|
|
Roman Maciejak (fot. Andrzej Grupa)
|
Piłkarz Nielby Wągrowiec wyjechał na testy do Grecji! Roman Maciejak będzie do soboty sprawdzany przez ósmy zespół tamtejszej ekstraklasy Skoda AO Xanthi. Jeśli transfer dojdzie do skutku, to wielkopolski drugoligowiec nie zarobi ani grosza. Napastnik jest bowiem związany umową tylko do końca czerwca.
W Skodzie gra już dwójka Polaków: Paweł Linka i Rafał Grzelak. Od nowego sezonu ma do nich dołączyć Marek Zieńczuk. Wkrótce polska kolonia może się jeszcze powiększyć, bo testowany w Xanthi jest Maciejak. - Potwierdzam, że Roman wyjechał do Grecji i będzie sprawdzany przez Skodę. Ma tam zostać do soboty - mówi kierownik drużyny w Nielbie Andrzej Reis.
Maciejak jest w tej chwili drugi w klasyfikacji najlepszych strzelców grupy zachodniej drugiej ligi. Zdobył w tym sezonie dla Nielby 12 goli i ustępuje tylko klubowemu koledze - Tomaszowi Mikołajczakowi (16 trafień). Napastnik ma 21 lat, urodził się w Jeleniej Górze i w miejscowym klubie Karkonosze rozpoczynał karierę. Potem grał w SMS Łódź, Miedzi Legnica i Zdroju Ciechocinek. Na rozgrywki 2008/09 trafił do Wągrowca.
Jeśli grecki klub, który w zakończonym w weekend sezonie zajął ósme miejsce, będzie chciał zatrudnić Maciejaka, to nie będzie musiał płacić za niego ani grosza. - Roman ma u nas kontrakt tylko do czerwca, potem staje się wolnym piłkarzem - informuje Reis.
Maciejaka niestety zabraknie w dwóch bardzo ważnych dla Nielby meczach. W środę o godzinie 17 zespół z Wągrowca podejmować będzie Ślęzę Wrocław. Z kolei w sobotę wągrowiczanie wyjeżdżają do Bydgoszczy na starcie z Zawiszą. - Nie napalamy się na awans, ale jeśli nadarzy się okazja, to będziemy chcieli ją wykorzystać. Szczególnie, jeśli w czubie tabeli nadal będzie dochodziło do takich przetasować i porażek faworytów - opowiada kierownik Nielby.
|