Półtora miesiąca przerwy czeka Kamila Sadowskiego, który doznał kontuzji kolana w niedzielnym meczu z MMTS Kwidzyn. Na szczęście dla zawodnika - jego Nielba Wągrowiec zagra jeszcze tylko jedno spotkanie, a później PGNiG Superliga zawiesza działalność na blisko dwa miesiące.
Sadowski doznał kontuzji w starciu z MMTS Kwidzyn, który Nielba wygrała 32:29. Pod koniec pierwszej połowy poślizgnął się na wykładzinie i skręcił nogę w kolanie. Z pomocą kolegów, lekarza oraz Aloszy Szyczkowa opuścił boisko i już na nie nie wrócił. - Zrobiłem zwód i coś mi w kolanie wyskoczyło, a potem wskoczyło z powrotem. Ból był potworny. Jutro jadę na USG i zobaczymy jaka będzie decyzja lekarzy. Na szczęście czuję, że to nie więzadła - mówił nam tuż po meczu zawodnik. - Rozmawiałem z Kamilem już po badaniu USG, powiedział, że kości są całe, podobnie jak i więzadła. Te ostatnie są jednak mocno naciągnięte, musi więc przez półtora miesiąca odpoczywać - stwierdził menedżer Nielby Piotr Łuszcz.
O meczu Nielby z Kwidzynem możesz przeczytać tutaj
Sadowskiego ominie więc środowa, ostatnia w tym roku, ligowa potyczka Nielby w Puławach z Azotami. Trener Giennadij Kamielin ma problem, bo z powodu kontuzji kolana nie może grać też drugi leworęczny rozgrywający Rafał Przybylski. Wariant z Andrzejem Wasilkiem na tej pozycji nie zdał w niedzielę egzaminu, jest więc bardzo prawdopodobne, że w Puławach na prawej połówce zagra Kamil Ciok. To z kolei komplikuje sytuację na środku, bo Ciok - przy kontuzji Bartosza Świerada - miał być zmiennikiem Dawida Przysieka.
Wągrowczanie wyjadą do Puław we wtorek przed południem po porannym rozruchu. Noc przed meczem spędzą w Kazimierzu Dolnym. - Dostałem telefon z pensjonatu, gdzie mamy spać, że spadło tam 15 cm śniegu i będzie nawet problem z postawieniem autokaru - mówił Łuszcz.
To ostatni w tym roku mecz Nielby. Później szczypiornistów czeka przerwa związana z przygotowaniami do mistrzostw świata oraz samym mundialem, który w połowie stycznia rozpocznie się w Szwecji. Na parkiety piłkarze ręczni PGNiG wrócą 5 lutego, wtedy Nielba podejmie Chrobrego Głogów. Trzy dni wcześniej zagra z Vive Kielce w 1/4 finału Pucharu Polski. Wszystko wskazuje na to, że wtedy będą mogli wystąpić: Świerad, Przybylski i Sadowski. Miejsce tego ostatniego w autobusie do Puław zajmie Dawid Matłoka.
Ze środowego spotkania przeciwko Azotom Puławy portal WielkopolskiSport.pl przeprowadzi relację "na żywo". Rozpoczynamy kilka minut przed godziną 18.00. |
||
| grand, des |

