|
|
Tomasz Magdziarz zdobył jedyną bramkę meczu (fot.Andrzej Grupa)
|
W sparingowym spotkaniu piłkarskim, które rozegrano w Wągrowcu miejscowa Nielba uległa Warcie Poznań 0:1. Później drugi skład Zielonych bezbramkowo zremisował z drużyną Młodej Ekstraklasy GKS Bełchatów.
Choć w pierwszym starciu tylko raz piłka trafiła do siatki, to oba zespoły stworzyły niezłe futbolowe widowisko. Więcej sytuacji do zdobycia gola mieli zawodnicy pierwszoligowca ze stolicy Wielkopolski, ale zawodziła ich skuteczność. - Powinniśmy strzelić jakieś 5-6 bramek. Cieszy jednak, że coraz lepiej spisujemy się w ofensywie i potrafimy wypracować sobie sytuacje - ocenia trener Warty Marek Czerniawski. Jego podopieczni wykorzystali tylko jedną. W 53. minucie Tomasz Magdziarz uderzeniem z półwoleja ustalił wynik meczu. Okazje do strzelenia goli zmarnowali natomiast Piotr Reiss i Szymon Kaźmierowski.
W spotkaniu z Nielbą zaprezentował się pierwszy "garnitur" Warty. Zabrakło jedynie Pawła Iwanickiego oraz lekko kontuzjowanego Artura Marciniaka. Wystąpili natomiast Damian Seweryn i Krzysztof Strugarek, na pozyskaniu których Zielonym bardzo zależy. - To na pewno byłyby poważne wzmocnienia. Ale teraz pole do popisu mają działacze, aby znaleźć środki na ich zatrudnienie - mówi szkoleniowiec poznańskich piłkarzy.
Pod tym względem więcej powodów do zadowolenia ma opiekun Nielby Krzysztof Knychała. Już oficjalnie kontrakty z klubem z Wągrowca podpisali trzej zawodnicy: Łukasz Sołowiej i Przemysław Królak (roczna umowa) oraz Litwin Eivinas Zagurskas (półtora roku). Trener drugoligowca był także usatysfakcjonowany postawą swojej drużyny z starciu z Wartą. - Podobała mi się zwłaszcza pierwsza połowa. Więcej z gry mieli oczywiście rywale, ale my również stwarzaliśmy swoje sytuacje. W drugiej połowie zrobiłem sporo zmian i miało to wpływ na naszą postawę. Ale ogólnie jestem zadowolony - komentuje szkoleniowiec gospodarzy, który zgodnie z zapowiedzią zawęża pierwszą kadrę przed wiosennymi spotkaniami ligowymi. - Czterech zawodników jutro wystąpi już w meczu rezerw - mówi Knychała.
Po zakończeniu spotkania z Nielbą, na boisko w Wągrowcu wyszedł drugi zespół Warty, który zmierzył się z drużyną Młodej Ekstraklasy GKS Bełchatów. Tym razem gole nie padły. - Szansę występu mieli zawodnicy, którzy wcześniej nie grali oraz juniorzy. Kilku pokazało się z dobrej strony i na pewno będziemy na nich stawiać - ocenia Czerniawski. Dobre recenzje ponownie zebrał między innymi testowany od pewnego czasu bramkarz Jakub Miszczuk. - Pod względem czysto sportowym na pewno ma moją akceptację. Ale dalsze ruchy zależą od możliwości finansowych klubu - wyjaśnia trener Zielonych.
Zarówno Warta, jak i Nielba kolejne mecze sparingowe rozegrają w najbliższą środę. Zieloni zmierzą się z przebywającym na zgrupowaniu we Wronkach Górnikiem Łęczna, a ekipa z Wągrowca podejmować będzie Chojnowiankę Chojnów.
Nielba Wągrowiec - Warta Poznań 0:1 (0:0)
Bramka: Magdziarz (53.)
Nielba: Wosicki - Halaburda, Gąsiorowski, Sołowiej, Gryszczyński, Bartkowiak, Figaszewski, Klawiński, Zagurskas, Wrzeszcz, Leśniewski. Grali także: Wicher - Królak, Szyszka, Kotarski, Błażejewski, Pietrowski, Olszak, Witomski, Sarbinowski.
Warta: Radliński - Ignasiński, B.Jankowski, Strugarek, Otuszewski - Bekas, Ngamayama - Magdziarz, Reiss, Seweryn - Kaźmierowski.
GKS Bełchatów (ME) - Warta Poznań 0:0
Warta: Lis (46. Miszczuk) - Wróblewski, Wichtowski, Wojciechowski, Smuniewski - Laskowski, Miklosik - Pawlak, Loliga, Sikora - Rojewski. Grali również: Świergiel, Robak, Bała, Mazurek.
|