Rośnie strata szczypiornistek AZS AWF do bezpiecznej pozycji w tabeli. W sobotę akademiczki uległy na własnym parkiecie Słupii Słupsk 29:35.
Inna sprawa, że raczej trudno było liczyć na sukces poznanianek w starciu z wiceliderem. Drużyna gospodarzy wprawdzie nieźle rozpoczęła mecz, ale wyrównaną walkę z faworyzowanym przeciwnikiem toczyła tylko do 23. minuty. AZS AWF tracił wówczas do Słupii tylko dwie bramki (11:13). Efekty przynosiło między innymi indywidualne krycie najgroźniejszej w zespole gości Agnieszki Łazańskiej-Korewo. Szybko jednak podobną "opieką" została otoczona czołowa snajperka akademiczek - Agata Wasiak. I od tego momentu przewaga rywalek wzrosła. Poznanianki, nie mogąc poradzić sobie z wysoką obroną Słupii zaczęły popełniać coraz więcej błędów, z których zespół gości wyprowadzał skuteczne kontrataki. To sprawiło, że do przerwy ekipa gospodarzy przegrywała 12:18.
Po zmianie stron zespół wicelidera już do końca utrzymywał bezpieczną przewagę. AZS AWF nie potrafił wykorzystywać gry w przewadze, a jego zawodniczki myliły się w stuprocentowych sytuacjach. Nie miały takich problemów rywalki, korzystając z błędów w defensywie ekipy gospodarzy. Wprawdzie tę odsłonę AZS AWF ostatecznie zremisował, ale całe spotkanie zakończyło się wyraźnym zwycięstwem szczypiornistek ze Słupska. - Mecze wygrywa się obroną, a ta u nas po raz kolejny nie funkcjonowała. Do tego doszła duża liczba prostych błędów i stąd taki wynik - podsumowała Agnieszka Kwiecień. Niedobrą informacją dla jej zespołu był także wynik derbów w Obornikach, gdzie MKS MOS Gniezno wywalczył remis w starciu ze Spartą. To sprawia, że zamykające tabelę akademiczki mają już pięć punktów straty do wyprzedzającego je beniaminka z Gniezna.
AZS AWF Volkswagen Poznań - Słupia Słupsk 29:35 (12:18)
AZS AWF: Gała, Pawlak - Wasiak 10, Kwiecień 5, Łakomy 4, Szymańska 4, Bartkowiak 3, Matyja 2, Łyszczyk 1, Król, Karasiewicz, Peda. |
||
| opr (b) |

