|
|
(fot. Krzysztof Kaczyński)
|
Tomasz Wichniarek będzie nowym trenerem Tura Turek. Razem z nim na pierwszych zajęciach wielkopolskiego drugoligowca pojawili się trzej piłkarze z Brazylii.
Na wtorkowym treningu zameldowało się 20 zawodników. - Biorąc pod uwagę ostatnie kłopoty Tura, obawiałem się, że może ich być mniej - mówi Tomasz Wichniarek, który zostanie nowym szkoleniowcem drużyny. - Na razie nie wiem czy tylko na rundę jesienną, czy na cały sezon - dodaje. Wichniarek do obsadzenia roli opiekuna zespołu z Turku był brany już pod uwagę rok temu - po spadku tej drużyny z I ligi. Wtedy jednak na swoim stanowisku ostatecznie pozostał Marian Kurowski. Tym razem jego zatrudnienie jest już pewne, zwłaszcza po ostatnich zmianach w Zarządzie klubu.
Wichniarek w trakcie swojej szkoleniowej kariery pracował między innymi w Lechu Poznań (był asystentem Adi Pintera i Adama Topolskiego, a po przerwie opiekunem drużyny rezerw i grup juniorskich), Warcie Poznań, Olimpii Elbląg, a w ostatnim sezonie w Polonii Słubice, z którą zakończył rozgrywki na 12 miejscu w II lidze. Razem z nim na pierwszym treningu w Turku pojawiło się trzech Brazylijczyków, którzy występowali w barwach zespołu ze Słubic. To obrońca Ailton oraz pomocnicy Jamaica i Marcelo. - Znam tych chłopaków bardzo dobrze i wiem na co ich stać. Choć na razie nie jest jeszcze pewne, czy zostaną w Turku - mówi nowy trener Tura.
Ponadto obecnych było kilku piłkarzy grających w niższych ligach. Między innymi bramkarz Rafał Kulak (Avans Górnik Konin) i Damian Bąkowski (Znicz Władysławów). Ten drugi w minionym sezonie strzelił 20 bramek w konińskiej okręgówce. Brakowało z kolei między innymi pełniącego ostatnio funkcję kapitana drużyny Jacka Paczkowskiego, który przymierzany jest do gry w pierwszoligowej Flocie Świnoujście. Jutro formalnie kończą się kontrakty między innymi Arturowi Łazarowi, Marcinowi Kiczyńskiemu oraz Maxwellowi Kalu i tych zawodników najprawdopodobniej w przyszłym sezonie w Turku nie zobaczymy. Innym (np. Robertowi Kowalczykowi z Widzewa Łódź) upłynął okres wypożyczenia. - Na pewno będziemy jeszcze szukać. Jestem w stałym kontakcie z wieloma zawodnikami. Na razie muszę spokojnie przejrzeć obecną kadrę i zobaczyć, na jakich pozycjach są braki. Choć gdy widzę zespół, który strzelił tylko 27 bramek w 34 meczach, to na pewno zacznę od poszukiwania napastników. Oby tylko fundusze się znalazły - mówi Wichniarek, który podkreśla jednak, że nowy Zarząd chce pomóc w realizacji jego planów kadrowych.
|