Paweł Dutkiewicz jest już oficjalnie graczem Ostrovii. W tym tygodniu ma się wyjaśnić sytuacja Krzysztofa Martyńskiego. I to być może nie koniec wzmocnień.
O tym, że Paweł Dutkiewicz chce wrócić do rodzinnego miasta już informowaliśmy. Dziś wiadomo, że były skrzydłowy ASPR Zawadzkie podpisał umowę z Ostrovią. - Mogę to potwierdzić - przyznaje Paweł Rusek, który wreszcie będzie miał pole manewru na lewej stronie. Szkoleniowiec szóstej ekipy I ligi wciąż czeka natomiast na wyjaśnienie sytuacji z Krzysztofem Martyńskim. Najskuteczniejszy wielkopolski strzelec na zapleczu ekstraklasy (84 gole) do czwartku miał podjąć decyzję, czy opuszcza Grunwald Poznań. - Już wcześniej mówiłem, że my jesteśmy dogadani. Pozostaje jedynie kwestia załatwienia spraw pomiędzy zawodnikiem a poznańskim klubem. Czekamy na jakieś wieści od niego. Sami nie zamierzamy na nikogo naciskać - mówi Rusek i przyznaje, że biało-czerwoni prowadzą rozmowy z jeszcze jednym lewym rozgrywający. - Na razie nie mogę zdradzić o kogo chodzi, ale w tym przypadku również porozumieliśmy się już co do warunków gry w naszym zespole.
Ostrowianie do walki o ligowe punkty wrócą 28 stycznia. Wówczas zmierzą się u siebie z Czuwajem Przemyśl. Wcześniej rozegrają przynajmniej dwa mecze kontrolne - 12 stycznia ze Śląskiem Wrocław i dwa dni później z Nielbą Wągrowiec. Oba te spotkania odbędą się w hali rywala. W planach jest także sparing z Wolsztyniakiem, ale na razie nie wiadomo, czy do niego dojdzie. |
||
| (ost) |

