Jutrzenka
Patronat klubom
EURO w Piwnicy
Zbliżające się Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej to nie tylko mecze rozgrywane na...... więcej »
Peszko i Rudnevs na tak! 26.06.2010
Jakub Wilk (fot. Andrzej Grupa)

W pierwszym sparingowym spotkaniu tego lata Lech Poznań zremisował na Bułgarskiej z Rosenborgiem Trondheim 1:1. Całkiem nieźle zaprezentował się łotewski napastnik Artjoms Rudnevs, który ma spore szanse na angaż w zespole mistrza Polski. Najważniejszą informację przekazano jednak po meczu. W Kolejorzu zostaje Sławomir Peszko, który przedłużył kontrakt z klubem!

 

Na pomeczowej konferencji prasowej pojawił się Sławomir Peszko w towarzystwie dyrektora sportowego Lecha Marka Pogorzelczyka. - Możemy wspólnie zakomunikować, że dzisiaj Sławek o rok przedłużył kontrakt z klubem - mówił ten drugi. Obecna umowa obowiązywała do 30 czerwca 2011 roku, a zatem teraz błyskotliwy prawoskrzydłowy jest związany z klubem do 30 czerwca 2012 roku. - Tak naprawdę niesamowicie cieszę się z tego, że wreszcie skończyły się te wszystkie spekulacje. Zostaję w Poznaniu i jutro wyjeżdżam z zespołem na zgrupowanie do Austrii - przyznał sam zawodnik, który również dodał: -  Co zadecydowało? Piątkowa rozmowa z żoną. Wtedy ostatecznie ustaliliśmy, że zostaję. Mamy małą córeczkę i chciałbym, żeby pierwsze słowa powiedziała po polsku - śmiał się Peszko. - To możesz zostać tutaj jeszcze trzy lata - zażartowali dziennikarze. - Na razie nie mogę obiecać, że zostanę po następnym sezonie. Wiele się bowiem może zdarzyć.

 

Peszko opowiedział również o przymiarkach transferowych w ostatnich tygodniach. - Konkretną propozycję miałem tak naprawdę tylko jedną. Na zgrupowanie reprezentacji do Austrii przyjechał dyrektor sportowy Wolfsburga i zaproponował przejście do tego klubu. Biłem się z myślami, ale odmówiłem. A potem zostałem na trzy dni zaproszony do Aten przez Panathinaikos. Nie było jednak tak, jak można było wyczytać w greckich mediach, że dogadałem tam wszystkie szczegóły. Grecy mieli odezwać się w ciągu tygodnia od mojego powrotu do Polski. Zrobili to w piątek. Ja im powiedziałem, że już nie mogę dłużej czekać i jeśli chcą mnie pozyskać, to muszę jeszcze tego samego dnia przesłać ofertę do mnie i do klubu. Nie zrobili tego, choć dzwonili niemal non stop. Ja jednak już nie chciałem czekać - tłumaczy lechita.

 

Pozytywnie należy ocenić sobotni występ testowanego łotewskiego napastnika Artjomsa Rudnevsa. Zawodnik węgierskiego Zalaegerszegi TE był przez trzy dni w Poznaniu, dzisiaj na boisku przebywał nieco ponad 60 minut. - Jak było? Jak na pierwszy mecz po miesięcznej przerwie, to normalnie - ocenił Łotysz. Przed przerwą nieźle wyglądała jego współpraca z innymi zawodnikami Lecha. Choć w kilku sytuacjach brakowało jeszcze zrozumienia. Nic jednak dziwnego, w końcu razem mieli zaledwie jeden trening. W drugiej połowie oddał jeden groźny strzał - przyjął piłkę przed pole karnym, zwiódł obrońcę i kopnął mocno, ale bramkarz wybił piłkę na rzut rożny.

 

Trener Jacek Zieliński nie chciał powiedzieć tego wprost, ale raczej jest zdecydowany na to, żeby Rudnevs dołączył do zespołu mistrza Polski. - Ciekawy piłkarz, pokazał kilka dobrych zagrań. Spotkam się ze sztabem szkoleniowym i wspólnie zdecydujemy - mówił tylko szkoleniowiec poznaniaków. Na razie wiadomo tylko tyle, że Rudnevs wraca na Węgry, bo jego klub rozpoczyna przygotowania do sezonu. Jest jednak szansa, że szybko dołączy do ekipy Kolejorza w Austrii. - W poniedziałek jesteśmy umówieni na rozmowy z klubem z Zalaegerszegu - powiedział dyrektor Pogorzelczyk.

 

Jeśli chodzi o sam sparing, to trzeba podkreślić, że oba zespoły są na zupełnie innym etapie przygotowań. Rosenborg już za tydzień wznawia rozgrywki w Norwegii, Lecha pierwszy mecz czeka natomiast za ponad dwa tygodnie. Z tego powodu Zieliński zdecydował, że większość piłkarzy z podstawowego składu zagrał po 45 minut. Na boisku od początku do końca byli tylko Krzysztof Kotorowski, Tomasz Bandrowski i Marcin Kikut. Dwóch ostatnich ma opinię zawodników z żelaznymi płucami, więc nie sprawiło im to problemów. Nie mogli być zresztą wymienieni, bo trenerzy umówili się na dokonanie ośmiu zmian. - Graliśmy z zespołem na poziomie ekip z ostatnich rund kwalifikacyjnych Ligi Mistrzów. Nie jest zresztą niemożliwe, żebyśmy spotkali się w tym sezonie w fazie grupowej tych rozgrywek - stwierdził po zakończeniu spotkania trener Rosenborga Nils Arne Eggen. - Ja chciałem tylko dodać, że możemy spotkać się wcześniej. Obstawiam, że los nas skojarzy w czwartej rundzie kwalifikacyjnej - dodał Zieliński. - O, nie! Ja nie chcę grać z Lechem w eliminacjach, bo jest naprawdę bardzo silny - zaprotestował 69-letni Eggen, który był w doskonałym humorze.

 

LECH POZNAŃ - ROSENBORG TRONDHEIM 1:1 (1:0)

 

BRAMKI

 

1:0 Jakub Wilk (32.)

Sławomir Peszko na prawej stronie boiska dograł do Marcina Kikuta, a ten dośrodkował w pole karne. Piłka przeskoczyła nad głową obrońcy i spadła pod nogi Jakuba Wilka, który miał bardzo dużo swobody i mógł spokojnie przymierzyć pod poprzeczkę norweskiej bramki.

 

1:1 Rade Prica (65.)

Gapiostwo lechitów zostało ukarane. Po dograniu w pole karne, Rade Prica znalazł się sam przed bramkarzem Krzysztofem Kotorowskim. Zawodnik Rosenborga nie strzelił zbyt dobrze i poznański bramkarz miałby spore szanse obronić jego uderzenie. Zmylił go jednak rykoszet od Seweryna Gancarczyka, który wślizgiem próbował ratować sytuację.

 

SKŁADY

 

LECH: Kotorowski - Kikut, Bosacki (46. Wojtkowiak), Djurdjević (46. Arboleda), Henriquez (46. Gancarczyk) - Peszko (46. Kiełb), Zapotoka (46. Injac), Stilic (46. Możdżeń), Bandrowski, Wilk (46. Mikołajczak) - Rudnevs (63. Kamiński).

 

Rezerwowi: Bieszczad.

 

ROSENBORG: Orlund - Lustig, Dorsin (63. Traore), Winsnes, Moldskred (69. Olsen), Demidov, Statsgaard, Aasen (55. Stand), Skjelbred, Henriksen, Prica.

 

Rezerwowi: Barli, Lago, Iversen.



(emsi)





Oto rywale Lecha 24.05.2012
W środę wyjaśniły się kolejne wątpliwości co do potencjalnych rywali Lecha Poznań w pierwszej rundzie kwalifikacji Ligi Europejskiej. Pozostały jeszcze tylko dwie wątpliwości. ... więcej
W rozegranym awansem meczu ekstraklasy rugby Lechia Gdańsk rozgromiła Orkan Sochaczew 76:3. Oznacza to, że Orkan stracił szansę na wyprzedzenie Posnanii, która zajmie czwarte... więcej
Po złotym medalu w mistrzostwach Polski juniorek starszych i brązowym wśród juniorek, szansę na grę w półfinale mają też kadetki z MUKS Poznań. Ich sytuacja wyjaśni... więcej
Czwórka podwójna z poznanianką Natalią Madaj uzyskała przepustkę do startu w igrzyskach w Londynie! W kwalifikacjach olimpijskich w Lucernie Polki w świetnym stylu wygrały... więcej
Lech Poznań ogłosił plan przygotowań do nowego sezonu. Kolejorza czekają dwa zgrupowania (we Wronkach oraz niemieckim Bad Gogging), a to wszystko przeplatane występami w kwalifikacjach Ligi... więcej
Chcesz być informowany o wydarzeniach związanych
z portalem WielkopolskiSport.PL?

Podaj swój adres e-mail:
AGNIESZKA JERZYK
AGNIESZKA JERZYK

Triathloniska leszczyńskiego klubu 64-sto jest jedną z najlepszych kobiet uprawiających tę dyscyplinę w naszym kraju. Robi systematyczne postępy od kilku lat, a jej celem są Igrzyska Olimpijskie 2012 w Londynie. więcej »
"Zarząd KKS Lech Poznań informuje, iż w związku z niezadowalającymi wynikami zespołu zadecydował, że Jose Mari Bakero zostaje odwołany z funkcji pierwszego trenera drużyny."
Zarząd KKS Lech Poznań
Wszelkie prawa zastrzeżone. | Project by Arando - Created by MadKittens