|
|
Gnieźnianie nie dali rady liderowi (fot.R.Strugalski)
|
Piłkarze KS Gniezno nie sprostali liderowi I ligi. Na własnym parkiecie przegrali z Red Devils Chojnice 1:4, ale wynik nie odzwierciedla przebiegu spotkania.
W trudnej sytuacji walczących o utrzymanie gnieźnian ważny jest każdy punkt. Dlatego trzeba było ich szukać także w starciu z faworyzowanym zespołem "Czerwonych Diabłów". Sobotni mecz pokazał, że wcale nie było to sprawą niemożliwą. Dość wyraźne zwycięstwo goście zawdzięczają bowiem końcówce spotkania, w której zawodnicy z Grodu Lecha postawili wszystko na jedną kartę i zostali skarceni przez zespół z Chojnic. - Mecz miał wyrównany przebieg - oceniał później trener Jarosław Marchewka. - Bramki strzelane przez rywali wynikały z podjętego przez nas ryzyka, a nie z sytuacji wypracowanych przez nich - dodał opiekun KS.
To jednak gracze lidera pierwsi trafili do siatki. W 9. minucie Wojciech Pięta silnym strzałem pod poprzeczkę pokonał bramkarza gospodarzy. Po stracie gola gnieźnianie wyraźnie "przycisnęli" rywali, stwarzając kilka niezłych okazji do wyrównania. Ku radości miejscowych kibiców doprowadził do niego w 15. minucie Radosław Konieczny. Niestety, odpowiedź chojniczan była dość szybka. W końcówce pierwszej połowy, w zamieszaniu pod bramką Michała Wasielewskiego, z bliska piłkę w siatce umieścił Michaił Sundiejew.
Po zmianie stron gospodarzom znów udało sie jednak zepchnąć zespół lidera do defensywy. Piłkarze KS stworzyli wiele sytuacji do zdobycia bramki, ale nie potrafili ich wykorzytać. - Brakuje nam lidera, który weźmie na siebie odpowiedzialność za wykańczanie akcji - ubolewał później szkoleniowiec drużyny z Gniezna. Zemściło się to w końcówce, w której ekipa Red Devils zdobyła jeszcze dwa gole. Ostatniego w momencie, gdy wielkopolanie wycofali już bramkarza. - W zaciętych spotkaniach losy meczu rozstrzygają się między 35-40 minutą. Walczyliśmy, zaryzykowaliśmy, a wynik niestety jest jaki jest - podsumował trener Jarosław Marchewka.
Za tydzień jego podopiecznych czeka bardzo ważny wyjazdowy mecz z warszawskimi akademikami. Rezultat tego spotkania będzie miał spory wpływ na przebieg dalszej rywalizacji o utrzymanie.
KS Gniezno - Red Devils Chojnice 1:4 (1:2)
Bramki: 0:1 Pięta (9.), 1:1 Konieczny (15.), 1:2 Sundiejew (18.), 1:3 Sobański (37.), 1:4 Kaźmierczak (38.)
KS: Wasielewski, Fitt - P.Kaźmierczak, Konieczny, Sawicki, Andrzejewski, Rychłowski, Śniegowski, Kapsa.
|