|
|
Tomasz Bandrowski (z prawej) po raz pierwszy dostał powołanie od Franciszka Smudy (fot. Andrzej Grupa)
|
Trzech piłkarzy Lecha Poznań zostało powołanych przez selekcjonera Franciszka Smudę na styczniowy Puchar Króla, który odbędzie się w Tajlandii. W imprezie mają szansę zagrać Sławomir Peszko, Robert Lewandowski oraz Tomasz Bandrowski. Rywalami piłkarskiej reprezentacji Polski będą Dania, Tajlandia oraz Singapur.
Franciszek Smuda od dzisiaj oficjalnie jest selekcjonerem. W Warszawie podpisał bowiem kontrakt z Polskim Związkiem Piłki Nożnej. Ma prowadzić kadrę do mistrzostw Europy, które w 2012 roku odbędą się w Polsce i na Ukrainie. Pierwszą decyzją Franza były nominacje na styczniowy Puchar Króla w Tajlandii.
Początkowo był plan, aby na tę imprezę pojechał tylko jeden piłkarz z każdego klubu ekstraklasy, a także wyróżniający się zawodnicy pierwszej ligi. Chodziło bowiem o to, aby nie psuć trenerom klubowym okresu przygotowawczego do rundy wiosennej. Ostatecznie jednak Smuda z tego pomysłu zrezygnował. A najlepiej o tym przekona się Lech Poznań, który wysyła do Tajlandii trzech piłkarzy.
Sławomir Peszko i Robert Lewandowski u nowego opiekuna kadry już zagrali. I to dwa razy. Obaj bowiem wystąpili w towarzyskich grach z Rumunią oraz Kanadą. Teraz natomiast dołączył do nich Tomasz Bandrowski. Powołanie go Smuda zapowiadał już od kilku tygodni. - Jest w kręgu moich zainteresowań i w najbliższym czasie będę chciał go sprawdzić - nie ukrywał selekcjoner. Teraz zatem będzie miał okazję.
Polska zagra w Tajlandii trzy mecze. 17 stycznia przeciwnikiem będzie Dania, trzy dni później drużyna gospodarzy, a na koniec 23 stycznia - Singapur. Na liście powołanych znalazło się 20 nazwisk.
|