Z pierwszej ręki:

Koszykówka - PLKK: Inea AZS Poznań - Odra Brzeg 53:65, Energa Toruń - MUKS Poznań 90:81         Siatkówka - I liga kobiet: PLKS Pszczyna - Piecobiogaz Murowana Goślina 0:3         Piłka ręczna - I liga mężczyzn: GSPR Gorzów - Arot Astromal Leszno 29:25         Piłka nożna - mecze sparingowe: Jarota Hotel Jarocin - Zagłębie Lubin (ME) 0:0, Nielba Wągrowiec - Sokół Kleczew 3:1

ARANDO DLB
Patronat klubom
Okoń na półkach
3 lutego nakładem Wydawnictwa Red Box w oficjalnej sprzedaży ukazała się książka...... więcej »
Rozgrzewka przed finałem 15.05.2009
Robert Lewandowski strzelał gole w trzech poprzednich ligowych występach Kolejorza. Czy w piątek przedłuży tę serię? (fot. A. Grupa)

Lech Poznań może w piątek wieczorem upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Po pierwsze pokonać Lechię Gdańsk i zainkasować punkty niezbędne do dalszej walki o mistrzostwo. Po drugie sprawić tą wygraną, że gdańszczanie w następnej kolejce będą musieli stoczyć bój "o życie" z Wisłą Kraków, z którą Kolejorz rywalizuje o "majstra".

 

Tak emocjonującego finiszu w polskiej ekstraklasie nie było od bardzo dawna. Na trzy kolejki przed końcem o mistrzostwo walczą trzy zespoły: Lech, Wisła i Legia Warszawa. - Kiedyś tytuł wywalczyłem już na osiem meczów przed końcem. Innym razem walczyłem tylko z jedną drużyną. Trzech w czubie w takim momencie jednak sobie nie przypominam - mówi trener Franciszek Smuda, który dodaje: - To jednak nie koniec. Bo Polonia Warszawa i Bełchatów wciąż są w wyścigu o trzecie miejsce. A jeśli zdobędziemy mistrzostwo, to nawet czwarte może dać przepustkę do europejskich pucharów. A na dole to chyba siedem albo nawet osiem ekip nie może być jeszcze pewnych utrzymania. Przez to nie ma spotkań bez stawki. W każdym jest walka o coś.

 

I to idealne rozwiązanie dla Lecha, który mistrzostwo może zdobyć tylko wtedy, kiedy jakieś potknięcie zaliczy lider. Wisła Kraków ma bowiem nad poznaniakami punkt przewagi. Oczywiście sam Kolejorz też margines błędu ma bardzo ograniczony. Według wielu osób, karty w walce o tytuł rozdaje Śląsk Wrocław. Grał bowiem w sobotę z Lechem, a czekają go jeszcze boje z Wisłą oraz Legią. Sęk w tym, że wrocławianie jako jedyni w ekstraklasie już o nic nie walczą. - Uważam jednak, że odegrają ważną rolę. Na przykład przypuszczam, że urwą jakieś punkty Legii w przedostatniej kolejce - mówi Smuda.

 

Na pewno jednak nie można lekceważyć zespołów z dołu tabeli. - One są zawsze zdesperowane i mocarze mogą się na nich potknąć. Szczególnie teraz, kiedy toczy się bój na śmierć i życie - uważa trener Kolejorza. Jego zespół doskonale o tym wie. Remisował bowiem cztery razy z rzędu przed własną publicznością, w tym trzy razy właśnie z ekipami, które nie mogą być jeszcze spokojne o ligowy byt. To Arka Gdynia, ŁKS i Ruch Chorzów.

 

- Dosyć już na pewno tych remisów. Trzeba wygrać przekonująco i ze spokojem przygotowywać się do finału Remes Pucharu Polski - mówi pomocnik Lecha Jakub Wilk, który kilka dni temu we Wrocławiu zagrał doskonale. Na pewno zespołowi posłużyła mała modyfikacja ustawienia. Z systemu 1-4-3-2-1 Lech przeszedł na 1-4-2-3-1. Niby zmiana niewielka, ale dzięki temu akcenty w ofensywie przeszły głównie na skrzydła. Dlatego Wilk i Sławomir Peszko mają większe pole do popisu. - My możemy w dowolnym momencie zmieniać taktykę, bo mamy kilka opracowanych - przyznaje trener.

 

Z pewnością po wygranej we Wrocławiu wszystkim przy Bułgarskiej poprawiły się humory. Wręcz pojawiły się głosy, że teraz to już będzie z górki. - Z górki to jest z budową na stadionie - uśmiecha się jednak szef sztabu szkoleniowego. Zaprzecza jednak, że atmosfera jeszcze niedawno była fatalna, a poprawiła się dopiero po awansie do finału Remes Pucharu Polski. - Cały czas nie było problemów z atmosferą. Trudno jednak, żeby zawodnicy uśmiechali się, jak wyniki były nie do końca zadowalające - mówi Smuda. Przy okazji apeluje, żeby zespół rozliczać dopiero po sezonie. - Proszę też kibiców, by patrzyli na nas przez pryzmat całego sezonu. A nie tylko ostatniego meczu. Przecież remisy zdarzają się każdym, nawet Realowi czy Barcelonie. A my od 18 spotkań ligowych jesteśmy niepokonani - podkreśla szkoleniowiec.

 

Wychodzi on z założenia, że zwycięskiego składu się nie zmienia. Dlatego na boisko wybiegnie niemal na pewno ta sama jedenastka, co kilka dni temu we Wrocławiu. Zatem bez Semira Stilicia. Bośniak jest szykowany na finał Remes Pucharu Polski. Nie będzie jeszcze także Bartosza Bosackiego, który w czwartek na przedmeczowym rozruchu tylko biegał wokół boiska, a potem poszedł na do gabinetu masażystów. Do kadry meczowej wraca natomiast po chorobie Ivan Djurdjević. Nie zagra jednak od początku ze względu na świetną postawę Luisa Henriqueza w poprzednich występach.

 

Jesienią w Gdańsku poznaniacy pewnie wygrali 3:0. Wtedy pierwszoplanowymi postaciami na murawie byli Stilić i Robert Lewandowski. Teraz w podstawowym składzie będzie tylko ten drugi. Reprezentant Polski strzelał gole w trzech ostatnich występach ligowych. Czy podtrzyma dobrą passę? Na pewno będzie mu się grało łatwiej, bo obok niego będzie biegał Hernan Rengifo. Peruwiańczyk musi bardzo uważać, bo podobnie jak Marcin Kikut, ma na koncie trzy żółte kartki. Kolejna wyeliminuje go z występu za tydzień na stadionie Polonii Warszawa. - Będę go uczulał, żeby nie dyskutował z arbitrem. Nie jest to jednak łatwe, bo to południowiec i ciężko mu okiełznać temperament - mówi Smuda.

 

Zespół Lechii przyjedzie do Poznania z byłym lechitą Pawłem Buzałą. Tydzień temu napastnik gdańskiego zespołu dostał czerwoną kartkę, ale niesłusznie. Komisja Ligi anulowała to upomnienie i młody zawodnik może grać. Jeśli Lechia przegra w Poznaniu, znajdzie się w trudnym położeniu. A w następnej kolejce podejmuje Wisłę. Będzie wtedy szansa na to, by urwała punkty obrońcom tytułu i umożliwiła w ten sposób awans Kolejorzowi na pozycję lidera. - Najpierw jednak wygrajmy swoje piątkowe spotkanie - tonuje nastroje bramkarz Ivan Turina. Chorwat ma świetny ligowy bilans w Lechu. Z dziewięciu meczów z nim między słupkami, zespół poznański wygrał osiem, a raz zremisował. - Już pokonanie Lechii postawi Wisłę pod ścianą. Bo gra po nas i jeśli zechce być nadal liderem, będzie musiała wygrać w Łodzi z ŁKS - dodaje Turina.

 

Oby dla Lecha walka przeciwko Lechii była doskonałą rozgrzewką przed finałowym meczem Remes Pucharu Polski z Ruchem Chorzów. To starcie już we wtorek na Stadionie Śląskim. Na pewno po pokonaniu gdańszczan poznaniacy pojadą wyraźnie podbudowani na Śląsk. Początek meczu Lech - Lechia w piątek o godzinie 20.00 na stadionie przy ul. Bułgarskiej w Poznaniu. Relacja na żywo z jego przebiegu na stronie www.wielkopolskisport.pl.



emsi





Rekord zdobytych punktów nie dał koszykarkom MUKS Poznań zwycięstwa w Toruniu. Podopieczne Iwony Jabłońskiej przegrały z rozpędzoną Energą 81:90.   Poznański... więcej
Siatkarki Piecobiogazu Murowana Goślina wygrały siódmy mecz z rzędu. W środę pewnie pokonały na wyjeździe PLKS Pszczyna 3:0.   Po raz ostatni wielkopolski... więcej
Koszykarki Inei-AZS Poznań nie potwierdziły dziś tego, że ich sensacyjne zwycięstwo w Bydgoszczy było efektem zwyżki formy. Po tragicznej długimi momentami grze przegrały z Odrą Brzeg... więcej
Zwycięstwem berlińskiej Tasmanii zakończył się turniej U-11 Grześkowiak Kórnik Cup 2012. Impreza została zorganizowana przez działaczy miejscowej Kotwicy. - Po... więcej
Paskudnie wyglądająca kontuzja pomocnika Lecha Poznań i reprezentacji Polski Rafała Murawskiego nie będzie miała tak opłakanych skutków, jakie mogła mieć. Piłkarza czeka... więcej
Chcesz być informowany o wydarzeniach związanych
z portalem WielkopolskiSport.PL?

Podaj swój adres e-mail:
WS FB
AGNIESZKA JERZYK
AGNIESZKA JERZYK

Triathloniska leszczyńskiego klubu 64-sto jest jedną z najlepszych kobiet uprawiających tę dyscyplinę w naszym kraju. Robi systematyczne postępy od kilku lat, a jej celem są Igrzyska Olimpijskie 2012 w Londynie. więcej »
"Umiemy się skoncentrować na dobrych zespołach i spiąć się, kiedy jest "sytuacja podbramkowa". A jak już wychodzimy na prostą, to dostajemy w dupę."
Rafał Walczak
Trener szczypornistów Grunwaldu Poznań po porażce z Pomezanią Malbork
Wszelkie prawa zastrzeżone. | Project by Arando - Created by MadKittens