|
|
Robert Lewandowski odchodzi do Borussii Dortmund - w Kolejorzu zastąpi go łotewski napastnik Artjom Rudnevs? (fot. Andrzej Grupa)
|
Artjoms Rudnevs jest kandydatem do zastąpienia w Lechu Poznań Roberta Lewandowskiego, który został sprzedany do Borussii Dortmund. Łotewski napastnik niedawno został wicekrólem ligi węgierskiej w barwach Zalaegerszegi TE. Węgierski klub potwierdził na swojej stronie internetowej, że Kolejorz zaprosił piłkarza na testy medyczne.
Artjoms Rudnevs jest również reprezentantem Łotwy. W drużynie narodowej rozegrał do tej pory cztery mecze, w tym ostatnio 5 czerwca przeciwko Ghanie (0:1). Powołanie dostał po bardzo udanym sezonie w lidze węgierskiej. Do Zalaegerszegi TE 22-latek trafił przed sezonem 2008/09 z Daugawy Daugavpils. Pierwszy rok na Węgrzech nie był dla niego zbyt udany. Zagrał w zaledwie czterech spotkaniach, ale potrafił w nich strzelić dwa gole. Za to w drugim sezonie już stał się czołowym napastnikiem ligi. Zdobył 16 bramek i w klasyfikacji najlepszych strzelców lepszy od niego był tylko Nemanja Nikolić z klubu FC Fehervar (18 trafień). Zalaegerszegi TE wywalczyło miejsce w Lidze Europejskiej. W lidze było piąte, ale awansowało do finału Pucharu Węgier. Przegrało z Debreczynem, ale ta ekipa została mistrzem i w ten sposob umożliwiła przeciwnikowi awans do LE.
Natychmiast media zaczęły spekulować na temat przyszłości Rudnevsa. W węgierskich gazetach pojawiało się sporo informacji na temat klubów, które są zainteresowane Łotyszem. Wymieniano angielski Blackpool, a także niemieckie FC Koeln i Borussię Dortmund. Przede wszystkim jednak mówiono o cypryjskiej Omonii Nikozja.
Ostatnio jednak te spekulacje przeciął dyrektor Zalaegerszego Attila Dezsi, który wypowiedział się na oficjalnej stronie internetowej klubu. - Omonia była zainteresowana, ale nie przysłała żadnego pisma. Dostaliśmy natomiast jedną konkretną propozycję. Chodzi o Lecha Poznań, który zaprosił Rudnevsa na testy medyczne. Ma także poznać stadion oraz miasto i zagrać w meczu towarzyskim - powiedział Dezsi.
Jeśli chodzi o sparing, to mowa o starciu z Rosenborgiem Trondheim (26 czerwca przy Bułgarskiej). Dyrektor sportowy Kolejorza Marek Pogorzelczyk mówił kilka dni temu, że wtedy mistrz Polski ma testować trzech graczy. Wszystko wskazuje na to, że jednym z nich będzie właśnie Rudnevs. Chodzi o to, żeby sztab szkoleniowy przyjrzał się piłkarzowi i zdecydował ostatecznie, czy chce go mieć w zespole. Rudnevs jest wyceniany na pół miliona euro.
|