|
|
(fot. Krzysztof Kaczyński)
|
Nadal nie wiadomo, jaka będzie przyszłość piłkarzy drugoligowego Tura Turek. Poniedziałkowe Nadzwyczajne Walne Zebranie członków klubu zostało po burzliwych dyskusjach przerwane. Ciąg dalszy najprawdopodobniej nastąpi za tydzień.
W zakończonym niedawno sezonie Tur zdołał uniknąć degradacji, choć w pewnym momencie był już bardzo blisko strefy spadkowej. Cel sportowy został osiągnięty, ale mimo to nie wiadomo jakie będą dalsze losy drużyny. Wszystko z powodu kłopotów organizacyjno-finansowych, które według nieoficjalnych informacji mogłyby nawet doprowadzić do wycofania zespołu z kolejnych rozgrywek.
Wiele spraw miało wyjaśnić zaplanowane na poniedziałek Nadzwyczajne Walne Zebranie członków klubu. Jego przewodniczącym wybrany został prezes Tura Leszek Buczyński, który przedstawił następnie sprawozdanie z działalności klubu oraz podsumowanie jego finansów w ostatnim okresie. Od tego momentu rozpoczęła się gorąca dyskusja na temat organizacyjncyh kłopotów Tura oraz braku odpowiedniej pomocy w tym zakresie ze strony władz miasta. Od dwóch miesięcy piłkarze nie otrzymali wypłat, a zadłużenie klubu nie maleje. Prezes Buczyński nie ukrywał, że największym problemem jest pozyskanie znaczących sponsorów, których w tym regionie zdecydowanie brakuje. W dodatku obecna sytuacja na pewno nie zachęca ich do współpracy.
Ponieważ dyskusja mocno się przedłużyła, postanowiono ostatecznie przerwać obrady. W najbliższym czasie ogłoszony zostanie termin ich dokończenia. Być może podczas kolejnego spotkania dojdzie do zmian w zarządzie Tura. Na temat przyszłości zespołu na razie trudno jeszcze cokolwiek powiedzieć, choć w kuluarach przeważają opinie, że mimo kłopotów drużyna z Turku jednak przystąpi do następnych rozgrywek.
|