|
|
Ostatni mecz ligowy Lecha Jakub Wilk będzie mógł obejrzeć w telewizji lub z trybun (fot. Krzysztof Kaczyński)
|
Jakub Wilk to kolejny piłkarz Kolejorza, który z powodu kontuzji będzie pauzował przez kilka miesięcy. Lewy pomocnik Lecha na treningu zwichnął bark. W jutrzejszym meczu z Koroną Kielce zastąpi go Anderson Cueto.
Z kontuzjowanych zawodników można stworzyć taki skład, który niekoniecznie musiałby być słabszy od występującego obecnie w ekstraklasie. Wilk dołączył do grona pechowców i nie tylko nie zagra w sobotnim meczu z Koroną Kielce, ale i nie rozpocznie z zespołem przygotowań do rundy wiosennej. - Będziemy musieli przeprowadzić operację, a po niej rozpocznie się rehabilitacja. Przerwa w grze potrwa od dwóch do trzech miesięcy - mówi na klubowej stronie Lecha dr Tomasz Piontek. To oznacza, że Wilk może nie być gotowy do gry nawet na pierwsze kolejki wiosny. Ekstraklasa wznowi rozgrywki w ostatni weekend lutego.
- Tego urazu Kuba nabawił się na czwartkowym treningu. I to bez kontraktu z żadnym kolegą. Po prostu nieszczęśliwie upadł - tłumaczy trener Jacek Zieliński, który już wie, kto na lewej stronie pomocy zastąpi reprezentanta Polski. Będzie to Anderson Cueto. - Młody piłkarz nie zagrał zbyt wiele w tej rundzie. Teraz będzie miał jednak szansę dłużej przebywać na boisku i udowodnić, że należy mu się miejsce w takim klubie, jak Lech Poznań - dodaje poznański szkoleniowiec.
W tej chwil niezdolnych do gry jest aż siedmiu lechitów. Czterech obrońców (Manuel Arboleda, Grzegorz Wojtkowiak, Marcin Kikut i Seweryn Gancarczyk), pomocnik Wilk, napastnik Krzysztof Chrapek, a także bramkarz Krzysztof Kotorowski. A przypomnijmy, że w trakcie rundy problemy mieli również inni zawodnicy.
|