|
|
Rywale próbowali dziś powstrzymać Dariusza Pieczyńskiego wszelkimi sposobami - na niewiele się to zdało (fot. Krzysztof Kaczyński)
|
Pewne i wysokie zwycięstwo w kolejnym meczu ligowym odniosła Akademia Futsal Club Pniewy. Podopieczni Klaudusza Hirscha rozgromili na własnym parkiecie Kupczyka Kraków aż 8:1. Kibicom to nie wystarczało i po każdym golu krzyczeli: mało, mało...
W pierwszej rundzie Akademia niespodziewanie przegrała w Krakowie 5:6. Kibice spodziewali się dziś zaciętego i wyrównanego spotkania. Rzeczywistość okazała się jednak inna. Już w 3. minucie kapitalnym dryblingiem popisał się Dariusz Pieczyński. Pewnym zwodem oszukał Lesława Smagowicza, położył krakowskiego bramkarza na ziemi, minął go niczym profesor futsalowego rzemiosła i skierował piłkę do pustej bramki! Takie otwarcie meczu uskrzydliło doświadczonego zawodnika i po czterech minutach wypatrzył dobrze ustawionego Filipa Mójtę, który precyzyjnym strzałem podwyższył na 2:0! - Mecz ułożył się dla nas bardzo dobrze. Nie spodziewaliśmy się, że pójdzie nam tak łatwo. Po spotkaniu w Krakowie obawialiśmy się dzisiejszego pojedynku. Na nasze szczęście szybko zdobyliśmy dwa gole i potem graliśmy swobodnie - mówił po końcowej syrenie szczęśliwy Mójta.
Do przerwy swoje trafienia dołożyli jeszcze superstrzelcy Akademii, Rafał Franz oraz Daniel Lebiedziński i w pniewskiej hali zapachniało pogromem. Druga odsłona ułożyła się niemal identycznie jak pierwsza część zawodów. Bartosz Łeszyk nie nękany przez przeciwników przebiegł przez 3/4 boiska i strzałem w długi róg pokonał Smagowicza! Goście byli bezradni. Jedynie Krzysztof Zając zdołał uratować honor krakowian i zdobyć honorową bramkę dla swojego zespołu.
Akademia odniosła bardzo ważne zwycięstwo. Dopisanie trzech punktów w ligowej tabeli to tylko jeden z plusów. Istotniejsze jest to, iż pniewianie do najbliższego spotkania w Bielsku-Białej podejdą pewni swoich umiejętności. Co więcej, nad drugim w tabeli Hurtapem Łęczyca mają już cztery punkty przewagi, a nad Rekordem aż sześć!
Już dziś zapraszamy na relację "na żywo" z niezwykle atrakcyjnie zapowiadającego się wyjazdowego spotkania z Rekordem. Rozpoczniemy ją w sobotę już o godzinie 17:00. A pierwszy gwizdek sędziego został zaplanowany na 18:00.
AKADEMIA FUTSAL CLUB PNIEWY - KUPCZYK KRAKÓW 8:1 (4:0)
Akademia: Neagu, Błaszczyk - Łeszyk, Zagorodnyj, Pieczyński D, Mójta, Hirsch, Pieczyński Ł, Derik, Franz, Lebiedziński, Cleverson
Kupczyk: Smagowicz, Augustyn, Zagata, Filipczak, Kossak, Jamróz, Czech, Mączyński, Seweryn, Zając, Kępa, Salamon
Bramki: 1:0 D.Pieczyński (3.), 2:0 Mójta (7.), 3:0 Franz (14.), 4:0 Lebiedziński (20.), 5:0 Łeszyk (23.), 5:1 Zając (29.), 6:1 Hirsch (30.), 7:1 Franz (37.), 8:1 Ł.Pieczyński (38.)
|