Z pierwszej ręki:

Piłka ręczna - PGNiG Superliga: Nielba Wągrowiec - Chrobry Głogów 28:29         I liga mężczyzn: Grunwald Poznań - Techtrans Elbląg 23:25         II liga mężczyzn: Orlik Brzeg - MKS Poznań 21:39, AZS UZ Zielona Góra - MKS Kalisz 25:38, Tęcza Kościan - Zagłębie II Lubin 41:31         Koszykówka - PLKK: Artego Bydgoszcz - Inea AZS Poznań 60:64, Tęcza Leszno - CCC Polkowice 53:100         Puchar PZKosz kobiet: Language School Pabianice - TS Ostrovia 61:41         II liga mężczyzn: AZS UWM Olsztyn - AZS Politechnika Poznań 100:82, BM Węgiel Stal Ostrów Wlkp. - Doral Zetkama Nysa Kłodzko 69:50         Siatkówka - I liga kobiet: Piecobiogaz Murowana Goślina - AZS KSZO Ostrowiec Św. 3:0         Piłka nożna - mecze sparingowe: Polonia Środa Wlkp. - Calisia 1:1, Zawisza Bydgoszcz - Warta Poznań 2:1. Jarota Hotel Jarocin - GKS Dopiewo 2:0, Lech Poznań - FC Chiasso 0:1

MK-LB
Patronat klubom
Okoń na półkach
3 lutego nakładem Wydawnictwa Red Box w oficjalnej sprzedaży ukazała się książka...... więcej »
Co dalej, Nielbo? 04.05.2009
Czy Marcin Siódmiak pozostanie w Wągrowcu? (fot. Andrzej Grupa)

Kto będzie trenerem piłkarzy ręcznych, jak zatrzymać Dawida Przysieka, wreszcie co zrobić, jeżeli awans do pierwszej ligi uzyskają piłkarze nożni z Wągrowca? Szefowie Nielby powinni już przestać się cieszyć i zacząć myśleć o tym, jakie działania podjąć w najbliższej przyszłości. Bo ta przyszłość może okazać się kluczowa dla zespołu i jego pozycji w ekstraklasie.

 

 

Prezes Nielby Jerzy Kasprzak może być niedługo podwójnie szczęśliwym człowiekiem. Po sobotniej wygranej w Gdańsku awans do ekstraklasy wywalczyli szczypiorniści z Wągrowca - to pierwszy, historyczny awans tej drużyny do grona najlepszych zespołów w kraju. Już w poprzednim sezonie Nielba miała okazję rywalizować z czołowymi drużynami - w Pucharze Polski pokonała m. in. Azoty Puławy i Kipera Piotrków Trybunalski, przegrała dopiero w półfinale z Vive Kielce. Od września najlepsze ekipy będą przyjeżdżać do Wągrowca średnio co dwa tygodnie.

 

Już niedługo awans mogą świętować także piłkarze nożni Nielby. Na sześć kolejek przed końcem sezonu zajmują w grupie zachodniej drugiej ligi czwarte miejsce, ale do drugiej Pogoni Szczecin tracą tylko dwa punkty. A przecież dwa pierwsze zespoły bezpośrednio awansują na zaplecze ekstraklasy, kolejny zagra w barażu. Gdyby w ostatnich dwóch tygodniach Nielba nie zmarnowała trzech szans (Tomasz Mikołajczak zmarnował karnego w końcówce meczu w Kluczborku, skończyło się na 1:1; ze Ślęzą/Gawinem Wrocław wągrowiczanie prowadzili do 78. minuty 2:0, a tylko zremisowali 2:2;W Bydgoszczy przegrali 0:1, gol padł w ostatnim kwadransie), pewnie kibice futbolu także mogliby mrozić szampany.

 

Czy jednak klub z Wągrowca stać na utrzymanie dwóch zespołów w tak wysokich ligach? Prezes Nielby Jerzy Kasprzak ma kłopot. - Kibicuję piłkarzom, cieszyłbym się z awansu. Nie mogę im przecież powiedzieć, że mają grać tak, by nie awansować - twierdzi Kasprzak. Z drugiej jednak strony prezes Nielby przyznaje, że w tak małym mieście, jak Wągrowiec, bez choćby jednego wielkiego zakładu, trudno znaleźć pieniądze na utrzymanie nawet ekstraklasy szczypiornistów. Zaznacza jednak: - Piłka nożna i piłka ręczna w Nielbie to dwie niezależne sprawy. Mają innych sponsorów, poza jednym: miastem.

Czy miasto Wągrowiec nie jest na tyle bogate, by być głównym sponsorem dwóch drużyn w Nielbie? Jeszcze miesiąc temu jeden z działaczy Nielby mówił nieoficjalnie: - Nie jest i nie będzie go stać.

Na razie większość dotychczasowych sponsorów szczypiorniaka zadeklarowało chęć wspomagania sekcji w kolejnym roku. - Zgodzili się na kwoty o 10-15 procent wyższe, niż do tej pory. Musimy zebrać ok. 1,5 - 1,7 miliona zł, aby powalczyć chociaż o środek tabeli. O budżetach Vive, Kipera czy Wisły Płock nawet nie marzymy.Szukamy kolejnych sponsorów, liczymy, że pomogą nam firmy z całej Wielkopolski - twierdzi Kasprzak.

 

Lada dzień w Nielbie rozpoczną się rozmowy w sprawach kontraktów ze szkoleniowcem i zawodnikami. Trener Jacek Okpisz, który jak na razie nie przegrał z tą drużyną ligowego meczu, podpisał rok temu kontrakt tylko do końca tego sezonu. Czy zostanie w Wągrowcu, czy też w Wągrowcu przeżyje deja vu z Legnicy? Dwa lata temu Okpisz awansował do ekstraklasy z tamtejszą Miedzią - po awansie zastąpił go jednak Edward Strząbała. - Kontrakt trenera Okpisza wkrótce się kończy, ale zamierzamy z nim rozmawiać o przyszłości. To potrwa ze dwa albo trzy tygodnie - twierdzi prezes Kasprzak. Nie ukrywa jednak: - Zgłaszają się do nas także inni trenerzy, przysyłają swoje oferty. Musimy się nad każdą z nich zatanowić - twierdzi. Trener Okpisz nie chciałby jednak zbyt długo czekać: - Wszystko musi się wyjaśnić w ciągu dwóch czy trzech tygodni. Chodzi o to, by osoba, która będzie trenerem Nielby, odpowiadała w całości za przygotowania drużyny do sezonu - mówi.

 

Chodzi tutaj także o kontrakty zawodników. Nielba w tym składzie, w którym grała do tej pory, byłaby głównym kandydatem do spadku. Musi więc zostać wzmocniona. Na razie - o czym informowaliśmy tydzień temu - umowę podpisał Alosza Szyczkow - pięciokrotny mistrz Polski z Wisłą Płock. To prawoskrzydłowy. Wzmocnienia są jednak potrzebne także na lewym skrzydle, kole i w drugiej linii. Nielbę opuści bowiem prawdopodobnie lewoskrzydłowy Mieszko Kaczor, który ma za sobą bardzo udany sezon. Kaczor, podobnie jak Okpisz, pochodzący z sąsiednich Obornik, robi bowiem aplikację prokuratorską - nie będzie w stanie trenować w każdym dniu tygodnia. Jeżeli będzie kontynuował karierę, to pewnie nadal w pierwszej lidze, może w Grunwaldzie Poznań. Jedynym obrotowym z prawdziwego zdarzenia jest Bartosz Witkowski - jemu się jednak kończy kontrakt. - Jest raczej przesądzone, że zostanie na kolejny sezon. Został mu jeszcze rok studiów na AWF w Poznaniu, nie będzie się stąd ruszał - mówi prezes Kasprzak. Jeden obrotowy to na ekstraklasę za mało. Może więc Nielba sięgnie po Tomasza Witaszaka - kolejnego oborniczanina, któremu wygasa umowa z MMTS Kwidzyn?

 

Kontrakt kończy się także Dawidowi Przysiekowi - najlepszemu zawodnikowi w drugiej linii. Prezes Kasprzak: - Dawid powinien jeszcze przynajmniej przez dwa lata pograć w Nielbie, już w ekstraklasie. Tu też się może jeszcze pokazać czołowym klubom, a jednocześnie ma gwarancję, że będzie sporo grał. Gdzieś indziej może go czekać ławka rezerwowych. No a do tego dostanie okazję, by poprawić braki w obronie. W przyszłym tygodniu zaczniemy z nim negocjacje dotyczące nowej umowy - zdradza.

 

Przed szefami klubu trudne zadanie - zatrzymać zawodników, którzy grali w Wągrowcu do tej pory, a jednocześnie pozyskać kilku kolejnych. - Nie będziemy jednak ściągali zbyt wielu zawodników z zewnątrz. Nie chcemy powtórzyć historii Metalplastu Oborniki, który naściągał wielu zawodników z Polski, a później wszyscy się rozjechali - mówi Kasprzak.

 

Wciąż nie wiadomo, czy w Wągrowcu pozostanie Marcin Siódmiak, młodszy brat reprezentanta Polski Artura. Dwa miesiące temu Siódmiak mówił: - Nie wiem, chciałbym być z żoną. A jego żona, także reprezentantka Polski, gra w ekstraklasie francuskiej. - Marcin nie powiedział nam nic konkretnego odnośnie swojej przyszłości, czekamy na jego decyzję - mówił w sobotę kierownik Nielby Kazimierz Włodarczak. Bez Siódmiaka ciężko sobie wyobrazić defensywę Nielby. Kariery zakończą prawdopodobnie: prawoskrzydłowy Sebastian Bukowski i bramkarz Radosław Gebler. Choć ten ostatni mógłby pozostać w drużynie w roli trzeciego bramkarza - jokera, który wchodzi tylko na rzuty karne.

 

Ważne kontrakty z Nielbą mają m.in. bramkarz Marcin Głębocki oraz rozgrywający: Michał Janusiewicz i Łukasz Gierak. Ten ostatni, zawodnik polskiej młodzieżówki, ma umowę do 2012 roku. - We wtorek będę rozmawiał z kolejnym zawodnikiem, który grał w ekstraklasie. Będziemy działać szybko, bo jeszcze w maju chciałbym mieć sprawy kadrowe domknięte - kończy prezes Kasprzak.



apg





Porażka z Chrobrym Głogów może mieć opłakane skutki dla szczypiornistów Nielby Wągrowiec. Gospodarze prowadzili niemal przez całe spotkanie, ale wykorzystali zaledwie jeden z... więcej
Dla trenera Nielby Wągrowiec Dariusza Molskiego mecz z Chrobrym Głogów jest najważniejszym ze wszystkich, które jego drużynie zostały do końca rundy zasadniczej. Początek... więcej
Krystian Feciuch trenuje z zespołem Nielby Wągrowiec. Okazją do sprawdzenia jego umiejętności będzie jeden z dwóch, zaplanowanych na niedzielę sparingów wielkopolskiego... więcej
Nowi w Nielbie 01.02.2012
Kolejni piłkarze podpisali kontrakty z Nielbą Wągrowiec. Z wielkopolskim drugoligowcem związała się piątka nowych zawodników.   Po sporej redukcji kadry, jaka miała... więcej
Skończyła się dobra seria siatkarzy Jokera Piła. Zespół Jarosława Kubiaka dość nieoczekiwanie przegrał w sobotę na własnym parkiecie z Cuprum Mundo Lubin 0:3.   ... więcej
AZS UAM Poznań   3 - 0    Medan Gniezno
15.00 - I liga futsalu kobiet koniec
Chcesz być informowany o wydarzeniach związanych
z portalem WielkopolskiSport.PL?

Podaj swój adres e-mail:
AGNIESZKA JERZYK
AGNIESZKA JERZYK

Triathloniska leszczyńskiego klubu 64-sto jest jedną z najlepszych kobiet uprawiających tę dyscyplinę w naszym kraju. Robi systematyczne postępy od kilku lat, a jej celem są Igrzyska Olimpijskie 2012 w Londynie. więcej »
"Umiemy się skoncentrować na dobrych zespołach i spiąć się, kiedy jest "sytuacja podbramkowa". A jak już wychodzimy na prostą, to dostajemy w dupę."
Rafał Walczak
Trener szczypornistów Grunwaldu Poznań po porażce z Pomezanią Malbork
Wszelkie prawa zastrzeżone. | Project by Arando - Created by MadKittens