Z pierwszej ręki:

Koszykówka - PLKK: Inea AZS Poznań - Odra Brzeg 53:65, Energa Toruń - MUKS Poznań 90:81         Siatkówka - I liga kobiet: PLKS Pszczyna - Piecobiogaz Murowana Goślina 0:3         Piłka ręczna - I liga mężczyzn: GSPR Gorzów - Arot Astromal Leszno 29:25         Piłka nożna - mecze sparingowe: Jarota Hotel Jarocin - Zagłębie Lubin (ME) 0:0, Nielba Wągrowiec - Sokół Kleczew 3:1

Jutrzenka
Patronat klubom
Okoń na półkach
3 lutego nakładem Wydawnictwa Red Box w oficjalnej sprzedaży ukazała się książka...... więcej »
Końcówka dla twardzieli 07.03.2010
(fot.Andrzej Grupa)

To było zabójcze kilkadziesiąt sekund, które ze spokojem mogli obserwować jedynie kibice o stalowych nerwach. Na nieco ponad dwie minuty przed końcem meczu zespół PWSZ Szczypiorno Kalisz przegrywał z Żagwią Dzierżoniów 22:24. Później z parkietu "wyleciało" czterech zawodników, gospodarze odrobili straty, a zwycięstwo zapewnił im Paweł Dutkiewicz. Kaliszanie ostatecznie wygrali 25:24.

 

O tym co działo się do 59. minuty niedzielnego spotkania należy wspomnieć jedynie z dziennikarskiego obowiązku. Z parkietu wiało nudą, zawodnicy obu drużyn razili nieporadnością i nieskutecznością. Swoje dołożyli też sędziowie, którzy z aptekarską dokładnością odgwizdywali kolejne przewinienia, a przede wszystkim dzielili karami i kartkami bez opamiętania. W sumie zawodnicy Szczypiorna i Żagwi poza boiskiem spędzili 28 minut oraz obejrzeli pięć żółtych i jeden czerwony kartonik.

 

Na nieco ponad 120 sekund przed końcem meczu na ławkę kar powędrował Mateusz Jedwabny. Szczypiorno przegrywało wówczas 22:24. Chwilę wcześniej dwa razy przed bramką gości pomylił się Paweł Dutkiewicz, który najpierw trafił w poprzeczkę, a potem w bramkarza gości. Wydawało się, że kaliszanie już się nie pozbierają i po raz drugi w tym sezonie przegrają we własnej hali. Wówczas jednak kontaktowego gola zdobył Tomasz Klara. Kibice poderwali się z miejsc. Ożywili się jeszcze bardziej, gdy kilka sekund później sędziowie na dwie minuty wyrzucili z boiska najskuteczniejszego w ekipie gości Wojciecha Czuwarę. Siły na parkiecie się wyrównały, ale podopieczni Mateusza Różańskiego wciąż przegrywali jedną bramką (23:24). Stanęli jednak przed wielką szansą przynajmniej na remis, bo zanim piłka na dobre wróciła do gry... z boiska wyleciał kolejny zawodnik. Tym razem arbitrom nie spodobały się uwagi Przemysława Pancera. Chodziło o rzekome nieuzasadnione przerwanie gry, dla wytarcia boiska. Żagiew kończyła więc mecz czwórką w polu. - Decyzje sędziów mnie rozbroiły. Mój zawodnik przecież nie ubliżył sędziemu, tylko delikatnie zwrócił mu uwagę - odniósł się później do tej sytuacji opiekun gości Janusz Moskalski. - W tym momencie posypała się moja kocepcja. Gdybyśmy grali pięciu na pięciu, może byśmy dowieźli to jednobramkowe prowadzenie do końca. Nie udało się. Nie mam żalu do arbitrów, ale na pewno pozostał ogromny niesmak - nie mógł pogodzić się z porażką szkoleniowiec ekipy z Dzierżoniowa.

 

Minutę przed zakończeniem spotkania wyrównał Paweł Dutkiewicz. Kaliszanie rzucili do ataku wszystkie siły. Trzydzieści sekund później w słupek trafił Klara. Potem na boisko wrócił Jedwabny. Do końca zostało dwanaście sekund, a na tablicy wciąż widniał remis. Wówcza Konrad Ibron znów podał do Pawła Dutkiewicza, a ten po raz kolejny pokonał Przemysława Kocha i dał kaliszanom prowadzenie, aby po kilku kolejnych sekundach.... opuścić plac gry z powodu następnej kary. To jednak nie miało już znaczenia. Wprawdzie rywale próbowali jeszcze odpowiedzieć, ale zwycięstwo Szczypiorna uratował Piotr Matuszczak, który fenomenalnie obronił w sytuacji sam na sam groźny rzut jednego z przeciwników. - To jest drugi mecz z rzędu, kiedy Piotrek ratuje nam punkty. Tydzień temu w Oleśnicy wybronił remis, a teraz wygraną - cieszył się trener Różański i dodawał już ze spokojem: - To, że od początku nie wyglądaliśmy najlepiej wynikało po części z faktu, że mecz odbył się w niedzielę. W tym tygodniu mieliśmy problemy z trenowaniem we własnej hali, bo wczoraj był tu koncert Andrzeja Piasecznego. Musieliśmy zrobić sobie dwa dni przerwy w zajęciach, a wcześniej ćwiczyć w sali, w której na co dzień nie występujemy. To wybiło nas z rytmu. A naszym przeciwnikiem nie był przypadkowy zespół, tylko drużyna, która w zeszłym roku występowała w pierwszej lidze i potrafi grać w piłkę ręczną - mówił opiekun gospodarzy.

 

Z postawy zespołu nie był zadowolony również jeden z bohaterów ostatnich sekund niedzielnego meczu - Paweł Dutkiewicz. - Nie wiem czym to wyjaśnić. Może to jakiś brak skupienia, a może po prostu coś się zacięło. W poprzednich spotkaniach wszystko wyglądało bardzo dobrze, a w ostatnich dwóch meczach ze słabszymi przeciwnikami dopadła nas jakaś niemoc - rozkładał ręce zdobywca zwycięskiego gola.

 

Wygrana z Żagwią pozwoliła kaliszanom utrzymać czwartą pozycję w tabeli, ale przede wszystkim zmniejszyć do dwóch punktów stratę do drugiego w ligowym zestawie Arotu Astromal Leszno. Już za tydzień ta różnica zapewne się zmieni, bo Szczypiorno w następnej kolejce pauzuje. - Zamierzamy w tym czasie rozegrać jakiś sparing, żeby pozostać w meczowym rytmie - zapowiada trener Różański, który już myśli o tym, co czeka jego zespół za dwa tygodnie. 20 marca do Kalisza przyjedzie bowiem lider rozgrywek Wolsztyniak Wolsztyn. - Jestem dobrej myśli przed tym spotkaniem. Zastosuję ten sam mikrocykl treningowy, który świetnie sprawdził się w trakcie przygotowań do meczu z Lesznem. Wówczas też mieliśmy dwutygodniową przerwę. Myślę, że stać nas na niespodziankę i pokonanie ekipy z Wolsztyna - śmiało deklaruje młody szkoleniowiec. 

 

 

PWSZ Szczypiorno Kalisz - Żagiew Dzierżoniów 25:24 (14:12)

 

Szczypiorno: Matuszczak, Cieślak - P.Dutkiewicz 8, Krygowski 5, K.Dutkiewicz 2, Ibron 2, Stefański 2, Jedwabny 2, Galewski 1, Klara 1, Kaczmarek 1, Hoffmann 1, Piekarski, Machel. 


Rzuty karne - 2/4 (K. Dutkiewicz 0/1, P. Dutkiewicz 1/2, Krygowski 1/1)
 

Kary: 16 minut.

Żółte kartki: Galewski, Krygowski, Kaczmarek
Czerwona kartka: K. Dutkiewicz (42.) - gradacja kar

 

Żagiew: Barna, Koch - Czuwara 8, Pancer 4, Jarosz 3, Grębosz 3, Kurasiński 2, Błażkiewicz 2, Piotrowicz 2, Lebiedziejewski, Kalinowski.


Rzuty karne - 4/6 (Pancer 4/6)

 

Kary: 12 minut

Żółte kartki: Czuwara, Kurasiński



Marcin Ostajewski





Bezbramkowym remisem zakończył się sparing Jaroty Hotel Jarocin z zespołem Młodej Ekstraklasy Zagłębia Lubin. Nowym piłkarzem wielkopolskiej drużyny został Marek Bihun.   ... więcej
Mały kryzys w trzeciej kwarcie nie przeszkodził koszykarzom z Pleszewa w odniesieniu 17. zwycięstwa w sezonie. Open Florentyna pokonał na wyjeździe AZS UWM Olsztyn 96:82.   ... więcej
Koszykarki Ostrovii nie zdołały poprawić sobie nastrojów po kiepskich wynikach osiąganych w tym sezonie w lidze. W finałowym turnieju rozgrywek o puchar PZKosz przegrały już w... więcej
W kolejnym meczu sparingowym piłkarze Jaroty Hotel Jarocin pokonali GKS Dopiewo 2:0. W zespole gospodarzy testowany był Maciej Kononowicz.   Niespełna 24-letni napastnik jesienią... więcej
Huśtawka Stali 04.02.2012
Prawdziwą huśtawkę nastrojów zafundowali swoim kibicom koszykarze BM Węgiel Stal Ostrów Wlkp. w starciu z Doralem Zetkama Nysa Kłodzko. Po kiepskiej pierwszej połowie, drugą... więcej
Chcesz być informowany o wydarzeniach związanych
z portalem WielkopolskiSport.PL?

Podaj swój adres e-mail:
WS FB
AGNIESZKA JERZYK
AGNIESZKA JERZYK

Triathloniska leszczyńskiego klubu 64-sto jest jedną z najlepszych kobiet uprawiających tę dyscyplinę w naszym kraju. Robi systematyczne postępy od kilku lat, a jej celem są Igrzyska Olimpijskie 2012 w Londynie. więcej »
"Umiemy się skoncentrować na dobrych zespołach i spiąć się, kiedy jest "sytuacja podbramkowa". A jak już wychodzimy na prostą, to dostajemy w dupę."
Rafał Walczak
Trener szczypornistów Grunwaldu Poznań po porażce z Pomezanią Malbork
Wszelkie prawa zastrzeżone. | Project by Arando - Created by MadKittens