|
|
Rafał Leśniewski znów trafił do siatki (fot. Krzysztof Kaczyński)
|
Pięć goli obejrzeli piłkarscy kibice w Wągrowcu na pożegnanie drugoligowego sezonu. Nielba pokonała GKS Tychy 4:1, a wszystkie bramki padły w przeciągu zaledwie 18 minut!
Tak naprawdę emocje zaczęły się dopiero po godzinie gry. Wcześniej spotkanie nie obfitowało w zbyt wiele ciekawych wydarzeń. - Zaczęliśmy nawet nieźle, ale później niepotrzebnie oddaliśmy inicjatywę przeciwnikowi - ocenia trener Krzysztof Knychała. - Po pierwszej połowie nie byłem zadowolony zwłaszcza z wypełniania zadań taktycznych przez mój zespół - dodaje szkoleniowiec Nielby.
Przez pierwszy kwadrans po przerwie nic nie wskazywało na zmianę obrazu gry. I nagle rozpoczęła się prawdziwa kanonada. Zainaugurował ją... Artur Nowak z GKS, który w 60. minucie zdobył prowadzenie dla gości. Odpowiedź Nielby była jednak szybka i bardzo efektowna. W ciągu trzynastu minut do siatki trafiali kolejno Piotr Sarbinowski, Rafał Leśniewski, Krzysztof Gryszczyński i Patryk Halaburda! Śliczny był zwłaszcza gol Gryszczyńskiego. - Z ostrego kąta w samo okienko. Stadiony świata! - zachwycał się Knychała. Z kolei Leśniewski przypieczętował zdobycie korony króla strzelców całego sezonu, zdobywając swoją 22. bramkę w rozgrywkach! - Po pierwszym strzelonym przez nas golu, wszystko nam zaczęło na boisku wychodzić. Ruszyliśmy na przeciwnika i totalnie panowaliśmy na boisku. Tak to już z tym zespołem jest, że gdy zdobywa bramkę, to zaczyna grać na luzie, efektownie i z polotem - dodaje opiekun Nielby.
Jego podopieczni zakończyli sezon na solidnym piątym miejscu w tabeli. - Jestem z tej pozycji zadowolony - krótko ocenia trener wielkopolskiego zespołu. Teraz przed sztabem szkoleniowym i piłkarzami pora odpoczynku. Do zajęć zespół z Wągrowca wraca już 28 czerwca. - Nowy sezon rozpoczyna się wyjątkowo szybko, bo już 21 lipca będziemy grać w Pucharze Polski, a zaraz potem rusza liga - wyjaśnia Krzystof Knychała.
Nielba Wągrowiec - GKS Tychy 4:1 (0:0)
Bramki: 0:1 Nowak (60.), 1:1 Sarbinowski (65.), 2:1 Leśniewski (67.), 3:1 Gryszczyński (71.), 4:1 Halaburda (78 .)
Nielba: Wicher - Kotarski, Halaburda, Bartkowiak Ż, Klawiński Ż, Gryszczyński, Królak (83. Tomczak), Zagurskas (46. Żołądź Ż), Błażejewski, Leśniewski Ż (76. Pietrowski), Sarbinowski (71. Modlibowski).
GKS: Góra - Mańka, Kopczyk, Masternak, Dębowski (84. Wiśniewski), Kasprzyk (84. Kozłowski), Czupryna, Babiarz Ż, Furczyk, Kruczek Ż (74. Feruga), Nowak.
|