|
|
Wszystko wskazuje na to, że Warta znów zagra sparingi na trawiastych dywanach w Grodzisku Wlkp. (fot. Andrzej Grupa)
|
...to kluby, które zaproponowały sparingi Warcie Poznań. "Zieloni" skorzystają na tym, że czołowe drużyny ekstraklasy przyjadą na zgrupowania do Grodziska Wlkp. i Opalenicy i chcą rozegrać mecze kontrolne.
Oba warszawskie kluby Polonia i Legia, a także Cracovia Kraków oraz GKS Bełchatów będą na przełomie czerwca i lipca lub na początku lipca przebywały na swoich zgrupowaniach w Grodzisku Wlkp. lub Opalenicy. Przy okazji chcą z kimś zagrać kontrolne mecze - w tym czasie będą tu np. rosyjski Amkar Perm czy ukraińska Worskła Połtawa. - Wszystkie cztery kluby zaproponowały nam mecze. Z chęcią skorzystamy z tych zaproszeń, choć nie wiem, czy będziemy mogli ze wszystkimi zagrać. My rozpoczynamy przygotowania później niż zespoły z ekstraklasy, na dodatek nie jesteśmy w stanie grać co dwa dni - mówi dyrektor sportowy Warty Zbigniew Śmiglak.
Poznaniacy zapewnili już sobie utrzymanie w pierwszej lidze, ale jeżeli w ostatniej kolejce pokonają w Stalowej Woli dawno zdegradowaną już Stal, mogą awansować na szóstą pozycję! Dla Warty, która przecież jeszczez tydzień temu też nie była pewna ligowego bytu, byłaby to znakomita lokata. Wystarczy, że swoich spotkań nie wygrają KSZO Ostrowiec, Flota Świnoujście i GKP Gorzów. Dwa pierwsze kluby grają z zespołami wciąż zagrożonymi spadkiem (Flota podejmuje Podbeskidzie Bielsko Biała, KSZO jedzie do Pruszkowa), a GKP wyjedzie na niegościnny teren do Nowego Sącza, gdzie dotąd wygrał tylko łódzki Widzew.
Dopiero po zakończeniu tego meczu rozpoczną się rozmowy o dalszej przyszłości piłkarzy Warty i jej trenera. - Ja już wiem, kto odejdzie, ale nie powiem. Na razie nie ma takiego tematu - twierdzi Śmiglak. Na pewno będzie to Sebastian Przybyszewski, wypożyczenia kończą się Szymonowi Kaźmierowskiemu (musi wrócić do Polonii Warszawa) i Arturowi Marciniakowi (do GKS Bełchatów). Ten ostatni może pozostanie w Warcie, o ile rozwiąże swoją umowę w Bełchatowie. Póki co Marciniak ma ważniejsze sprawy rodzinne - dziś bierze ślub.
W przyszły wtorek Warta pojedzie jeszcze na towarzyski mecz do Lwówka. - Zaprosił nas tam producent soczków, "Rejsik" to załatwił. Zagramy więc, napijemy się tego soczku i wrócimy - śmieje się dyrektor Śmiglak. Dopiero po tym meczu, czyli zapewne w środę i czwartek, odbędą się w Warcie kluczowe rozmowy z piłkarzami.
|