|
|
(fot. Krzysztof Kaczyński)
|
Piłkarze KS Gniezno awansowali do ćwierćfinału Pucharu Polski w futsalu! Po dramatycznym meczu wyeliminowali ekstraklasowy Red Devils Chojnice, zwyciężając po dogrywce 4:3. Ich kolejnym rywalem będzie Pogoń 04 Szczecin.
To już druga spora niespodzianka, którą w tych rozgrywkach sprawił zespół z Gniezna. W listopadzie pokonał bowiem w 1/16 finału mistrzów kraju - Akademię FC Pniewy. Teraz nie przestarszył się następnego przeciwnika, na co dzień występującego na parkietach ekstraklasy. Zresztą gospodarze bardzo szybko pokazali ekipie z Chojnic, że mają wielką ochotę na awans. Już po 11 minutach prowadzili bowiem 2:0. Niespełna 60 sekund po rozpoczęciu spotkania Marcin Greser zaskoczył strzałem bramkarza gości, a później do siatki trafił także Filip Mójta, wykorzystując podanie Pawła Hoefta z rzutu rożnego. Taki rozwój sytuacji mocno podrażnił piłkarzy Czerwonych Diabłów. Już wcześniej zresztą, przy ich groźnych strzałach inteweniować musiał Michał Wasielewski. Później wygrał pojedynek "sam na sam" z Tomaszem Kriezelem. Bramkarz KS skapitulowal dopiero po niesygnalizowanym uderzeniu Witalija Kolesnika i po pierwszej odsłonie gnieźnianie wygrywali 2:1.
Od początku drugiej połowy napór chojniczan trwał. Jego efektem był wyrównujący gol Kriezela, a przed stratą kolejnych ratował gospodarzy Wasilewski. W końcu jednak do głosu znów doszli gospodarze. W 32. minucie niekonwencjonalnie rozegrany rzut wolny, precyzyjnym strzałem zakończył Dariusz Rychłowski i to KS znów był bliżej ćwierćfinału. Cztery minuty przed końcem goście wycofali bramkarza i wprowadzili do gry piątego zawodnika z pola. Ten manewr okazał się skuteczny, bowiem gol Jakuba Mączkowskiego znów dał chojniczanom remis. W ostatnich sekundach rywale mieli jeszcze dwie okazje do zdobycia decydującej bramki, ale zabrakło im precyzji i odrobiny szczęścia - tuż przed syreną Mariusz Kaźmierczak trafił bowiem z rzutu wolnego w słupek.
O losach awansu rozstrzygnęła dogrywka. Miejscowi kibice najpierw martwili się, gdy Wojciech Brenk nie wykorzystał przedłużonego rzutu karnego. Później wpadli w euforię, gdy w 48. minucie Sebastian Śniegowski skutecznie wykończył szybki kontratak gospodarzy. Drużynie Red Devils tym razem już nie udało się odrobić strat, choć znów wycofała bramkarza. Bliżej podwyższenia prowadzenia byli nawet gnieźnianie, ale po ich dalekich strzałach z własnej połowy piłka trafiała w słupek. Chwilę później zespół z Gniezna mógł już świętować awans!
Rywalem wielkopolskiego pierwszoligowca w ćwierćfinale będzie kolejna drużyna z ekstraklasy - Pogoń 04 Szczecin. Tym razem rozegrane zostaną już dwa mecze. Pierwszy zaplanowano 14 marca w Gnieźnie, rewanż w Szczecinie odbędzie się 4 kwietnia. Co ciekawe, trzy lata temu KS już wyeliminował Pogoń z pucharowej rywalizacji.
KS Gniezno - Red Devils Chojnice 4:3 (2:1, 3:3)
Bramki: 1:0 Greser (1.), 2:0 Mójta (11.), 2:1 Kolesnik (18.), 2:2 Kriezel (22.), 3:2 Rychłowski (32.), 3:3 Mączkowski (38.), 4:3 Śniegowski (48.)
KS: Wasielewski, Kasprzyk - Sander, Hoeft, Sawicki, Rychłowski, Śniegowski, Greser, Jedliński, Mójta, Brenk, Kaźmierczak
|