|
|
Ivan Djurdjević musiał opuścić boisko przed czasem (fot. Andrzej Grupa)
|
W pierwszym swoim meczu sparingowym podczas zgrupowania w Austrii, Lech Poznań zremisował ze Slovanem Bratysława 0:0. W drużynie Kolejorza wystąpił testowany pomocnik z Czarnogóry Petar Vukcević. Oba zespoły kończyły spotkanie zdekompletowane - w ekipie mistrzów Polski czerwoną kartkę otrzymał Ivan Djurdjević.
Vukcević spisał się dość dobrze - często angażował się w grę ofensywną, dwukrotnie znakomicie wypatrzył Jacka Kiełba, który tym razem musiał pełnić rolę wysuniętego napastnika. Za pierwszym razem Kiełb strzelił metr obok słupka, za drugim - w sytuacji sam na sam z Matusem Putnockym, trafił prosto w bramkarza.
Lech nie miał zbyt wielu sytuacji, choć po 25. minucie meczu przejął inicjatywę. Wcześniej częściej na bramkę Krzysztofa Kotorowskiego strzelali goście - zwłaszcza Juraj Halenar. To ten sam piłkarz, którego Lech chciał sprowadzić dwa lata temu - na finał Pucharu Słowacji wybrał się wtedy trener Franciszek Smuda, ale napastnik nie spodobał się ówczesnemu szkoleniowcowi Lecha. Warto pamiętać, że Halenar wprowadził w 2005 roku Artmedię Petrzałka do Ligi Mistrzów - strzelił wtedy trzy gole Celticowi Glasgow, gdy Słowacy rozbili ówczesnego wicemistrza Szkocji 5:0. W rewanżu przegrali tylko... 0:4. Dziś Halenar nie znalazł sposobu na Kotorowskiego - jego strzały przeważnie były niecelne, dobrze spisywał się również bramkarz Lecha. "Kotor" błysnął tuż przed przerwą, gdy po zagraniu Erika Grendela w sytuacji sam na sam znalazł się Jakub Sylvestr. Bramkarz Lecha wyszedł z tego starcia obronną ręką.
Po przerwie Lech zagrał w całkowicie zmienionym składzie - w końcu bramkarza Kotorowskiego zastąpił także młody Gerard Bieszczad. Już na wstępie musiał bronić strzał z ostrego kąta Grendela. Lech popisał się ładną akcją kwadrans później, ale uderzenie Bartosza Bereszyńskiego okazało się za słabe.
Końcówka byłą bardzo nerwowa - sędzia wyrzucił z boiska trzech piłkarzy, w tym pełniącego funkcję kapitana stopera Lecha Ivana Djurdjevicia. Dwie pozostałe czerwone kartki zobaczyli Słowacy.
Lech Poznań - Slovan Bratysława 0:0
Lech Poznań: (I połowa) Kotorowski - Wojtkowiak, Bosacki, Arboleda, Henriquez - Peszko, Injac, Bandrowski, Vukcević, Stilić - Kiełb (II połowa) Kotorowski (63. Bieszczad) - Kikut, Djurdjević, Kamiński, Wilk - Bereszyński, Zapotoka, Drygas, Kriwiec, Możdżeń - Mikołajczak.
|