|
|
Anderson Cueto zosał przesunięty do zespołu Młodej Ekstraklasy (fot. Andrzej Grupa)
|
23 piłkarzy znalazło się w kadrze Lecha Poznań, która we wtorek wyleci na obóz do tureckiego Belek. Nie ma w niej Andersona Cueto, który za brak zaangażowania został przesunięty do zespołu Młodej Ekstraklasy. W Turcji do drużyny Kolejorza dołączy Mateusz Szałek, który obecnie przebywa na zgrupowaniu reprezentacji Polski do lat 19 w La Mandze.
Sztab szkoleniowy Lecha Poznań dzisiaj dokonał ostatecznego wyboru kadry na drugie tej zimy zgrupowanie. Zaskoczeniem jest to, że brakuje Andersona Cueto. - Po prostu przegrał rywalizację o miejsce w składzie - tłumaczy trener Kolejorza Jacek Zieliński i dodaje: - Podczas styczniowych sparingów prezentował się naprawdę mizernie. Znów nie było widać u niego zaangażowania, dlatego zdecydowałem o tym, że będzie trenował z Młodą Ekstraklasą.
A jeszcze kilka tygodni temu można było odnieść wrażenie, że młody Peruwiańczyk jest na najlepszej drodze do odzyskania zaufania szkoleniowca i podjęcia walki o grę w podstawowej jedenastce. Zrobiłwtedy kilka ruchów, które zostały w klubie odebrane jako bardzo pozytywne. Po pierwsze, zmienił menedżera. Rozstał się z niezbyt lubianym przy Bułgarskiej Rickym Schanksem. Po drugie, nie chciał w ogóle słyszeć o wypożyczeniu do innego zespołu, a były oferty z Niemiec. I po trzecie, wziął się ostro do roboty.
Efekty przyszły bardzo szybko. W ostatnim spotkaniu w ubiegłym roku, z Koroną Kielce pojawił się nawet w podstawowym składzie. Wytrwał wtedy na placu gry do 62. minuty. - Dopóki miał siły, wyglądało to naprawdę poprawnie. Chciałbym, aby Anderson został w klubie - stwierdził wówczas wręcz trener Zieliński. Co zatem stało się przez następne blisko dwa miesiące? - Cueto spadł do tego poziomu, z którego u mnie zaczynał - rozwiewał dzisiaj wątpliwości Zieliński.
Mówił o tym, że młody Latynos przegrał rywalizację o miejsce w kadrze Kolejorza. Rzeczywiście, przy ustawieniu 1-4-2-3-1 miejsce na lewej stronie zarezerwowane jest dla Białorusina Siergieja Kriwca. Może tam również grać Mateusz Możdżeń, który jest poza tym piłkarzem bardzo wszechstronnym. A trzeba pamiętać, że jest jeszcze Jakub Wilk. On akurat do Turcji jeszcze nie poleci, ale przechodzi już intensywną rehabilitację po operacji barku i w kwietniu powinien być gotowy do gry. - Uznałem, że pomocników mam aż za dużo i dla Andersona nie starczyło już miejsca - dowodził Zieliński.
Szkoleniowca irytowało również coraz bardziej to, że Peruwiańczyk wciąż zna tylko kilka słów po polsku. A przecież jest tutaj już 2,5 roku. - Ciężko do niego dotrzeć, bo nic nie rozumie. Na odprawach jest problem, żeby mu wytłumaczyć zadanie, jakie będzie miał do wykonania na boisku. I potem nie robi tego, czego od niego wymagamy - tłumaczył dzisiaj szkoleniowiec.
To nie koniec zmian w porównaniu do kadry, jaka była na pierwszym tej zimy zgrupowaniu. Na pewno zabraknie młodego Marcina Kamińskiego, który na zgrupowaniu kadry do lat 19 naciągnął więzadła w kolanie. W jego miejsce pojedzie kolejny młody obrońca, Jarosław Ratajczak. - To stoper, którego gra spodobała mi się podczas sobotniego sparingu przeciwko Zawiszy Bydgoszcz - powiedział Zieliński, który włączył do kadry pierwszego zespołu na stałe Gerarda Bieszczada. Choć jego akurat w Turcji zabraknie. - Mamy tam do rozegrania tylko trzy sparingi, więc wystarczy nam dwóch bramkarzy. Dlatego pojadą z nami Krzysiek Kotorowski i Jasmin Burić - wyjaśnił drugi trener Lecha, Ryszard Kuźma.
Pojedzie także Marcin Kikut, który po nieszczęśliwym upadku ze schodów wraca do treningów. - Ma zgodę na treningi i gry wewnętrzne. Nie będzie natomiast grał jeszcze w sparingach - opowiadał Zieliński. Dzisiaj po południu nie trenowali jeszcze Manuel Arboleda, Seweryn Gancarczyk i Krzysztof Chrapek. Wszyscy będą jednak w samolocie lecącym z Berlina do Antalyi. Dwójka defensorów powinna grać już w najbliższych meczach kontrolnych. Na boisku przy ulicy Przepadek już normalnie ćwiczyli natomiast Ivan Djurdjević i Grzegorz Wojtkowiak. - U mnie ze zdrowiem już wszystko w porządku - zapewnił reprezentant Polski.
KADRA LECHA NA ZGRUPOWANIE W TURCJI:
BRAMKARZE: Krzysztof Kotorowski, Jasmin Burić.
OBROŃCY: Seweryn Gancarczyk, Ivan Djurdjević, Manuel Arboleda, Zlatko Tanevski, Bartosz Bosacki, Grzegorz Wojtkowiak, Luis Henriquez, Marcin Kikut, Jarosław Ratajczak.
POMOCNICY: Mateusz Szałek, Tomasz Bandrowski, Siergiej Kriwiec, Jan Zapotoka, Semir Stilić, Sławomir Peszko, Dimitrije Injac, Mateusz Możdżeń, Kamil Drygas.
NAPASTNICY: Robert Lewandowski, Krzysztof Chrapek, Tomasz Mikołajczak, Bartosz Bereszyński.
|