|
|
Piłkarze z Gniezna po dwóch kolejkach nowego sezonu mają na koncie komplet punktów (fot. Mariusz Przybysz)
|
Bardzo udany debiut przed własną publicznością zanotowali piłkarze KS Gniezno. Futsalowy pierwszoligowiec pokonał Marex Chorzów 4:0.
Tydzień wcześniej na inaugurację sezonu gnieźnianie wygrali w Brzegu z Orlikiem. W sobotę mieli okazję po raz pierwszy wystapić na swoim boisku i podtrzymali dobrą passę. Zespół z Chorzowa mógł nawet wyjechać z Wielkopolski z jeszcze większym bagażem straconych bramek. Biało-czerwoni od początku byli bowiem stroną przeważającą. Już w 5. minucie po szybko rozegranym rzucie rożnym Sebastian Śniegowski strzałem z ostrego kąta pokonał Łukasza Ambrożego. Chwilę później szansę na zdobycie drugiego gola miał Mariusz Sawicki, ale jego uderzenie w "okienko" zdołał wybić na róg bramkarz gości. W końcówce pierwszej połowy okazję do podwyższenia prowadzenia miał również Jacek Sander. Strzał zawodnika KS poszybował jednak tuż nad poprzeczką. Marex w tej części spotkania najbliżej szczęścia był w 18. minucie, gdy Marek Boryczka znalazł się w sytuacji sam na sam z Michałem Wasielewskim. Bramkarz gospodarzy odbił piłkę, a później na raty wybijali ją sprzed linii Marcin Greser i Śniegowski.
Od początku drugiej odsłony piłkarze z Gniezna ruszyli do jeszcze bardziej zdecydowanych ataków. W 23. minucie było już 2:0. Szybki atak prawym skrzydłem przeprowadził Sander i uderzając silnie w pełnym biegu pokonał bramkarza gości. Później gospodarze mieli co najmniej cztery dogodne sytuacje, ale zamiast do siatki trafiali w słupki i poprzeczki lub minimalnie pudłowali. W końcu jednak ten regularny ostrzał bramki chorzowian przyniósł efekty - dwa kolejne gole zdobyli Śniegowski oraz ...zawodnik rywali - Grzegorz Gawron, który zaliczył samobójcze trafienie.
KS Gniezno - Marex Chorzów 4:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Śniegowski (5.), 2:0 Sander (23.), 3:0 Śniegowski (34.), 4:0 Gawron (36. samobójcza)
KS: Wasielewski, Kasprzyk - Śniegowski, Sander, Hoeft, Greser, Sawicki, Rychłowski, Jedliński, Bartnicki, Bogucki, Brenk.
|