).
|