|
|
Przed Maciejem Nowakowski i jego kolegami trudne zadanie, ale ostrowianie powinni sobie z nim poradzić (fot. Marcin Ostajewski)
|
Dziesięć punktów zdobyli w pierwszej rundzie szczypiorniści Ostrovii, którzy na półmetku rozgrywek zajmują szóste miejsce w grupie B I ligi. Jeśli w pozostałych meczach powtórzą ten wyczyn, o utrzymanie raczej mogą być spokojni.
Tak naprawdę do pozostania w gronie pierwszoligowców powinno wystarczyć ostrowianom nawet sześć oczek. W ostatnich trzech sezonach drużyny z szesnastoma punktami uniknęły baraży. Cztery lata temu taki wynik oznaczał konieczność rozgrywania dodatkowych spotkań. Dopiero w rozgrywkach 2006/07, żeby spokojnie spędzić wakacje, trzeba było mieć na koncie 20 punktów. Nic dziwnego, że biało-czerwoni pozytywnie oceniają ostatnie trzy miesiące. - Cieszymy się z tego, co jest. Wraz z Zarządem uważamy, że pierwsza część sezonu była dla nas udana. Dołożymy wszelkich starań, żeby druga nie była gorsza - mówi Paweł Rusek. Trzeba przyznać, że jego drużynie na dobre wyszło przeniesienie do grupy B. Podróże na mecze wyjazdowe są znacznie bardziej wyczerpujące, ale przeciwnicy nie są aż tak mocni, jak w zestawie, gdzie rywalizują pozostałe wielkopolskie ekipy. Tam 10 punktów na tym etapie rozgrywek oznaczałoby strefę barażową.
Po 11. kolejkach Ostrovia z bilansem 5 zwycięstw i 6 porażek wylądowała w środku stawki. Walka o miejsce wyższe niż szóste raczej jej nie grozi (5 punktów straty do wyprzedzającej ją Olimpii Piekary Śląskie), ale pierwszoligowego bytu być pewna też jeszcze nie może (4 punkty przewagi nad znajdującym się na pozycji barażowej AZS Politechnika Radomska). - Po dwóch tygodniach od startu ligi każdy zapomniał, w jaki sposób przejmowaliśmy ten klub, ile było długów i kiedy rozpoczęliśmy przygotowania. Tak jest najłatwiej - puścić w niepamięć i wymagać - żali się Rusek, nawiązując do krytycznych głosów, jakie pojawiły się po niedawnej serii czterech porażek z rzędu.
Ma trochę racji, bo jeszcze latem przed klubem z Ostrowa roztaczała się nieciekawa perspektywa. Rozważano nawet wycofanie z rozgrywek i start w III lidze. Niemal rzutem na taśmę udało się poukładać kwestie organizacyjne i posklejać drużynę. Jakieś pęknięcie jednak zostało, bo z klubu uciekło kilku piłkarzy. Dziury załatano młodzieżą lub zawodnikami, którzy w normalnych warunkach pewnie nie załapaliby się nawet do kadry meczowej. Potencjalnie największe wzmocnienie, czyli sprowadzony z Piotrkowianina rozgrywający Andrij Matiuk na razie zawodzi (21 bramek w 10 występach), a kolejne ogniwa co jakiś czas wypadają z powodu kontuzji. Czego więc trzeba, aby w rozpoczynającej się w najbliższy weekend rundzie rewanżowej powtórzyć wynik z pierwszej części sezonu?
Przed wszystkim zdrowia. Ostrovia ma tak wąską kadrę, że nawet najmniejszy ubytek odbija się na jej grze. Chuchać i dmuchać trzeba zwłaszcza na Łukasza Jaszkę, Macieja Nowakowskiego, Krzysztofa Dutkiewicza i dwójkę prawoskrzydłowych - Damiana Krzywdę oraz Jakuba Tomczaka. To od tej piątki zależą wyniki biało-czerwonych (łącznie zdobyli oni 233 bramki z 321 strzelonych do tej pory przez cały zespół). Krzywda i Tomczak dzięki temu są czołowymi snajperami ligi (odpowiednio 4. i 7. miejsce), ale ta sytuacja ma też swoje minusy. Ostrowianie są łatwi do rozszyfrowania, bo nie trzeba być wybitnym taktykiem, żeby zauważyć, iż ich gra opiera się głównie na prawej stronie. Dlatego przydałoby się wzmocnić również lewe skrzydło. Ostatnio pod nieobecność kontuzjowanego Kamila Wojciechowskiego grał tam m.in. Mateusz Jedwabny, którego najlepsze osiągnięcie to 3 gole w jednym meczu! Sam Wojciechowski może zresztą pochwalić się identycznym wynikiem. Rusek cały czas kombinuje z obsadą tej pozycji. Nominalnym lewoskrzydłowym jest młody Maksymilian Tomczak, ale on wielu szans nie dostaje. Zdecydowanie częściej przesuwani są tam rozgrywający. Efekt niemal za każdym razem jest taki sam. Działacze wspominają coś o zimowych wzmocnieniach. Pozyskanie piłkarza na lewą stronę powinno być dla nich priorytetem. Warto pomyśleć również o bramkostrzelnym kołowym, bo z szóstego metra ostrowianie też trafiają stosunkowo rzadko.
Oprócz tego należy popracować nad grą poza własnym obiektem. Terminarz nie sprzyja ekipie Ruska. W drugiej rundzie Ostrovia na wyjeździe zagra aż 7 z 11 spotkań. Cztery z tych meczów to będą pojedynki z bezpośrednimi rywalami w walce o utrzymanie (kolejno z AZS Politechniką Radomską, Viretem Zawiercie, ASPR Zawadzkie i ŚKPR Świdnica). Jak do tej pory na obcych parkietach ostrowianie wywalczyli zaledwie dwa punkty. Z ostatnimi w tabeli akademikami z Białej Podlaskiej mocno się jednak męczyli (29:28). W 17. kolejce siódemka z Podlasia zawita do Ostrowa i tu kolejne dwa oczka są obowiązkowe. Nawet jeśli uda się ugrać coś jeszcze z MTS Chrzanów, to i tak raczej będzie zbyt mało, aby spokojnie myśleć o utrzymaniu. Czuwaj Przemyśl i KSSPR Końskie wydają się być w tej chwili poza zasięgiem, więc zdobyczy trzeba będzie poszukać na obczyźnie. Na pocieszenie pozostaje fakt, że równie ciężki układ gier mają drużyny ze Świdnicy i Zawadzkich.
OSTROVIA W LICZBACH PO I RUNDZIE:
Bilans: 10 pkt. (5 zwycięstw, 6 porażek); bramki: 321-346
Najskuteczniejsi strzelcy:
| 1. |
Damian Krzywda |
71 goli |
| 2. |
Jakub Tomczak |
64 gole |
| 3. |
Krzysztof Dutkiewicz |
38 goli |
| 4. |
Łukasz Jaszka |
33 gole |
| 5. |
Maciej Nowakowski |
27 goli |
Średnia bramek zdobywanych w meczu: 29,2
Średnia bramek traconych w meczu: 31,4
Najwyższa wygrana: 33:25 (z ŚKPR Świdnica)
Najwyższa porażka: 26:38 (z KSSPR Końskie)
Mecze:
| 1. kolejka |
OSTROVIA |
24:20 |
AZS Politechnika Radomska |
| 2. kolejka |
Czuwaj Przemyśl |
39:31 |
OSTROVIA |
| 3. kolejka |
OSTROVIA |
35:33 |
Viret CMC Zawiercie |
| 4. kolejka |
KSSPR Końskie |
38:26 |
OSTROVIA |
| 5. kolejka |
OSTROVIA |
31:24 |
ASPR Zawadzkie |
| 6. kolejka |
AZS AWF Biała Podlaska |
28:29 |
OSTROVIA |
| 7. kolejka |
OSTROVIA |
30:35 |
Gwardia Opole |
| 8. kolejka |
OSTROVIA |
26:34 |
Olimpia Piekary Śląskie |
| 9. kolejka |
OSTROVIA |
26:32 |
Piotrkowianin Piotrków Tryb. |
| 10. kolejka |
MTS Chrzanów |
38:30 |
OSTROVIA |
| 11. kolejka |
OSTROVIA |
33:25 |
ŚKPR Świdnica
|
ZESPOŁY, KTÓRE ZAJMOWAŁY MIEJSCE BARAŻOWE W OSTATNICH SEZONACH
(GRUPA B):
| 2010/2011 |
MTS Chrzanów |
14 pkt. |
| 2009/2010 |
ChKS Łodź |
15 pkt. |
| 2008/2009 |
AZS AWF Biała Podlaska |
15 pkt. |
| 2007/2008 |
AZS Politechnika Radomska |
16 pkt |
| 2006/2007 |
AZS Politechnika Radomska |
19 pkt. |
UKŁAD GIER ZESPOŁÓW WALCZĄCYCH O UTRZYMANIE W II RUNDZIE:
OSTROVIA
dom: Czuwaj, KSSPR, AZS AWF Biała Podlaska, MTS Chrzanów
wyjazd: AZS Politechnika Radomska, Viret, ASPR, Gwardia, Olimpia, Piotrkowianin, ŚKPR
VIRET CMC ZAWIERCIE
dom: Piotkowianin, Ostrovia, Czuwaj, ŚKPR, ASPR, Gwardia
wyjazd: MTS, AZS Politechnika Radomska, KSSPR, AZS AWF Biała Podlaska, Olimpia
ASPR ZAWADZKIE
dom: Gwardia, Piotrkowianin, Ostrovia, Czuwaj, KSSPR, ŚKPR
wyjazd: Olimpia, MTS, AZS Politechnika Radomska, Viret, AZS AWF Biała Podlaska
ŚKPR ŚWIDNICA
dom: Gwardia, Olimpia, Piotrkowianin, MTS, Ostrovia
wyjazd: AZS AWF Biała Podlaska, AZS PR, Czuwaj, Viret, KSSPR, Zawadzkie
AZS POLITECHNIKA RADOMSKA
dom: Ostrovia, ŚKPR, Viret, ASPR, Gwardia, Piotrkowianin
wyjazd: Czuwaj, KSSPR, AZS AWF Biała Podlaska, Olimpia, MTS
MTS CHRZANÓW
dom: Viret, ASPR, Gwardia, Piotrkowianin, AZS Politechnika Radomska
wyjazd: Czuwaj, KSSPR, AZS AWF Biała Podlaska, Olimpia, ŚKPR, Ostrovia
AZS AWF BIAŁA PODLASKA:
dom: ŚKPR, Gwardia, Olimpia, Piotrkowianin, MTS, AZS Politechnika Radomska, Viret, ASPR
wyjazd: Ostrovia, Czuwaj, KSSPR
|