|
|
W następnym sezonie kibice nadal będą mogli oglądać Bartosza Bosackiego w koszulce Kolejorza (fot. Andrzej Grupa)
|
Bartosz Bosacki już w styczniu porozumiał się z Lechem Poznań w sprawie nowego kontraktu. Blisko dwa miesiące jednak trwało dogrywanie szczegółów. Teraz jednak już ten etap obie strony mają za sobą. Wszystko wskazuje na to, że w środę kapitan zespołu zwiąże się z Kolejorzem do 30 czerwca 2011 roku.
Bosacki to jeden z nielicznych poznaniaków, którzy zostali w pierwszym zespole Lecha. Obok niego, w ten sposób należy traktować jeszcze tylko Krzysztofa Kotorowskiego i Jakuba Wilka. Ten pierwszy jest jednak od dłuższego czasu tylko rezerwowym, a drugi leczy kontuzję barku. Wczoraj pojawił się na treningu, ale ćwiczył indywidualnie. Gotowy do gry będzie najwcześniej za miesiąc. Fakt jest zatem taki, że Bosacki z tego grona jest jedynym piłkarzem, który ma pewne miejsce w wyjściowym składzie. Od tego sezonu jest on zresztą kapitanem drużyny.
Sęk jednak w tym, że 30 czerwca wygasał jego dotychczasowy kontrakt z klubem z Bułgarskiej. Teoretycznie zatem 1 stycznia mógłby związać się z nowym pracodawcą. Nie chciał jednak tego robić. Zapowiadał zresztą w wywiadach, że pierwszeństwo w rozmowach ma Kolejorz. A jeśli chodzi o inne oferty, to nie interesowały go zwłaszcza te z polskiej ekstraklasy. Wyraźnie bowiem podkreślał, że do innego polskiego klubu nie przejdzie. Na początku stycznia szefowie Lecha wyszli w końcu z propozycją rozmów na temat nowej umowy. Porozumienie zostało osiągnięte bardzo szybko - ustalono, że Bosacki przedłuży o rok (do 30 czerwca 2011 roku) swoją dotychczasową umowę. Ogłoszono to nawet oficjalnie na stronie internetowej klubu.
Wciąż jednak brakowało podpisów. Początkowo formalności miały być dopełnione podczas zgrupowania w Hiszpanii albo zaraz po nim. Jednak nie nastąpiło to. - Ustalamy jeszcze pewne szczegóły - mówił niedawno stoper Kolejorza. Teraz w końcu wszystko wskazuje na to, że negocjacje zakończyły się ostatecznie. Według informacji płynących z klubu, w środę 35-letni gracz ma w końcu podpisać dokument, który przedłuży okres jego gry w poznańskim zespole o kolejne 12 miesięcy.
Tymczasem na testy do Kolejorza przyjechał Bartłomiej Pawłowski. To prawy pomocnik z Akademi Piłkarskiej Remes. Młody zawodnik występuje również w reprezentacji Polski do lat 18. Jak mówią trenerzy, ma bardzo podobną charakterystykę do Sławomira Peszki. Także bazuje na szybkości i dynamice oraz niezłej technice. Przez kilka dni będzie trenował z poznańskim zespołem, potem zapadnie decyzja dotycząca jego przyszłości.
|