|
|
Bogusław Baniak (fot. Andrzej Grupa)
|
Bogusław Baniak nie będzie nadal trenerem Warty Poznań! Taka decyzja zapadła na porannym spotkaniu szkoleniowca z prezesem klubu Januszem Urbaniakiem. Baniak pracował z ekipą Zielonych ponad dwa lata - od września 2007 roku.
Obecny jego kontrakt wygasa 31 grudnia 2009 roku. Już wiadomo, że nie zostanie przedłużony. To efekt spotkania szkoleniowca z szefem sekcji piłkarskiej Warty Januszem Urbaniakiem. Obaj mieli spotkać się już kilka dni temu. Ten termin był jednak kilka razy przekładany. Dzisiaj rano odbyła się rozmowa, która przyniosła zakończenie współpracy. - Kwestia ewentualnego przedłużenia umowy też była rozpatrywana. Ale miedzy innymi stan zdrowia trenera, jego wyjazdy do sanatorium i nieobecności na meczach sprawiły, że do tego nie doszło. Zresztą podejrzewam, że on sam też ma już jakieś propozycje z innych klubów. Ale rozstaliśmy się w dobrych humorach - mówi dyrektor sportowy Warty Zbigniew Śmiglak.
- Jestem ogromnie zadowolony z pracy w Warcie i cieszę się, że mogę odejść z głową podniesioną do góry. Kiedy tu przychodziłem, Warta byla sportowo i organizacyjnie na całkiem innym biegunie niż dzisiaj. Były tu ciemne dni, ale były też jasne i radosne. I najważniejsze nie jak zaczynałem, ale jak kończę. Jest to dla mnie wielki wynik, bo nieraz zasypiałem jedną nogą w III lidze, a dziś wychodząc z szatni jestem dumny, że zostawiamy kawał dobrej roboty. I oby mój następca zrobił kolejny kroczek do przodu - mówi Baniak, który był opiekunem drużyny Zielonych od 20 września 2007 roku.
Jak poinformował rzecznik prasowy klubu, Krzysztof Piech, nie zapadła jeszcze decyzja o tym, kto będzie nowym szkoleniowcem ekipy z Drogi Dębińskiej. - Jego nazwisko ujawnimy najpóźniej do świąt Bożego Narodzenia - mówi prezes Urbaniak. Nieoficjalnie wiemy, że poważnymi kandydatami są Czesław Owczarek, który szkoli piłkarzy Jaroty Jarocin oraz pozostający obecnie bez zatrudnienia Marek Czerniawski.
- Na razie żadnych sygnałów nie było, ale cieszę, że moje nazwisko się gdzieś tam przewija - śmieje się Owczarek, który jednak wątpi w zmianę miejsca pracy. - Nie mam odpowiednich uprawnień do prowadzenia drużyny na tym szczeblu. Pewnie, że można by załatwiać jakieś warunkowe "papiery", ale ja jestem zadowolony z pracy w Jarocinie - dodaje opiekun wielkopolskiego drugoligowca.
Bardziej tajemniczy jest Czerniawski. Byłego piłkarza m.in. Lecha Poznań zastaliśmy w Warszawie na trenerskim szkoleniu, dzięki któremu będzie miał uprawnienia niezbędne do kierowania... zespołami I ligi. Nie chciał odpowiedzieć na pytanie o ewentualne rozmowy z Wartą, prosząc o kontakt za parę dni. Do tej pory w swojej szkoleniowej karierze prowadził Lechię Zielona Góra, GKP Gorzów, Chemika Police oraz Polonię Słubice. Z tym ostatnim klubem pożegnał się w sierpniu tego roku, po zaledwie dwóch miesiącach pracy. Dość nieoczekiwanie zastąpił go Tomasz Wichniarek. Co ciekawe 45-letni Czerniawski wciąż pojawia się także na boisku w roli... piłkarza, grając w ekipie Oldboyów Kolejorza.
Tymczasem Adrian Bartkowiak pojawił się na testach w Górniku Łęczna. Obrońca Warty wcześniej trenował także z występującą w ekstraklasie Polonią Bytom.
|