|
|
Roman Maciejak (z prawej) mógł strzelić gola, ale z bliska nie trafił do pustej bramki (fot. Andrzej Grupa)
|
Nielba Wągrowiec nie przegrała szóstego z rzędu spotkania w piłkarskiej drugiej lidze. W tej serii jest pięć zwycięstw, w tym sobotnie nad Czarnymi Żagań 1:0. Wielkopolski zespół jest już w czołówce tabeli i liczy się w walce o awans do pierwszej ligi!
Sytuacja zrobiła się niesamowicie ciekawa. Nielba ma po sobotniej wygranej 45 punktów, czyli tyle samo, co zajmująca trzecią pozycję Kotwica Kołobrzeg. Ta lokata daje udziała w barażach o pierwszą ligę. Wągrowiczanie tracą tylko punkt do Pogoni Szczecin oraz sześć do MKS Kluczbork. A te dwie ekipy są w tej chwili na miejscach, premiowanych bezpośrednim awansem. - Tabela tak się głupio układa, że nagle jesteśmy w czołówce - żartuje kierownik drużyny Andrzej Reis.
Nic dziwnego, że humory w Wągrowcu dopisują. - Trudno, żeby było inaczej. Po rundzie jesiennej mieliśmy 11 punktów straty do lidera, czyli Gawina. A teraz już jesteśmy przed tym zespołem. Mamy sześć punktów do obecnego przodownika i jeden mecz zaległy - przyznaje Reis. Nielba ma niezłą serię sześciu kolejnych meczów bez porażki. Nie chce jednak na tym poprzestać. Jeśli pojawi się szansa, to będzie chciała awansować do pierwszej ligi. - Przecież jak już się wychodzi na boisko to po to, żeby wygrywać. My zresztą mamy takiego prezesa, który chciałby wygrać każdy mecz, niezależnie od klasy przeciwnika. Należy do ambitnych osób i bardzo dobrze. My także nadal chcemy zwyciężać - opowiada kierownik drużyny.
W sobotnie popołudnie Nielba zwyciężyła skromnie 1:0. Trzy punkty zapewnił tym razem Patryk Halaburda, który po wrzutce z prawej strony strzelił gola głową. Były także kolejne sytuacje. Między innymi Tomasz Mikołajaczak nie wykorzystał sytuacji sam na sam, a Roman Maciejak nie trafił do pustej bramki. - To był w ogóle taki brzydki, szarpany mecz. Nasi rywale właściwie w ogóle nie mieli sytuacji - relacjonował Reis.
Na kwadrans przed końcem boisko opuścił Mikołajczak, czyli najskuteczniejszy piłkarze grupy zachodniej drugiej ligi. Nie było to jednak spowodowane kontuzją. - Odpoczynek przed starciem ze Ślęzą Wrocław - wytłumaczył kierownik Nielby. W środę wągrowiczan czeka niezwykle ważne spotkanie zaległe. Zagrają ze Ślęzą, która po rundzie jesiennej przejęła Gawina Królewska Wola. Najbliżsi przeciwnicy są w tym momencie tylko dwa punkty za wielkopolską ekipą.
Nielba Wągrowiec - Czarni Żagań 1:0 (1:0)
Bramka: Halaburda (30.)
NIELBA: Wosicki - Halaburda, Gąsiorowski, Kotarski Ż, Witomski Ż, Klawiński, Figaszewski, Leśniewski, Gryszczyński (60. Kalu), Maciejak Ż (85. Riebandt), Mikołajczak (75. Bartkowiak).
|