<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:taxo="http://purl.org/rss/1.0/modules/taxonomy/" version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
<channel>
<title>WielkopolskiSport.pl</title>
<link>http://www.wielkopolskisport.pl/</link>
<description></description>
<dc:language xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pl</dc:language>
<dc:rights xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Copyright WielkopolskiSport.pl All rights reserved</dc:rights>
<image>
<title>WielkopolskiSport.pl</title>
<url>http://www.wielkopolskisport.pl/images/logo_top.jpg</url>
<link>http://www.wielkopolskisport.pl/</link>
</image>
<item>
    <title>Trzeba strzelić bramkę ręką!</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=9114</link>
    <description>Choć większości maluchom szczypiorniak wciąż kojarzy się na przykład z &quot;twarożkiem&quot;, &quot;kimś chudym&quot; czy &quot;trawą&quot;, a wśród odpowiedzi na pytanie o znajomość piłkarzy ręcznych pojawia się &quot;koszykarz&quot;, to już wiedza dotycząca samej gry jest zdecydowanie większa. Przedszkolaki bezbłędnie tłumaczą, na czym polega piłka ręczna - po prostu &quot;trzeba strzelić bramkę ręką!&quot;

Już trzecia grupa kilkulatków pojawiła się we wtorek w hali sportowej poznańskich akademiczek. Dziewczyny z AZS AWF Volkswagen Poznań tym razem bawiły się z dziećmi z Przedszkola nr 66. Tradycyjnie nie zabrakło toru przeszkód czy rzutów na &quot;dużą bramkę&quot;, które należą do ulubionych elementów zabaw z piłkami. Satysfakcję z tak spędzonego czasu mają zresztą nie tylko najmłodsi.

- Dzieci mają możliwość poznać naszą dyscyplinę, oczywiście w formie różnych zabaw i gier. Przedszkolaki świetnie się bawią, my zresztą również. Uśmiechy na twarzy tych dzieciaków sprawiają wielką przyjemność i zachęcają do podejmowania takich akcji - powiedziała Weronika Łakomy, zawodniczka AZS AWF Volkswagen Poznań.

Gry i zabawy z piłkami to jednak nie wszystko, co może podobać się maluchom na tego typu imprezie. - Mnie najbardziej podobało się picie i jedzenie w szatni - oznajmił na koniec pięciolatek z Przedszkola nr 66.  Za tydzień ostatnie spotkanie, podczas którego tajniki szczypiorniaka poznają dzieci z Przedszkola nr 13.

Sponsorem Głównym imprezy jest firma PGNiG. Patronat nad akcją objął Związek Piłki Ręcznej w Polsce.
 </description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=9114&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-05-24 10:07:15</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Rozpacz w Wągrowcu</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=9090</link>
    <description>Czarna sobota w Wągrowcu - najpierw z drugą ligą pożegnali się piłkarze nożni, później baraże o miejsce w Superlidze przegrali piłkarze ręczni. Nielba wygrała w rewanżu z Czuwajem Przemyśl 40:34, w dwumeczu był remis 67:67, ale to rywale wągrowczan zagrają w elicie, bo zdobyli więcej bramek na wyjeździe.

 
Jeszcze na minutę przed końcem Nielba prowadziła 40:33 - wtedy bramkę zdobył bowiem młodzieżowy reprezentant Polski Paweł Niewrzawa. Ten wynik dawał gospodarzom utrzymanie, ale grali wówczas w osłabieniu, bo na półtorej minuty przed końcem karę dostał Bartosz Witkowski. Mało tego - ledwie goście rozpoczęli swoją akcję, a czerwoną kartkę dostał Michał Tórz. Wągrowczanie nie utrzymali siedmiobramkowej przewagi, grali w czterech w polu przeciwko sześciu rywalom .Bramkę dla Czuwaja rzucił skrzydłowy Maurycy Kostka - było to pierwsze i jedyne trafienie tego zawodnika. Nielba miała jeszcze pół minuty - trener gospodarzy Paweł Galus poprosił o przerwę. Wkrótce karę dwóch minut dostał Damian Misiewicz z Czuwaja, ale to nic nie zmieniło. Nielba nie zdołała już rzucić kolejnego gola i po trzech sezonach spędzonych w ekstraklasie, w sobotę ostatecznie się z nią pożegnała.
 
Wcześniej wągrowczanom też szło jak po grudzie. Nielba miała zaatakować od pierwszej minuty, a tymczasem jej zawodnicy głównie obijali słupki i poprzeczkę. Po 10 minutach Czuwaj prowadził już 6:3 - w dwumeczu miał więc dziewięć bramek zaliczki. Gra Nielby opierała się na tercecie Przysiek - Krajewski - Gierak - w 17. minucie Krajewski wyrównał na 11:11, a już cztery minuty później Przysiek dał wągrowczanom prowadzenie 15:12. Jeszcze w 27. minucie Nielba miała niezłą pozycję wyjściową przed drugą połową (prowadziła 19:15), ale znów pozwoliła rywalom rzucić trzy bramki z rzędu.
 
W drugiej połowie Czuwaj odzyskał nawet prowadzenie, a ostatni remis (23:23) był w 39. minucie. Wtedy kapitalnie zaczął bronić w Nielbie Adrian Konczewski, do tego goście często faulowali w ataku, a dwaj zawodnicy z Przemyśla zdążyli już zobaczyć czerwone kartki. Wągrowczanie za to byli na fali - zdobyli pięć bramek z rzędu, a po trafieniu Pawła Niewrzawy prowadzili na kwadrans przed końcem 30:24. Taki wynik na końcu spotkaniu dałby Nielbie ekstraklasę.
 
Sytuacja zmieniała się jednak bardzo szybko. Nielba odskakiwała nawet na siedem bramek, ale Czuwaj za sprawą niesamowitego duetu Paweł Stołowski - Bogdan Olifierczuk odrabiał straty. W 49. minucie był wynik 33:27, a to oznaczało, że Nielbie nie wystarczy już sześciobramkowa wygrana. Końcówka meczu rozgrzała kibiców - jeszcze w 58. minucie było tylko 38:33 i goście byli o krok od ekstraklasy. Nielba rzuciła dwie bramki i na nieco ponad minutę przed końcem to ona była w raju. Po ostatniej syrenie cieszyli się jednak rywale z Podkarpacia.
  
NIELBA WĄGROWIEC - CZUWAJ PRZEMYŚL 40:34 (19:18)


Nielba: Konczewski, Kubiszewski - Gierak 10, Przysiek 9 (5/5), Krajewski 5, B. Witkowski 4, Przybylski 3, Białaszek 3, Niewrzawa 3, Tórz 2, Płócienniczak 1, Smoliński 0, Świerad 0, Widziński 0.
Kary - 18 minut. Rzuty karne - 5/5.
Czerwona kartka: Michał Tórz (60. minuta, za faul)
 
Czuwaj: Jarosz, Sar, Szczepaniec - Olifierczuk 11 (3/4), Stołowski 10, Jankowski 5 (1/2), Kubisztal 4, Kroczek 2, Kostka 1, Hataś 1, Kalinowski 0, Misiewicz 0.
Kary - 14 minut. Rzuty karne - 4/6.
Czerwone kartki: Mateusz Kroczek (40. minuta, trzy kary), Maciej Kubisztal (46. minuta, faul).


Sędziowali: Mariusz Kałużny i Tomasz Stankiewicz (Opole).
 
Pierwszy mecz: 27:33. Bilans dwumeczu: 67:67 - awans do ekstraklasy dzieki większej liczbie goli rzuconych na wyjeździe - Czuwaj.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=9090&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-05-19 21:36:02</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Nielby mecz o życie</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=9085</link>
    <description>Jeśli do Wągrowca w następnym sezonie mają przyjeżdżać najlepsze ekipy w kraju, Nielba musi dziś wysoko pokonać Czuwaj Przemyśl, różnicą większą niż sześć bramek. Pozytywem dla Nielby jest to, że zespół z Podkarpacia słabo spisuje się w meczach wyjazdowych.

 
 
Porażka 27:33 w Przemyślu stawia Nielbę w kłopotliwej sytuacji, ale w żadnym wypadku nie przekreśla jej szans na utrzymanie się w elicie. Podopieczni Pawła Galusa muszą zagrać w rewanżu tak, jak grali do 41. minuty w pierwszym spotkaniu na Podkarpaciu - wygrywali wówczas 22:18. Końcówkę przegrali jednak 5:15. Wielkopolanie popełniali wówczas kompromitujące błędy, mieli problemy z chwytaniem piłek. Być może wpływ na to miała podróż, choć Nielba dotarła przecież do Przemyśla dzień przed meczem.
 
Teraz w podobnej sytuacji będzie Czuwaj. Choć gracze z Przemyśla też wyjechali na spotkanie w piątek rano, to jednak podróże autokarem przez całą Polskę bywają uciążliwe. W tym roku &quot;Harcerze&quot; rozegrali osiem spotkań wyjazdowych - aż cztery z nich przegrali różnicą siedmiu bramek lub większą - 30:37 w Zawierciu z Viretem, 25:37 w Opolu z Gwardią, 25:34 w Piotrkowie z Piotrkowianinem i 24:36 w Szczecinie z Pogonią. Nielba nie ma wyjścia - musi zagrać szybko i ofensywnie i rzucić około 35 bramek, bo wówczas jej szansę na wysoką wygraną wzrosną. Tak choćby jak w ostatnim meczu w ekstraklasie z Warmią Olsztyn, który wygrała 36:26.
 
Początek spotkania w hali przy Kościuszki o godz. 19.30. Bilety wstępu kosztują 20 zł, ale - uwaga! - na jeden zakupiony będą mogły wejść dwie osoby. Może więc choć na ostatnim spotkaniu sezonu w hali OSiR zjawi się komplet publiczności.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=9085&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-05-18 22:49:14</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Prezent od przedszkolaków</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=9073</link>
    <description>Miłą niespodziankę sprawiły poznańskim akademiczkom zaangażowanym w akcję &quot;Uczymy szczypiorniaka od przedszkolaka&quot; maluchy z Przedszkola nr 29. Na wtorkową imprezę przyszły do hali sportowej z wykonanym własnoręcznie plakatem, który był podziękowaniem za ubiegłoroczną zabawę, w której część z nich miała już okazję uczestniczyć. 

- Bardzo dziękujemy Wam za ten wspaniały prezent. Myślę, że powiesimy go w naszej szatni i przed meczami będzie dodawał nam wiary i motywował do walki na boisku! - obiecywała Karolina Peda, menedżer poznańskiego zespołu.

Dzieci tradycyjnie miały okazję wziąć udział w szeregu gier i zabaw z elementami piłki ręcznej, sprawdzić się podczas pokonywania toru przeszkód, czy w końcu spróbować swoich sił rzucając do bramki. Furorę robiła jednak możliwość wcielenia się w rolę Sławomira Szmala, który jest zdecydowanie najczęściej wymienianym przez dzieci piłkarzem ręcznym. 

- Nasze bramkarki czują się zagrożone! Jak tak dalej pójdzie to za jakiś czas dołączycie do naszego zespołu i zajmiecie ich miejsce między słupkami - dodała ze śmiechem Peda.

Akcja &quot;Uczymy szczypiorniaka od przedszkolaka&quot; to nie tylko zabawa z piłką. Dzieci wchodząc na salę kojarzyły słowo szczypiorniak z &quot;witaminami&quot;, &quot;szczypiorkiem&quot; i &quot;sklepem z warzywami&quot;. Wracając do przedszkola wiedziały już, że szczypiorniak do piłka ręczna i historia tej dyscypliny w Polsce narodziła się w Szczypiornie - dzielnicy Kalisza.

Spotkanie z kolejnymi przedszkolakami już za tydzień! Sponsorem Głównym imprezy jest firma PGNiG. Patronat nad akcją objął Związek Piłki Ręcznej w Polsce.
 </description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=9073&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-05-17 12:30:00</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Gierak doceniony</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=9066</link>
    <description>Spora niespodzianka w składzie reprezentacji Polski na dwumecz z Litwą, będący kwalifikacją do mistrzostw świata. Nowy duet trenerskie Daniel Waszkiewicz - Damian Wleklak powołał do kadry rozgrywającego Nielby Wągrowiec Łukasza Gieraka!

 
Wśród 19 zawodników powołanych przez duet Waszkiewicz - Wleklak jest tylko dwóch nowicjuszy - rozgrywający Wisły Płock Paweł paczkowski oraz właśnie Gierak. Są też w kadrze medaliści mistrzostw świata - choćby bracia Lijewscy, bracia Jureccy czy Sławomir Szmal. Ta kadra - po raz pierwszy od wielu lat bez Bogdana Wenty - zagra w czerwcu dwa mecze z Litwą. Lepszy zespół wystąpi w finałach mistrzostw świata. Pierwsze spotkanie odbędzie się 10 czerwca w Wilnie, rewanż tydzień później w Katowicach. Kadrowicze zbiorą się już 2 czerwca w Szczyrku na zgrupowaniu - tam pojawi się też Gierak.
 
Rozgrywający Nielby za miesiąc skończy 24 lata - od trzech sezonów występuje z Nielbą w ekstraklasie. Rozegrał w niej 75 spotkań, rzucił 287 bramek. Ten sezon jest dla niego zdecydowanie najlepszy - w rankingu strzelców zajmuje dziewiąte miejsce (123 trafienia). Do tej pory Gierak nie miał okazji zadebiutować w pierwszej reprezentacji, bo trudno takim debiutem nazwać grudniowe występy kadry w turnieju Christmas Cup na Słowacji. Nie było tam Wenty, a z reprezentantów tylko bramkarz Piotr Wyszomirski i Robert Orzechowski pojechali później do Serbii na Mistrzostwa Europy. Kadrę B prowadzili jednak trenerzy Waszkiewicz i Wleklak, czyli bliscy współpracownicy Wenty. Wcześniej Gierak też dostawał powołania do drugiej reprezentacji, a w pierwszej zdołał zadebiutować tylko jego kolega z klubu Dawid Przysiek. Powołanie do kadry nie oznacza, że Gierak na pewno w niej zadebiutuje - kandydatów jest 19, do gry zgłosić można w każdym ze spotkań tylko 16.
 
Kadra na mecze z Litwą: Michał Jurecki, Tomasz Rosiński, Patryk Kuchczyński, Mateusz Jachlewski, Bartłomiej Tomczak, Sławomir Szmal (wszyscy Vive Targi Kielce), Piotr Chrapkowski, Adam Twardo, &lt;Marcin Wichary, Kamil Syprzak, Paweł Paczkowski (wszyscy Wisła Płock), Piotr Wyszomirski (Azoty Puławy), Robert Orzechowski (MMTS Kwidzyn), Łukasz Gierak (Nielba Wągrowiec), Bartłomiej Jaszka (Fuche Berlin), Krzysztof Lijewski (Rhein-Neckar Lowen), Marcin Lijewski (HSV Hamburg), Bartosz Jurecki (SC Magdeburg), Tomasz Tłuczyński (TuS N-Lubbecke).
Lekarzami kadry podczas zgrupowania i meczów będą poznaniacy - Maciej Nowak i Maciej Hess.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=9066&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-05-16 17:52:37</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Przedszkolaki wystartowały</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=9009</link>
    <description>Rozpoczęła się kolejna edycja &quot;Uczymy szczypiorniaka od przedszkolaka&quot;. 

Już po raz trzeci w Poznaniu rozpoczęła się akcja &quot;Uczymy szczypiorniaka od przedszkolaka&quot;, która organizowana jest przez zespół AZS AWF Volkswagen Poznań. Akademiczki, które same związane są z tą dyscypliną chcą pokazać, że z piłką ręczną można bawić się już w wieku kilku lat. 

W tym roku w akcji biorą udział cztery grupy przedszkolaków, które co wtorek będą ćwiczyć w hali przy Chwiałkowskiego w Poznaniu. Sponsorem Głównym imprezy jest firma PGNiG. Patronat nad akcją objął Związek Piłki Ręcznej w Polsce.
 </description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=9009&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-05-09 13:46:24</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Oto terminy barażu</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=8997</link>
    <description>W najbliższą sobotę o godz. 19 Czuwaj Przemyśl podejmie w swojej hali Nielbę Wągrowiec, a osiem dni później obie drużyny zagrają rewanż w Wielkopolsce. Zespół, który w tych dwóch spotkaniach zdobędzie więcej bramek zagra w przyszłym sezonie w ekstraklasie.

 
Nielba to dziesiąty zespół PGNiG Superligi, Czuwaj to z kolei trzecia ekipa pierwszej ligi. Ponieważ z Wągrowca do Przemyśla jest blisko 650 kilometrów, Nielba wybierze się na Podkarpacie dzień wcześniej. - Decyzja nie została jeszcze podjęta, ale do tej pory na tak dalekie wyprawy wyruszaliśmy dzień przed meczem. Do Przemyśla jest co jechać, więc sądzę, że powinniśmy pojechać w piątek rano - mówi trener Nielby Paweł Galus. Mecz w Przemyślu rozpocznie się w sobotę o godz. 19. Do rewanżu dojdzie w kolejną niedzielę (20 maja) o godz. 16 w Wągrowcu. - Zwykle gramy w soboty, ale wtedy nasza hala jest chyba zajęta - mówi Galus.
 
Trener Nielby nie oglądał dwumeczu Czuwaja z Zepterem Warszawa, którego stawką było trzecie miejsce w pierwszej lidze. - Mam materiały z innych spotkań tej drużyny, do tego dzwoniłem do kolegów, którzy oglądali ten zespół. Na tej podstawie będziemy tworzyli taktykę na mecz w Przemyślu - mówi Galus. W jego zespole na pewno zabraknie kontuzjowanych Michała Tórza i Aloszy Szyczkowa - pierwszego z nich czeka operacja, drugi jest już dawno po niej, ale dopiero zaczął truchtać. Co ciekawe, Szyczkow jest właśnie wychowankiem Czuwaja, z którego w wieku 17 lat trafił do Wisły Płock.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=8997&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-05-07 13:38:20</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Nielba jedzie do Przemyśla</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=8992</link>
    <description>Czuwaj Przemyśl będzie rywalem Nielby Wągrowiec w barażowym dwumeczu o miejsce w PGNiG Superlidze. Zespół z Podkarpacia zajął trzecią lokatę w pierwszej lidze.

 
Czuwaj wygrał pierwsze spotkanie z Zepterem AZS UW Warszawa 36:28. Na wyjazdach ekipa z Przemyśla prezentuje się jednak dużo gorzej i podobnie było w stolicy. Już po kwadransie Zepter odrobił większość strat (9:3), a pierwszą połowę wygrał 15:9. Kluczowy był jednak początek drugiej części meczu, gdy Czuwaj rzucił kilka bramek z rzędu. Goście poszli za ciosem, objęli prowadzenie, a wówczas już było wiadomo, że będą lepsi także i w dwumeczu.
 
Teraz Czuwaj zagra z dziesiątą ekipą ekstraklasy - Nielbą Wągrowiec. Pierwsze spotkanie tych ekip odbędzie się w Przemyślu, a rewanż - w Wielkopolsce. Nielba jest faworytem tej rywalizacji.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=8992&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-05-06 01:55:21</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Czuwaj bliżej Nielby</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=8969</link>
    <description>Czuwaj Przemyśl jest bliski rywalizacji z Nielbą Wągrowiec w barażach o prawo gry w ekstraklasie. Drużyna z Podkarpacia pokonała w pierwszym starciu o trzecie miejsce w pierwszej lidze Zepter AZS UW Warszawa aż 36:28.

 
Po pierwszej połowie &quot;Harcerze&quot; z Przemyśla wygrywali już 22:11, tuż po przerwie goście z Warszawy odrobili trzy bramki. Już do samego końca przewaga wicemistrza grupy drugiej I ligi wahała się w granicach ośmiu-dziesięciu bramek.
 
Rewanż między tymi drużynami odbędzie się w niedzielę w Warszawie. Zepter nie jest bez szans na odrobienie strat, bo Czuwaj słabiej prezentuje się na wyjazdach. Zespół, który w dwumeczu zdobędzie więcej bramek, zagra później dwa spotkania z Nielbą Wągrowiec, dziesiątą ekipą Superligi. Stawką będzie prawo gry w elicie w sezonie 2012/13.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=8969&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-05-03 13:20:22</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Trzej nasi królowie?</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=8922</link>
    <description>Krzysztof Martyński z Grunwaldu Poznań został najlepszym strzelcem w grupie A pierwszej ligi piłkarzy ręcznych. Dawid Przysiek z Nielby Wągrowiec ma szansę zostać najlepszym snajperem w ekstraklasie, a jest już przesądzone, że królem strzelców w drugiej lidze będzie Rafał Niedzielski z MKS Poznań.

 
Sezon zasadniczy w pierwszej lidze zakończył się półtora tygodnia temu, niektórym drużynom pozostały jeszcze baraże o awans do Superligi lub uchronienie się przed degradacją, ale ich wyniki nie są brane do podsumowań statystycznych. Martyński wystąpił we wszystkich 22 meczach Grunwaldu - zdobył w nich 154 bramki (średnia na mecz to 7,00). 79 z nich padło w pierwszej rundzie, 73 - w meczach rewanżowych. To głównie dzięki skuteczności tego zawodnika Grunwald zdołał utrzymać się w pierwszej lidze. Trener wojskowych Rafał Walczak mówił nawet, że jego zespół powinien nazywać się &quot;Martyński-Grunwald Poznań&quot;. Drugiego strzelca grupy A - Adama Marciniaka z Zeptera Warszawa - rozgrywający Grunwaldu wyprzedził o 15 trafień. Czwarty w tej klasyfikacji był Marcin Tórz z Arotu-Astromal Leszno (121 bramek), siódmy Michał Przekwas z Wolsztyniaka (108 bramek), a ósmy Damian Krystkowiak z Grunwaldu (107 bramek).
 
W grupie B aż 141 bramek rzucił Damian Krzywda z Ostrovii - dało mu to czwarte miejsce w klasyfikacji snajperów. Uniwersalny gracz Ostrovii (może grać na skrzydle i w drugiej linii) spisywał się nierówno - potrafił rzucić 12 czy nawet 15 bramek, ale i zdarzały mu się spotkania z jednym lub dwoma trafieniami. Najlepszym strzelcem tej grupy, a jednocześnie całej pierwszej ligi, został Grzegorz Mroczek z Politechniki Radomskiej (169 trafień).
 
W ekstraklasie spore szanse na prestiżowy tytuł najlepszego snajpera ma Dawid Przysiek z Nielby Wągrowiec. Na razie zdobył 161 bramek, ale Nielbę czeka jeszcze tylko jedno spotkanie - w sobotę z Warmią Olsztyn. Na razie środkowy z Wągrowca ma o 19 bramek więcej od Tomasza Klingera z Juranda Ciechanów i o 24 więcej od Wojciecha Gumińskiego z Zagłębia Lubin. Ci gracze Przysieka na pewno nie wyprzedzą - ich zespoły też zagrają jeszcze tylko jedno spotkanie. 24 bramki do Przysieka traci jednak Rastko Stojković z Vive Kielce, 28 Adam Skrabania z Miedzi Legnica, a 30 Michał Kubisztal z Wisły Płock. Vive i Wisła zagrają jeszcze od czterech do sześciu spotkań (jedno w półfinale i do trzech zwycięstw w finale), zaś Miedź - trzy. Jeśli Przysiek chce utrzymać pierwsze miejsce, musi w sobotę zdobyć około dziesięciu goli - wtedy będzie miał dość wyraźną przewagę nad resztą. Na korzyść gracza Nielby przemawiałby też fakt zakończenia finałowej rywalizacji 3:0, np. dla Vive.
 
W drugiej lidze królem strzelców na pewno zostanie Rafał Niedzielski z MKS Poznań - w 23 meczach zdobył 183 bramki (średnia na mecz to 7,95). Do zakończenia rozgrywek została już tylko jedna kolejka, a skrzydłowy MKS Poznań ma o ponad 20 goli więcej niż rozgrywający Śląska Wrocław Daniel Grobelny. Niedzielskiemu w zdobyciu tytułu najlepszego strzelca na pewno pomogło to, że wykonuje rzuty karne - zdobył z nich aż 82 bramki. A że wykonuje je świetnie świadczy choćby to, że 18 ostatnich &quot;siódemek&quot; zamienił na... 18 bramek.
 </description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=8922&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-04-24 23:30:53</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Niewrzawa i 17 goli</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=8804</link>
    <description>Kapitalny mecz rozegrał w eliminacjach Młodzieżowych Mistrzostw Europy U-20 rozgrywający Nielby Wągrowiec Paweł Niewrzawa. Młody zawodnik zdobył aż 17 bramek, a dzięki niemu Polska pokonała Macedonię 35:21 i jest o krok od awansu do turnieju finałowego.

 
Niespełna 20-letni Niewrzawa trafił do Wągrowca przed tym sezonem z pierwszoligowego SMS Gdańsk.  W Nielbie jest tylko rezerwowym, zastępuje głównie Dawida Przysieka, choć przeważnie tylko w końcówkach spotkań. W 19 meczach tego sezonu zdobył dla Nielby 21 bramek. Tym większy podziw wzbudza jego występ w dzisiejszym spotkaniu z Macedonią w eliminacjach Młodzieżowych Mistrzostw Europy. Niewrzawa nie tylko zdobyła bramki z akcji, ale też świetnie wykonywał rzuty karne. W sumie uzbierał ich aż 17, czyli prawie połowę całego zespołu. Siedem goli dodał skrzydłowy MMTS Kwidzyn Michał Daszek, inni zawodnicy dodali po jednym lub dwóch trafieniach. 
 
Polska wygrała to spotkanie 35:21 (20:12) i jest bliska awansu do turnieju finałowego, który w lipcu odbędzie się w Turcji. W piątek Macedonia zmierzy się z niezbyt mocną Finlandią, a w sobotę turniej zakończy mecz Polska - Finlandia. Do Turcji pojedzie najlepszy zespół.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=8804&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-04-05 22:50:10</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Dąbrówka szósta w kraju</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=8596</link>
    <description>Szczypiornistki Dąbrówki Gniezno zajęły szóste miejsce w finałowym turnieju mistrzostw Polski juniorek. To spory sukces drużyny z Gniezna, której większość zawodniczek była młodszych od rywalek. Jak się okazało, gnieźnianki miały też pecha w losowaniu grup. Tytuł mistrzowski pojechał do Kielc.

 
W zespole prowadzonym przez Dagmarę Binarsch wystąpiły tylko cztery zawodniczki z rocznika 1993, a to oznacza, że większość szczypiornistek będzie mogła wystąpić także w kolejnych mistrzostwach kraju za rok. Drużyna z Gniezna nie była uważana za faworyta finałowego turnieju, do którego awansowała zresztą odnosząc zaledwie jedno zwycięstwo w zawodach półfinałowych. W turnieju finałowym Dąbrówka spisała się bardzo dobrze - w fazie grupowej przegrała co prawda wszystkie trzy spotkania (25:35 z Jutrzenką Płock, 23:31 z KSS Kielce i 23:33 z Vistalem-Łączpol Gdynia), ale jak się później okazało, drużyny z grupy A odegrały kluczową rolę w turnieju. KSS i Vistal-Łączpol awansowały do finału, w którym zespół z Kielc po raz drugi okazał się lepszy, ale dopiero po dogrywce (38:35).
 
To oznacza, że zespoły z grupy A wygrały swoje półfinały, podobnie zresztą jak drużyny z trzeciego (Jutrzenka) i czwartego (Dąbrówka) miejsca triumfowały w pojedynkach o prawo gry o piąte miejsce. Dąbrówka wygrała w hali Chemika z Sośnicą Gliwice 25:24, choć po pierwszej połowie przegrywała aż 12:17. W starciu o piąte miejsce młode piłkarki ręczne z Gniezna po raz drugi uległy w tym turnieju Jutrzence - tym razem 29:34 (15:16). Dąbrówka występowała bez rzucającej sporo bramek Eweliny Prymas, która już w pierwszym pojedynku doznała kontuzji.
 
Skład Dąbrówki (w nawiasie ilość bramek): Kinga Zaworska, Michalina Słomiańska - Jagoda Linkowska (43), Katarzyna Nowak (30), Martyna Matysek (22), Nadia Ayadi (13), Agata Zych (8), Renata Janka (5), Magdalena Janka (1), Ewelina Mendala (1), Ewelina Prymas (1), Paulina Świtalska (1), Kinga Chełminiak (0), Monika Kwitowska (0).
 
Końcowa kolejność w turnieju: 1. KSS Kielce, 2. Vistal-Łączpol Gdynia, 3. MTS Kwidzyn, 4. Ruch Chorzów, 5. Jutrzenka Bydgoszcz, 6. Dąbrówka Gniezno, 7. Conrad Gdańsk, 8. Sośnica Gliwice.
 
To drugi sukces drużyny z Kielecczyzny w młodzieżowej piłce ręcznej - w sobotę mistrzami Polski juniorów zostali zawodnicy KSSPR Końskie. Nielba Wągrowiec zajęła w tym turnieju piąste miejsce.
 </description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=8596&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-03-12 11:27:05</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Nielba piąta w kraju</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=8568</link>
    <description>Juniorzy Nielby Wągrowiec zajęli piąte miejsce w mistrzostwach Polski. W swoim ostatnim meczu pokonali Anilanę Łódź 31:29. Mistrzem kraju została drużyna KSSPR Końskie.

 
Wągrowczanie mają prawo żałować porażki w otwierającym mistrzostwa spotkaniu ze Szczypiorniakiem Olsztyn. To ono zadecydowało o tym, że nie awansowali do półfinału. Gdyby w półfinale Nielba wpadła na Wisłę Płock, z którą zremisowała w półfinałowym turnieju w Płocku, nie byłaby bez szans na awans. Tym bardziej, że podopieczni Pawła Galusa rozkręcali się z meczu na mecz.
 
W pierwszej połowie meczu z Anilaną Nielba  traciła już do rywali pięć bramek, ale po dobrym finiszu zdołała zremisować tę część gry 14:14. Po przerwie spotkanie było nadal wyrównane, choć w 44. minucie Anliana znów odskoczyła na trzy bramki (24:21). Wtedy jednak Wielkopolanie wzmocnili obronę, a świetnymi interwencjami popisywał się bramkarz Norbert Witkowski. W 49. minucie Patryk Skrzypczak wyrównał na 24:24, a minutę później Dariusz Widziński swoim szóstym trafieniem dał Nielbie prowadzenie. Gdy jednak karę dwóch minut dostał Dawid Pietrzkiewicz, a po kilkunastu sekundach także Bartosz Biniewski i jeden z łodzian, sytuacja znów się odwróciła. Anilana objęła prowadzenie 26:25, a miała jeszcze szansę na 27. gola. Nielba się jednak obroniła, dwa ważne gole rzucił Biniewski, a kluczową interwencją popisał się Witkowski. Na 65 sekund przed końcem - przy stanie 30:28 dla Nielby - obronił bowiem rzut karny Bartłomieja Helmana z Anilany.
 
Mecz o 5. miejsce: NIELBA WĄGROWIEC - ANILANA ŁÓDŹ 31:29 (14:14)
 
 
Mecz o 7. miejsce: Siódemka Chełmek - Kusy Szczecin 36:27 (15:10)
Mecz o 3. miejsce: Szczypiorniak Olsztyn - Agrykola Warszawa 33:30 (14:13)
Finał: KSSPR Końskie - Orlen Wisła Płock 32:30 (14:17)</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=8568&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-03-10 16:18:55</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Nielba zagra o piąte</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=8559</link>
    <description>Szczypiorniści Nielby Wągrowiec pokonali Kusego Szczecin 27:23 i w sobotę zagrają o piąte miejsce mistrzostw Polski juniorów. Świetną formę strzelecką zaprezentował dziś Mateusz Radzicki, który zdobył aż 11 bramek.

 
To pierwsze zwycięstwo Nielby w szczecińskim turnieju. Wcześniej swój mecz rozegrały zespoły Siódemki Chełmek i Anilany Łódź. Łodzianie wygrali 36:25 (15:10) i to oni będą w sobotę rywalem ekipy z Wągrowca.
 
Dziś drużyna Pawła Galusa zagrała nieźle, choć nierówno. Gospodarzom pomagał doping - i to momentami bardzo żywiołowy. Taki, jakiego często nie spotyka się nawet na meczach pierwszej ligi. Nielba od początku miała przewagę, uciekała na trzy, cztery bramki i pierwszą połowę wygrała 15:12. Gospodarze starali się bardzo dokładnie pilnować środkowego Nielby Bartosza Biniewskiego, trochę mniej miejsca zostawiali też Dariuszowi Widzińskiemu. Wągrowczanie wykorzystali jednak okazję i częściej kończyli akcję swoją lewą stroną - tam skutecznością popisywał się Mateusz Radzicki. To po jego trzech trafieniach Wielkopolanie odskoczyli z 15:13 na 18:13. Później jednak ich gra się zacięła - popełniali masę błędów. A Kusy, choć też jego gra daleka była od idealnej, korzystał z okazji i w 48. minucie wyrównał na 19:19. Wtedy jednak trzy bardzo istotne bramki pod rząd rzucił Krzysztof Pawlaczyk, ostatnią po kontrze. Nielba uciekła Kusemu, a po 11. trafieniu w meczu Radzickiego wygrywała już nawet 27:22.
 
KUSY SZCZECIN - NIELBA WĄGROWIEC 23:27 (12:15)</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=8559&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-03-09 13:42:21</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Remis nic nie dawał</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=8533</link>
    <description>Szczypiorniści Nielby Wągrowiec zajęli czwarte miejsce w swojej grupie podczas finałowego turnieju mistrzostw Polski juniorów. W ostatnim meczu zremisowali z Siódemką Chełmek 31:31. Od porażki udział w turnieju finałowym juniorek rozpoczęły zawodniczki Dąbrówki Gniezno.

 
Nielba już we wtorek straciła szansę na awans do półfinału, tak więc jej dzisiejsze spotkanie nie miało większego znaczenia. Aby zająć trzecie miejsce w grupie podopieczni Pawła Galusa musieli pokonać Siódemkę Chełmek. Remis czy wygrana rywali zostawiała Nielbe na czwartej pozycji. Obie te drużyny i tak będą jednak grały tylko o lokaty od piątej do ósmej - &quot;na krzyż&quot; z trzecim i czwartym zespołem grupy B.
 
Dzisiejsze spotkanie Nielby było bardzo wyrównane, ale to piłkarze ręczni z Wielkopolski mieli przez większość czasu inicjatywę. Stracili ją dopiero w końcówce meczu, a jeszcze w 55. minucie rywale prowadzili 31:29. Nielba zdobyła jednak dwie ostatnie bramki i mecz zakończył się remisem.
 
NIELBA WĄGROWIEC - SIÓDEMKA CHEŁMEK 31:31 (15:15)
 
 
W innym meczu KSSPR Końskie pokonał Szczypiorniaka Olsztyn 31:18 (13:8).
 

    
        
            1.
              KSSPR Końskie
            6 pkt
            119:83
        
        
            2.
              Szczypiorniak Olsztyn
            4 pkt
            76:81
        
        
            3.
              Siódemka Chełmek
            1 pkt
            87:102
        
        
            4.
              Nielba Wągrowiec
            1 pkt
            90:106
        
    

 
Panowie rywalizują od poniedziałku w Szczecinie, zaś panie od wtorku z Płocku. Pierwszego dnia juniorki Dąbrówki Gniezno, dla których już sam awans do finału był dużym sukcesem, zmierzyły się z organizującą finałowy turniej Jutrzenką Płock. Dąbrówka walczyła dzielnie, choć dość szybko straciła swoją czołową rzucającą Ewelinę Prymas. - Boję się, że to może być kontuzja więzadeł w kolanie - ocenia na oficjalnej stronie turnieju trenerka Dąbrówki Dagmara Binarsch. Po pierwszej połowie młode szczypiornistki z Gniezna traciły do rywalek tylko jedną bramkę, ostatecznie przegrały jednak 25:35. Dziś zmierzą się z KSS Kielce.
 
JUTRZENKA PŁOCK - DĄBRÓWKA GNIEZNO 35:25 (15:14)

 
Dąbrówka: Słomiańska - Linkowska 10, Nowak 5, Ayadi 3, Matysek 2, Zych 2, Mendala 1, Prymas 1, Janka 1, Chełminiak 0, Świtalska 0.
 
 

    
        
            1.
              Jutrzenka Płock
            2 pkt
            35:25
        
        
            2.
              KSS Kielce
            2 pkt
            32:27
        
        
            3.
              Vistal-Łączpol Gdynia
            0 pkt
            27:32
        
        
            4.
              Dąbrówka Gniezno
            0 pkt
            25:35
        
    

 </description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=4&amp;pod=46&amp;idn=8533&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-03-07 12:01:42</dc:date>
</item>
<atom:link href="http://www.wielkopolskisport.pl/pilka-reczna,46,Inne,rss.html" rel="self" type="application/rss+xml" />
</channel>
</rss>
