<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:taxo="http://purl.org/rss/1.0/modules/taxonomy/" version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
<channel>
<title>WielkopolskiSport.pl</title>
<link>http://www.wielkopolskisport.pl/</link>
<description></description>
<dc:language xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pl</dc:language>
<dc:rights xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Copyright WielkopolskiSport.pl All rights reserved</dc:rights>
<image>
<title>WielkopolskiSport.pl</title>
<url>http://www.wielkopolskisport.pl/images/logo_top.jpg</url>
<link>http://www.wielkopolskisport.pl/</link>
</image>
<item>
    <title>Tuzin na oczach Anity</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=4046</link>
    <description>W zaległym spotkaniu 14. kolejki ekstraligi piłkarki nożne Medyka Konin rozgromiły ostatnią w tabeli Pragę Warszawa aż 12:2. Mecz na boisku przy ulicy Kawęczyńskiej oglądała mistrzyni i rekordzistka świata w rzucie młotem Anita Włodarczyk.
 
Nie minęło nawet sto sekund a koninianki już cieszyły się z objęcia prowadzenia. Hanna Olszańska błyskawicznym prostopadłym podaniem uruchomiła Annę Gawrońską, a ta będąc już w polu karnym rywalek oddała piłkę niepilnowanej Aleksandrze Sikorze, która dopełniła formalności. Dwie minuty później znów dał o sobie znać duet snajperek z Konina. Doświadczona Gawrońska ponownie dostrzegła doskonale ustawioną - o tuzin lat młodszą - partnerkę, a ta po raz drugi umieściła piłkę w bramce Pragi. Wówczas było pewne, że Medyk odniesienie okazałe zwycięstwo.
 
W pierwszej połowie Sikora z Gawrońską urządziły sobie zresztą prawdziwy festiwal strzelecki. Zdobyły wszystkiego gole dla Medyka! Ta druga na listę strzeczyń po raz pierwszy wpisała się zanim kontaktowego gola strzeliła Praga, a drugie trafienie dołożyła w 41. minucie strzałem z rzutu karnego. Z kolei Sikora jeszcze dwukrotnie zdołała pokonać Katarzynę Jandzio. 19-latka z 12 golami na koncie wspięła się na trzecie miejsce w klasyfikacji najskuteczniejszych piłkarek w lidze, ex aequo z kapitan narodowej reprezentacji Anną Żelazko. Więcej trafień zanotowały dotąd tylko napastniczki Unii Racibórz, Anna Sznyrowska (18) i Patrycja Wiśniewska (13).
 
Natychmiast po zmianie stron koninianki dwoma kolejnymi bramkami błyskawicznie odebrały przeciwniczkom chęć do dalszej gry. Choć snajperki w drugiej połowie zostały wyręczone przez pomocniczki. Wynik spotkania w 73 minucie ustaliła Natalia Chudzik, która zresztą trzy minuty wcześniej też wpisała się na listę strzelczyń, tyle, że uderzeniem z jedenastu metrów. - Praga nie miała nic do powiedzenia. To był najniższy wymiar kary - przyznała po meczu kapitan Medyka Anna Gawrońska. Jak to zatem możliwe, że warszawianki zdołały strzelić dwa gole? Gospodynie wykorzystały po prostu dekoncentrację, która wdarła się w szeregi rozkojarzonych wysokim prowadzeniem koninianek. Obie bramki padły po szybko wykonanych rzutach wolnych.
 
Piłkarki  do ligowych zmagań powróciły dokładnie po miesięcznej przerwie spowodowanej najpierw meczami reprezentacji, a potem żałobą narodową. Wiosną podopieczne Romana Jaszczaka rozegrały raptem dwa spotkania: uległy mistrzyniom Polski z Raciborza 0:5 oraz zremisowały z wicemistrzyniami kraju z Wrocławia 2:2. - Poprzednie rezultaty oraz bardzo długa pauza w rozgrywkach spowodowały, że byłyśmy głodne gry i żądne zwycięstwa. Całej drużynie należą się oklaski, bo wszystkie zagrałyśmy doskonałe spotkanie - cieszyła się tym razem Gawrońska. - Może dlatego, że z trybun wspierała nas Anita Włodarczyk i chciałyśmy jej dorównać? - żartowała autorka dwóch goli. A pochodząca z Rawicza młociarka, choć aktualnie reprezentuje barwy Skry Warszawa, to rzeczywiście ściskała kciuki za ekipę z Wielkopolski. Prywatnie przyjaźni się z Hanną Olszańską, z którą wspólnie studiowała na poznańskiej AWF, i która zaraziła ją sympatią do futbolu kobiecego.
 
PRAGA WARSZAWA - MEDYK KONIN 2:12 (1:6)
 
Bramki: 0:1 Sikora (5'), 0:2 Sikora (4'), 0:3 Gawrońska (9'), 1:3 Domańska (19'), 1:4 Sikora (27'), 1:5 Sikora (35'), 1:6 Gawrońska (41'-karny), 1:7 Chudzik (47'), 1:8 Patalon (48'), 1:9 Pakulska (55'), 1:10 Woźniak (63'), 2:10 Gorbacewicz (67'), 2:11 Chudzik (70'-karny), 2:12 Chudzik (73')
 
Medyk: Komosa - Sałata (80' Zegan), Szygenda, Olszańska, Leśnik - Patalon - Sikora (73' Lichtenstein), Pakulska (70' Kulczak), Chudzik Ż, Woźniak - Gawrońska.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=4046&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2010-04-21 17:50:38</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Klasyk w strugach deszczu</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=3847</link>
    <description>Gol Natalii Chudzik w ostatniej minucie meczu zapewnił Medykowi Konin bezcenny remis z AZS Wrocław 2:2 w szlagierowym spotkaniu 13. kolejki kobiecej ekstraligi. Pozwoliło to koniniankom utrzymać sześciopunktową przewagę nad wicemistrzyniami Polski.
 
Kiedy na przeciw siebie stają drużyny Medyka i AZS to zawsze jest emocjonująco. Bez względu na pozycję obu ekip w tabeli. Nie inaczej było w toczonym przy ulewnym deszczu niedzielnym meczu, w którym w grę wchodziła bezpośrednia walka o wicemistrzowski tytuł. Wrocławianki, które przez osiem lat  - do 2008 roku - zdobywały złote medale, w tym sezonie szanse na triumf straciły jeszcze jesienią. Z kolei podopieczne Romana Jaszczaka ostatnie nadzieje pogrzebały w środę. W pierwszej tegorocznej kolejce uległy na wyjeździe Unii Racibórz 0:5 i  do siedmiu punktów zwiększyły stratę do obrończyń tytułu.
 
Już po wiosennej inauguracji było zatem pewne, że najciekawsza walka toczyć będzie się o drugie miejsce w klasyfikacji. A ochotę na nie mogą mieć jeszcze nawet cztery zespoły. Przed 13. serią spotkań przewaga wiceliderek z Konina nad trzecimi w tabeli akademiczkami wynosiła sześć punktów. Łatwo obliczyć więc, że w przypadku zwycięstwa wrocławiankom do awansu brakowałoby jeszcze tylko wygranej w ostatnim meczu tych drużyn we Wrocławiu. 
 
W pierwszej połowie wysokie oczekiwania splątały nieco nogi piłkarkom obu drużyn. Mało sytuacji strzeleckich przełożyło się na bezbramkowy wynik, ale uśpiło też czujność kibiców, którzy nie spodziewali się, że spotkanie to może mieć tak dramatyczne zakończenie. Na drugą połowę bardziej zmotywowane wyszły gospodynie. Już osiem minut po wznowieniu gry z zimną krwią wykorzystały fatalny błąd wrocławskiej bramkarki. Anna Gawrońska wyłuskała rywalce piłkę, błyskawicznie podała do Aleksandry Sikory, a ta umieściła futbolówkę w bramce AZS. Radość z gola tak wybiła z rytmu gospodynie, że nim się zorientowały na tablicy wyników było już 1:1. Patrycja Pożerska znakomitym prostopadłym podaniem uruchomiła Emilię Bezdziecką, a ta po raz pierwszy pokonała Aleksandrę Komosę.
 
Do kluczowego momentu doszło w 66. minucie. Wychodzącą na czystą pozycję Gawrońską sfaulowała Justyna Nazarczyk, za co ukarana została czerwoną kartką i musiała opuścić boisko. Co ciekawsze jednak, grające w osłabieniu wrocławianki zdołały wyjść na prowadzenie. Po rzucie wolnym egzekwowanym przez Pożerską, Komosa nie zdołała utrzymać piłki w rękach, co wykorzystała Bezdziecka i skierowała ją do siatki. Koninianki rzuciły się do odrabiania strat, ale cel udało im się osiągnąć dopiero w ostatniej minucie doliczonego czasu gry. Bohaterką spotkania została Natalia Chudzik, która silnym i precyzyjnym strzałem zza &quot;szesnastki&quot; zakończyła akcję Sandry Sałaty i Sikory. Zaraz potem Monika Mularczyk odgwizdała koniec spotkania.
 
- Ale ulga - komentowała później Chudzik. - Trener powiedział nam w szatni, że za postawę w ostatnich minutach dałby nam szóstkę. Co z tego, skoro powinnyśmy wygrać. Szkoda, ale w pierwszej połowie zagrałyśmy naprawdę słabo. W drugiej miałyśmy przewagę, ale wtedy już deszcz dyktował warunki - przyznała strzelczyni ostatniego gola.Teraz piłkarki czeka blisko trzytygodniowa przerwa w rozgrywkach. Mecze eliminacyjne rozgrywać bowiem będą reprezentacje. Już w środę w Grodzisku Wielkopolskim zgrupowanie rozpocznie kadra seniorek. Wezmą w nim udział Chudzik, Gawrońska, Donata Leśnik i Hanna Olszańska. 29 marca z Poznania wylecą do Bukaresztu, gdzie dwa dni później rozegrają rewanż z reprezentacją Rumunii.   
 
Medyk Konin - AZS Wrocław 2:2 (0:0)
 
Bramki: 1:0 Sikora (53'), 1:1 Bezdziecka (54'), 1:2 Bezdziecka (70'), 2:2 Chudzik (90+4')
 
Medyk: Komosa - Wasyliuk, Szygenda (61. Woźniak), Olszańska, Chudzik - Sałata Ż - Sikora, Patalon Ż, Suchorukowa, Leśnik - Gawrońska.
 
AZS: Bocian - Grad Ż, Górnicka, Nazarczyk Cz, Pawlak - Płonowska, Pożerska, Żyła, Tarczyńska - Bezdziecka (75. Bochra), Gonzalez.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=3847&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2010-03-21 20:38:59</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Cztery do Rumunii</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=3739</link>
    <description>31 marca wyjazdowym meczem z Rumunią piłkarska reprezentacja Polski kobiet wznowi walkę w eliminacjach do mistrzostw świata. W kadrze, która tydzień wcześniej zbierze się w Grodzisku Wielkopolskim, znalazły się cztery zawodniczki Medyka Konin.
 
To etatowe reprezentantki: Natalia Chudzik, Anna Gawrońska, Donata Leśnik oraz Hanna Olszańska, która ostatecznie przekonała do siebie selekcjonera Roberta Góralczyka podczas lutowego zgrupowania na Cyprze. Polki rozegrały tam dwa mecze towarzyskie. Najpierw przegrały z czterokrotnymi uczestniczkami mundialu Kanadyjkami 0:3, a potem w takim samym rozmiarze pokonały cypryjską młodzieżówkę. Wynik tego spotkania ustaliła Chudzik.
 
Teraz Orlice czeka jednak dużo trudniejsze zadanie. Na półmetku kwalifikacji przewodzą czwartej grupie, ale tylko o jeden punkt mniej zgromadziły Węgierki - jedyne pogromczynie polskich piłkarek w bieżących rozgrywkach. Zanim 19 czerwca w naszym kraju dojdzie do wielkiego rewanżu, Polki czeka wyjazdowe spotkanie z reprezentacją Rumunii. W pierwszym meczu, rozegranym 24 października w Grodzisku Wielkopolskim, górą były biało-czerwone, które zwyciężyły rywalki 2:0.
 
Do zaplanowanego na 31 marca meczu rewanżowego ekipa trenera Góralczyka także będzie przygotowywać się na obiektach, gdzie jeszcze niedawno swoje mecze rozgrywała ekstraklasowa Dyskobolia. Zgrupowanie rozpocznie się 24 marca i potrwa sześć dni. 29 marca z poznańskiej Ławicy przez Okęcie Polki udadzą się do Bukaresztu. Areną meczu będzie jednak oddalona o około 10 kilometrów od stolicy wioska Mogosoaia.
 
 

    Tabela grupy 4
    
        
            L.p
            Drużyna
            Mecze
            Punkty
            Gole
        
        
            1.
            Polska
            4
            9
            12-5
        
        
            2. 
            Węgry
            4
            8
            8-4
        
        
            3.
            Ukraina
            3
            4
            9-5
        
        
            4.
            Rumunia
            3
            4
            5-3
        
        
            5.
            Bośnia i Hercegowina
            4
            0
            0-17
        
    

 

    Pozostałe mecze Polek
    
        
            31.03
            Rumunia
            wyjazd
        
        
            19.06
            Węgry
            dom
        
        
            24.06
            Bośnia i Hercegowina
            dom
        
        
            25.08
            Ukraina
            wyjazd
        
    

 
Zwycięzcy ośmiu grup eliminacyjnych utworzą cztery pary barażowe. Wygrani dwumeczu awansują do turnieju finałowego MŚ Niemcy 2011, a drużyny przegrane utworzą dwie kolejne pary barażowe. Wygrani rozegrają jeszcze jeden dwumecz, a jego zwycięzca o prawo gry na mundialu zagra z drużyną ze strefy Concacaf. W finałach wystąpi szesnaście reprezentacji.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=3739&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2010-03-09 22:26:30</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Z Turcją we Wronkach</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=3581</link>
    <description>Przygotowująca się do drugiej rundy eliminacji Młodzieżowych Mistrzostw Europy reprezentacja Polski kobiet odwiedzi Wronki. 24 lutego zagra tam towarzysko z Turcją. W naszej kadrze znalazły się cztery piłkarki Medyka Konin.
 
W zgrupowaniu, które w dniach 22-28 luty odbędzie się w Gutowie Małym koło Łodzi wezmą udział Aleksandra Sikora, Sandra Sałata, Natalia Pakulska oraz Agnieszka Szygenda. W trakcie jego trwania biało-czerwone przyjadą do Wronek, by w środę 24 lutego zmierzyć się z reprezentacją Turcji. Będzie to rewanż za spotkanie, które dwa tygodnie temu obie ekipy rozegrały w Turcji. Wówczas Polki zwyciężyły 2:1 po golach koninianek: Sikory i Sałaty. Na zakończenie zgrupowania reprezentacja sprawdzi jeszcze formę w starciu z Medykiem, który właśnie ostatniego dnia miesiąca rozpocznie obóz w Gutowie.
 
Pod koniec marca Polki wyjadą na turniej półfinałowy MME do Serbii. O awans zagrają z gospodyniami oraz Norweżkami i Niemkami. Awans do finałów, które w maju odbędą się w Macedonii wywalczą zwycięzcy sześciu grup oraz najlepszy zespół z drugiego miejsca.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=3581&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2010-02-16 23:36:47</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Historyczny puchar dla Medyka</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=3580</link>
    <description>Piłkarki Medyka Konin triumfowały w pierwszej edycji Pucharu Polski w futsalu. Turniej finałowy z udziałem czterech drużyn odbył się w podkaliskim Opatówku. 
 
Futsalowe rozgrywki kobiet w Polsce dopiero raczkują. Zmagania ligowe odbywają się zaledwie od trzech sezonów. Dyscyplina ta jednak dynamicznie się rozwija, o czym świadczy fakt wprowadzenia w tym roku rozgrywek pucharowych oraz młodzieżowych. Wciąż brakuje jednak drużyn specjalizujących się tylko w futsalu. Medyk Konin, jako jeden z najbardziej utytułowanych klubów w historii trawiastego futbolu pań, w tym sezonie postanowił więc spróbować swoich sił także w halowej odmianie futbolu. Na półmetku rozgrywek prowadzi nawet w jednej z pierwszoligowych grup. 
 
Ale pierwszy historyczny triumf udało mu się osiągnąć w zmaganiach pucharowych. W turnieju finałowym, który w niedzielę odbył się w Opatówku udział wzięły cztery najlepsze drużyny tj. Medyk, pierwszy futsalowy mistrz Polski Gol Częstochowa, Ostrovia Ostrówek oraz Prosna Kalisz. O ostatecznym triumfie koninianek, mimo znacznych różnic w poziomach prezentowanych przez poszczególne ekipy, zadecydował dopiero ostatni mecz. I to bez udziału Medyka.
 
Stało się tak ponieważ w pierwszym swoim spotkaniu klub z Konina zremisował z drużyną z Częstochowy 1:1. I choć dwa pozostałe mecze wysoko wygrał: 7:0 z Ostrovią i 12:0 z Prosną, to piłkarki spod Jasnej Góry mogły w ostatnim starciu zdecydować o swoim zwycięstwie. Musiały tylko różnicą siedmiu goli pokonać Ostrovię, a tymczasem uległy jej 2:5. - Nie zaprezentowaliśmy w tym turnieju pełni swoich możliwości. Zagraliśmy przeciętnie, ale najważniejsze, że przeszliśmy do historii. O stylu nikt w przyszłości nie będzie pamiętał - przyznał trener Medyka Roman Jaszczak. 
 
Szkoleniowiec miał jeszcze jeden powód do dumy. Jego podopieczne zagarnęły bowiem wszystkie nagrody indywidualne. Koronę królowej snajperek czternastoma golami wystrzelała sobie Natalia Chudzik. Z kolei najlepszą zawodniczką wybrano Ninę Patalon, a bramkarką Aleksandrę Komosę.
 
I TURNIEJ FINAŁOWY PUCHARU POLSKI W FUTSALU KOBIET - 14.02.2010, Opatówek
Prosna Kalisz - Ostrovia Ostrówek 4:1
Medyk Konin - Gol Częstochowa 1:1
Medyk Konin - Prosna Kalisz 12:0
Ostrovia Ostrówek - Medyk Konin 0:7
Gol Częstochowa - Prosna Kalisz 13:0
Gol Częstochowa - Ostrovia Ostrówek 2:5 
 
 

    
        
            1.
            Medyk Konin
            3
            7
            20-1
        
        
            2.
            Gol Częstochowa
            3
            4
            16-6
        
        
            3.
            Prosna Kalisz
            3
            3
            4-26
        
        
            4.
            Ostrovia Ostrówek
            3
            3
            6-13
        
    
</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=3580&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2010-02-14 22:42:23</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Cypryjski kwartet</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=3526</link>
    <description>Cztery piłkarki Medyka Konin otrzymały powołanie do reprezentacji Polski na zgrupowanie w cypryjskiej Larnace. Podczas dziewięciodniowego pobytu biało-czerwone rozegrają dwa spotkania towarzyskie: z reprezentacją Kanady oraz młodzieżową drużyną Cypru.
 
Do etatowych kadrowiczek: Natalii Chudzik, Donaty Leśnik i Anny Gawrońskiej dołączyła jeszcze Hanna Olszańska. Wszystkie zawodniczki przebywały w ubiegłym tygodniu na pierwszym tegorocznym spotkaniu reprezentacji w Grodzisku Wielkopolskim. W sobotę rozegrały nawet sparing. W barwach Medyka uległy jednak drużynie narodowej 0:5. W niedzielę kadrowiczki rozjechały się do klubów.
 
Ponownie spotkają się 17 lutego w Warszawie, a następnego dnia znajdą się na pokładzie samolotu lecącego na Cypr. Tam przebywać będą do 26 lutego. Dwa dni po przylocie rozegrają pierwszą i najpoważniejszą grę kontrolną. Ich rywalkami będą Kanadyjki - czterokrotne uczestniczki finałów mistrzostw świata, w których w 2003 roku przegrały dopiero walkę o trzecie miejsce z reprezentacją USA. Na Igrzyskach Olimpijskich w 2008 roku też uległy kontynentalnym rywalkom, ale w ćwierćfinale. 
 
Na Wyspie Afrodyty Polki sprawdzą swoją dyspozycję jeszcze w meczu z młodzieżową reprezentacją Cypru. Później czekają je już mecze o punkty. Liderki grupy czwartej drugą część eliminacji mistrzostw świata rozpoczną 31 marca meczem w Rumunii. Przed wyjazdem do Bukaresztu spotkają się w Grodzisku Wielkopolskim. 
 
- To szczęśliwy obiekt, bo przecież w październiku pokonaliśmy tu Rumunki 2:0. Ale nie jest to powód, dla którego przyjechaliśmy tu ponownie i wkrótce po raz kolejny się tutaj znajdziemy. Po prostu mamy tu do dyspozycji wszystko, czego potrzebujemy. A przede wszystkim kiedy na zewnątrz utrzymuje się śnieg, w Grodzisku możemy trenować na zielonej murawie - mówił podczas niedawno zakończonego zgrupowania selekcjoner Robert Góralczyk.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=3526&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2010-02-09 13:30:20</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Rozgromiły mistrzynie!</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=3400</link>
    <description>Piłkarki nożne Medyka Konin na zakończenie zgrupowania w Istebnej sprawiły miłą niespodziankę. W rozegranym w Bielsku-Białej sparingu pokonały mistrza Polski - Unię Racibórz aż 6:1. Egzamin zdały też testowane Ukrainki Natalia Sukorukowa i Iryna Wasyliuk.
 
- Sam jestem w szoku - nie dowierzał trener Medyka Roman Jaszczak. Szkoleniowiec ma szczególne powody do zadowolenia,  bo jego podopieczne zagrały po prostu koncertowo. I to po tygodniowej harówce w Beskidach, gdzie trenowały dwa razy dziennie: przedpołudniem w górach, a wieczorem na hali - ale bez piłek. Tymczasem rywalki pierwszy obóz rozpoczęły dopiero wczoraj w Szczyrku, teoretycznie więc powinny dysponować większym zapasem sił.
 
Obie drużyny wystąpiły w najsilniejszych składach. - Starałem się nawet rozłożyć nasze siły, tak by przez całe spotkanie mój zespół prezentował w miarę wyrównany poziom. Dlatego też w żadnym momencie meczu nie grałem optymalnem składem - tłumaczył potem Jaszczak. Dodatkowo w jego drużynie nie mogły wystąpić kontuzjowane: Dominika Machnacka, Anna Kulczak i Dagmara Kaszubiak. A kilka pozostałych z powodu drobnych urazów zagrało tylko jedną połowę.
 
Kluczem do sukcesu okazała się znakomita taktyka. Koninianki zagrały tak, jak lubią najbardziej, czyli z kontrataku. - Wszystko nam dzisiaj wychodziło. Ale to dlatego, że byłyśmy jednością. Cieszyłyśmy się grą - przyznała z kolei kapitan Medyka, Anna Gawrońska. Przez niemal całe spotkanie inicjatywę miały raciborzanki, ale koninianki spisały się wzorowo w defensywie, przeprowadzając w dodatku zabójcze kontrataki. - Unitki zupełnie nie radziły sobie z naszymi dynamicznymi akcjami skrzydłami. W efekcie wbijałyśmy piłkę praktycznie do pustej bramki - dodała Gawrońska. A o tym, że Medyk zagrał zespołowo najlepiej świadczy fakt, że na listę strzelczyń wpisało się aż sześć jego zawodniczek.
 
Koncert rozpoczęła Aleksandra Sikora, która doskonałym podaniem otworzyła drogę do bramki Donacie Leśnik. Chwilę później 19-letnia lewoskrzydłowa odwdzięczyła się równieśniczce występującej na prawym skrzydle i było 2:0 dla Medyka. Mistrzynie kraju dotrzymywały koniniankom kroku tylko do tego momentu. Wówczas wykorzystały błąd w obronie Wielkopolanek  i Anna Sznyrowska w sytuacji sam na sam pokonała Aleksandrę Komosę. Bramkarka Medyka zrehabilitowała się jednak nieco później, kiedy przy stanie 4:1 w znakomitym stylu obroniła strzał z rzutu karnego Anny Żelazko. 
 
Gole dla drużyny Romana Jaszczaka strzeliły jeszcze Natalia Chudzik, Anna Gawrońska, Natalia Pakulska, a wynik spotkania ustaliła 17-letnia Sandra Lichtenstein. Po meczu szkoleniowiec Medyka nie krył radości z triumfu nad aktualnym mistrzem kraju, który w tym sezonie tylko raz zszedł z boiska jako pokonany. Było to 10 października ubiegłego roku w Koninie. Wtedy Medyk wygrał 2:1 po golu Anny Kulczak w ostatniej minucie doliczonego czasu gry. - Naturalnie jestem usatysfakcjonowany, ale do wyników gier kontrolnych nie przykładam większej wagi. Cieszę się przede wszystkim z gry moich podopiecznych, bo mogły strzelić nawet dziesięć goli. Ale poczekajmy na rozgrywki ligowe - tonował nastroje Jaszczak. A rundę rewanżową ekstraligi koninianki rozpoczną właśnie od meczu na szczycie tabeli w Raciborzu. 
 
Szkoleniowiec był także pod wrażeniem testowanych w jego drużynie reprezentantek Ukrainy pomocniczki Natalii Sukorukowej i obrończyni Iryny Wasyliuk. - Ocenę ich umiejętności celowo odłożyłem do tego ostatniego sparingu. Chciałem się przekonać jak zaprezentują się na tle rywala z najwyższej półki. I jestem zadowolony, bo pokazały klasę - przyznał. Teraz obie strony siądą do rozmów i być może wiosną obie zawodniczki zagrają w barwach Medyka.
 
Przez najbliższy tydzień wiceliderki ekstraligi będą trenować na własnych obiektach. Już w piątek Sandra Sałata, Aleksandra Sikora i Natalia Pakulska wraz z reprezentacją do lat 19 wylecą na towarzyski dwumecz do Turcji. Trzy dni później seniorska kadra narodowa rozpocznie pierwsze tegoroczne zgrupowanie w Grodzisku Wielkopolskim. Wezmą w nim udział cztery koninianki: Anna Gawrońska, Natalia Chudzik, Hanna Olszańska i Donata Leśnik.
 
Medyk Konin - Unia Racibórz 6:1 (4:1)
 
Bramki: 1:0 Leśnik, 2:0 Sikora, 2:1 Sznyrowska, 3:1 Chudzik (głową), 4:1 Gawrońska, 5:1 Pakulska (z 16 metrów), 6:1 Lichtenstein
 
Medyk I: Komosa - Ciesielska, Wasyliuk, Olszańska, Chudzik - Sałata - Sikora, Patalon, Sukorukowa, Leśnik - Gawrońska.
 
Medyk II: Komosa - Wasyliuk, Szygenda, Olszańska, Leśnik (65. Kwitowska) - Pakulska, Chudzik - Ciesielska (62. Zegan), Sukorukowa, Woźniak - Gawrońska (60. Lichtenstein) 
 
Mecz rozegrano systemem 2x45 minut.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=3400&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2010-01-24 17:34:53</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Test na Wiśle</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=3366</link>
    <description>Przebywające na obozie w Istebnej piłkarki nożne Medyka Konin pokonały w sparingu drugoligową Wisłę Skoczów 17:1. - Był to miły przerywnik w ciężkiej pracy - przyznał trener Roman Jaszczak. Szkoleniowiec nie podjął jeszcze decyzji odnośnie przyszłości testowanych  Ukrainek.
 
Koninianki na zgrupowaniu w Beskidach przebywają od soboty. Codziennie trenują dwa razy dziennie. Przedpołudniem mają zajęcia kondycyjne w górach, zaś wieczorem ćwiczenia w hali. W ramach urozmaicenia sztab szkoleniowy zaserwował im grę kontrolną, choć klasa rywala może wzbudzać wątpliwości. W Bielsku-Białej wiceliderki Ekstraligi zmierzyły się z drugoligową Wisłą Skoczów. - Chodziło o to, żeby dziewczyny pobiegały, pograły trochę w piłkę. Przez ostatnie dni ostro zasuwały, pojawiły się pierwsze urazy, dlatego przydał im się taki dzień na mniejszych obrotach. I jestem zadowolony, bo mimo dużych obciążeń, wypadły dobrze - wyjaśnił Jaszczak. A jak to się stało, że przy tak wysokim prowadzeniu dały sobie strzelić gola? - Rywalki zdołały oddać strzał z dystansu i wpadło. Przy stanie 15:0 - dodał.
 
Trzy zawodniczki odpoczywały dzisiaj ze względu na urazy. Problemy z kolanem doskwierają Annie Kulczak i Dominice Machnackiej, z kolei Dagmara Kaszubiak doznała zapalenia ścięgna Achillesa. Po raz kolejny w zespole Medyka zaprezentowały się natomiast dwie reprezentantki Ukrainy Natalia Sukorukowa i Iryna Wasyliuk, o których pisaliśmy wcześniej. Trener koninianek nie podjął jeszcze jednak decyzji o ich ewentualnym pozyskaniu. - W sobotnim meczu z drużyną z Katowic lepiej zaprezentowała się Wasyliuk, która rzeczywiście mogłaby wypełnić lukę na prawej obronie. Z kolei dzisiaj korzystniej wypadła Sukorukowa, ale w jej przypadku widać brak zgrania. Jeszcze muszę im się przyjrzeć - zapowiedział Roman Jaszczak. W niedzielę - w drodze powrotnej do Konina - Medyk zatrzyma się w Częstochowie by zmierzyć się z miejscowym Golem.
 
Tradycyjnie, przed startem wiosennych rozgrywek, koninianki wyjadą na jeszcze jedno zgrupowanie. W dniach 2-10 marca będą przebywać w tureckiej Alanyi, gdzie mają sprawdzić formę w meczach z ligowymi drużynami z Norwegii i Austrii. W drodze do i z Turcji zatrzymają się w serbskiej miejscowości Nis by zagrać także z miejscowym klubem ZFK Masinac, który regularnie występuje w europejskich pucharach.
 
Wisła Skoczów - Medyk Konin 1:17 (0:5, 0:10)
 
Bramki dla Medyka: 4 Chudzik, 4 Lichtenstein, 3 Woźniak, 2 Zegan, 2 Gawrońska, 2 Sikora
 
Medyk I: Komosa - Ciesielska, Szygenda, Olszańska, Leśnik - Sałata - Sikora, Patalon, Chudzik, Woźniak - Gawrońska.
 
Medyk II: Komosa - Ciesielska, Wasyliuk, Olszańska, Leśnik - Chudzik - Gawrońska, Sukorukowa, Pakulska, Woźniak - Lichtenstein.
 
Medyk III: Komosa - Kwitowska, Wasyliuk, Olszańska, Ciesielska - Sałata - Zegan, Sukorukowa, Pakulska, Woźniak - Lichtenstein.
 
Mecz rozegrano systemem 3 x 20 minut.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=3366&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2010-01-20 21:57:17</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Górska harówka</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=3324</link>
    <description>Piłkarki nożne Medyka Konin rozpoczęły przygotowania do rundy rewanżowej ekstraligi. W drodze na obóz w Istebnej rozegrały mecz kontrolny z wiceliderem I ligi 1.FC Katowice, zakończony ich zwycięstwem 5:1. W kadrze konińskiego zespołu znalazły się dwie Ukrainki - uczestniczki EURO 2009.
 
Podopieczne trenera Romana Jaszczaka otrzymały zaledwie trzy tygodnie przerwy. Z krótkich urlopów powróciły już 4 stycznia, a teraz czekają je tygodnie wytężonej pracy. Do 17 marca, kiedy to rozegrają pierwszy wiosenny mecz przeciwko Unii Racibórz, większość z nich w Koninie będzie tylko gościem. Pierwszym punktem programu przygotowań tradycyjnie jest obóz w Istebnej. Przez osiem dni wiceliderki ekstraligi będą trenować dwa razy dziennie. Rano czekają je zajęcia kondycyjne w górach, a popołudniu ćwiczenia w hali.
 
Oprócz rozegranego już sparingu z Katowicami mają zaplanowane jeszcze dwa sprawdziany. W środę zmierzą się z drugoligową Wisłą Skoczów, zaś w drodze powrotnej do Wielkopolski zatrzymają się w Częstochowie, by zagrać z pierwszoligowym Golem. W ocenie szkoleniowca pierwszy tegoroczny test &quot;Medyczki&quot; zdały na piątkę z minusem. - Zespół z Katowic nie był w stanie nawiązać z nami walki. W drugiej tercji dałem pograć młodzieży, dlatego przez dziesięć minut zagraliśmy słabiej. Przeciwnik to wykorzystał i strzelił gola. Ale to spotkanie pokazało przede wszystkim, że mamy w Koninie bardzo dobry materiał, który daje nam szerokie pole manewru w stosowaniu założeń taktycznych - przyznał.
 
Jaszczak będzie w Istebnej testował dwie zawodniczki z Ukrainy. To doświadczona 35-letnia pomocniczka mistrza kraju Żytłobudu Charków Natalia Sukorukowa oraz do niedawna grająca w silnej lidze rosyjskiej 24-letnia defensorka Irina Wasyliuk. Obie występują w kadrze narodowej, w której zanotowały epizod na Mistrzostwach Europy w sierpniu ubiegłego roku w Finlandii. Co ciekawe, Ukraina jest głównym rywalem reprezentacji Polski (z koniniankami w składzie) w eliminacjach do mistrzostw świata. W pierwszym meczu biało-czerwone rozgromiły rywalki 4:1. Wasyliuk na boisku w Nowym Sączu pojawiła się w drugiej połowie, zaś Sukorukowa, która powoli kończy reprezentacyjną karierę, całe spotkanie spędziła na ławce rezerwowych.
 
- Decyzję o ich ewentualnym pozyskaniu podejmę dopiero po obozie. Priorytetem jest bowiem utrzymanie obecnego składu - zaznaczył opiekun Medyka. Tym bardziej, że największe braki zespół odczuwa na pozycji bramkarza. Od dwóch sezonów we wszystkich meczach broni Aleksandra Komosa, której jedynymi rywalkami są golkiperki trenujące w drużynach młodzieżowych. Powrót z pierwszego tegorocznego obozu zaplanowano na 24 stycznia.
 
Po trzech dniach wolnego koninianki wrócą do pracy, ale tylko na chwilę. Z początkiem lutego większość z nich rozjedzie się na zgrupowania reprezentacji narodowych. Seniorki czekają nawet dwa spotkania. Najpierw tydzień zajęć w Grodzisku Wielkopolskim, a potem - w drugiej połowie miesiąca - dziewięć dni na Cyprze. Zanim Medyk ruszy do walki o ligowe punkty, uda się jeszcze za granicę: do Grecji bądź Turcji. Miałby tam rozegrać kilka gier kontrolnych, a miejsce obozu uzależnione jest właśnie od atrakcyjności potencjalnych rywali. Pierwsze wiosenne spotkanie ekstraligi koninianki rozegrają 17 marca w Raciborzu.

 
1. FC Katowice - Medyk Konin 1:5 (0:1, 1:4)
 
Bramki: 0:1 Sikora, 0:2 Chudzik, 1:3 Sukorukowa, 1:4 Chudzik, 1:5 Lichtenstein
 
Medyk I: Komosa - Wasyliuk, Szygenda, Olszańska, Leśnik - Sałata, Chudzik - Gawrońska, Pakulska, Sukorukowa - Sikora
 
Medyk II: Komosa - Wasyliuk, Machnacka, Kaszubiak, Zegan - Sałata - Gawrońska, Chudzik, Sukorukowa, Ciesielska - Lichtenstein
 
Medyk III: Komosa - Ciesielska, Machnacka, Szygenda, Kaszubiak - Zegan, Olszańska - Sikora, Pakulska, Leśnik - Lichtenstein 
 
Sparing rozegrano systemem 3x30 minut.
 
Plan przygotowań Medyka:
 
16.01 - 24.01 - obóz w Istebnej
20.01 - sparing z Wisłą Skoczów w Bielsko-Białej
24.01 - sparing z Golem Częstochowa
27.01 - 01.03 - treningi w Koninie
30.01 - sparing
06.02 - sparing z reprezentacją Polski w Grodzisku Wlkp.
02.03 - 10.03 - zgrupowanie w Grecji bądź Turcji</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=3324&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2010-01-16 22:38:28</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Cztery do Grodziska</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=3308</link>
    <description>Natalia Chudzik, Donata Leśnik, Anna Gawrońska i Hanna Olszańska z Medyka Konin otrzymały powołanie na zgrupowanie Kadry Polski w Grodzisku Wielkopolskim. W pierwszym tygodniu lutego reprezentacja rozpocznie przygotowania do drugiej rundy eliminacji mistrzostw świata.
 
Tym samym z kręgu zainteresowań selekcjonera Roberta Góralczyka wypadła Sandra Sałata, która - podobnie jak reszta koninianek - w minioną środę wzięła udział w badaniach wydolnościowych reprezentacji. Do Grodziska opiekun biało-czerwonych zaprosił aż 27 zawodniczek. Będzie je sprawdzał w grach kontrolnych: 3 lutego z Unią Racibórz i 6 lutego z Medykiem Konin.
 
Dodajmy, że nie będzie to pierwsza wizyta kadrowiczek w Grodzisku Wielkopolskim. W październiku ubiegłego roku Orlice rozegrały tam jedno ze spotkań mundialowych kwalifikacji. Miasteczko z zachodu Wielkopolski okazało się szczęśliwe, bowiem Polki pokonały Rumunię 2:0 i objęły prowadzenie w swojej grupie eliminacyjnej.
 
7 lutego piłkarki rozjadą się do klubów. Ponownie - ale już w węższym gronie - spotkają się 17 lutego, a dzień później znajdą się na pokładzie samolotu lecącego na Cypr. Tam Polki mają rozegrać trzy spotkania towarzyskie. Na razie zakontraktowano jedno: z reprezentacją Kanady.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=3308&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2010-01-15 15:02:55</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Badania koninianek</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=3287</link>
    <description>Sześć piłkarek Medyka Konin wraz z kobiecą reprezentacją Polski przeszło badania na obiektach katowickiej AWF.  Przygotowująca się do drugiej części eliminacji mistrzostw świata kadra pań na początku lutego zawita do Grodziska Wielkopolskiego. 
 
Na ostatnim ubiegłorocznym spotkaniu kadrowiczek w Chorzowie selekcjoner Robert Góralczyk zapowiedział, że przy kompletowaniu drużyny na dalszą część kwalifikacji do mundialu będzie brał pod uwagę te zawodniczki, które zaprosi na styczniowe testy medyczne. W gronie 24 wybranek - nie licząc bramkarek - znalazło się sześć przedstawicielek klubu z Konina. To Natalia Chudzik, Donata Leśnik, Anna Gawrońska, Sandra Sałata i Hanna Olszańska. Trzy pierwsze to etatowe reprezentantki. Sałata z kadry wypadła jesienią, natomiast Olszańska po raz ostatni biało-czerwoną koszulkę ubrała za kadencji Jana Stępczaka.
 
Koninianki szczegółowe badania przeszły dziś w Katowicach. - Oprócz pomiarów składników organizmu przeprowadziliśmy między innymi kilka prób wydolnościowych i zmierzyliśmy maksymalny próg tlenowy. Takie badania są chlebem powszednim w Europie - wyjaśnił Góralczyk. Mimo to reprezentacja kobiet przeszła je po raz pierwszy. - Rozłożono nasze organizmy na czynniki pierwsze. Wszystko po to, by jak najlepiej przygotować się do eliminacji - przyznała Chudzik. Spośród wielkopolanek najlepsze rezultaty osiągnęła Olszańska, która chciałaby powrócić kadry narodowej. - Wyniki są zadowalające. Niemniej jednak będziemy takie testy przeprowadzać cyklicznie, by mieć możliwość kontrolowania i porównywania - zapewnił selekcjoner.
 
Na półmetku eliminacji do mistrzostw świata, które w 2011 roku odbędą się w Niemczech, biało-czerwone przewodzą czwartej grupie. Pierwsze spotkanie w ramach rundy rewanżowej rozegrają 31 marca w Rumunii. Przygotowania rozpoczną 1 lutego zgrupowaniem w Grodzisku Wielkopolskim. Będą tam trenować przez tydzień. Natomiast 18 lutego wylecą na Cypr, gdzie przez dziewięć dni będą szlifować założenia taktyczne. Góralczyk chciałby tam rozegrać trzy sparingi, ale póki co zakontraktowano tylko spotkanie z reprezentacją Kanady. Jest duża szansa na pozostałe mecze, bowiem w tym czasie będzie tam trwał międzynarodowy turniej towarzyski Cyprus Cup z udziałem drużyn z całego świata.
 
W dwóch poprzednich latach Polki nie musiały martwić się o zimowy okres przygotowawczy. Były zapraszane na najstarszy i najbardziej prestiżowy turniej Algarve Cup w Portugalii. Tam co roku zjeżdżają się chociażby drużyny narodowe USA, Niemiec czy krajów Skandynawskich, a więc ścisła czołówka światowa. Choć biało-czerwone w ostatnich miesiącach poczyniły ogromny postęp, to w tym roku nasza federacja zaproszenia jednak nie otrzymała. A ponieważ najlepsze reprezentacje przygotowują się na turniejach towarzyskich, dlatego niezwykle trudno o dobrych sparingpartnerów.
 
Eliminacje mistrzostw świata Niemcy 2011
 

    Grupa 4
    
        
            1.
            Polska
            4
            12-5
            9
        
        
            2.
            Węgry
            4
            8-4
            8
        
        
            3.
            Ukraina
            3
            9-5
            4
        
        
            4.
            Rumunia
            3
            5-3
            4
        
        
            5.
            Bośnia i Hercegowina
            4
            0-17
            0
        
    

 
Pozostałe mecze Polek do rozegrania:
31.03 Rumunia - Polska
19.06 Polska - Węgry
24.06 Polska - Bośnia i Hercegowina
25.08 Ukraina - Polska</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=3287&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2010-01-13 17:46:56</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Świetny start Medyczek</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=2063</link>
    <description>Wysokie zwycięstwo na inaugurację rozgrywek kobiecej Ekstraligi odniosły piłkarki nożne Medyka Konin. Brązowe medalistki ubiegłego sezonu pokonały aż 5:2 czwarty na mecie poprzednich rozgrywek - AZS PWSZ Biała Podlaska. 
 
Latem składy obu zespołów zostały dość mocno zmienione. Z ekipy Medyka odeszły: Karolina Wiśniewska (wieloletnia obrończyni postanowiła zakończyć karierę), pomocniczka Anna Królikowska, która zasiliła I-ligowy Stilon Gorzów oraz powracająca do Wrocławia Katarzyna Jackowska. Akademiczki zaś po stronie strat zapisały dwie reprezentantki kraju: Paulinę Krawczak (koniec kariery) oraz Katarzynę Rusek (transfer do Anglii). Na Wyspy Brytyjskie wyjechała także Agnieszka Ziółek. W dodatku poważnej kontuzji na Uniwersjadzie w Belgradzie doznała bramkarka Izabela Godzińska. Do zespołu dołączyły jednak m.in. dwie młodzieżowe reprezentantki Katarzyna Żak oraz Katarzyna Daleszczyk. W rezultacie trudno było przewidzieć losy spotkania. 
 
Medyk rozpoczał jednak znakomicie, bowiem objął prowadzenie już w 4 minucie spotkania po golu Marty Woźniak. Dwadzieścia minut później lewoskrzydłowa Medyka po dwójkowej akcji z Anną Gawrońską podwyższyła wynik meczu. A jeszcze przed przerwą rzut karny - po zagraniu ręką jednej z obrończyń AZS - na trzeciego gola zamieniła kapitan Gawrońska. Te trzy ciosy okazały się dla bialszczanek zabójcze, bowiem ani przez moment nie były w stanie zagrozić bramce strzeżonej przez Aleksandrę Komosę. Po zmianie stron tempo meczu nieco spadło. Koninianki nie rwały się do dynamicznych ataków na bramkę przeciwniczek, te zaś niewiele były w stanie wskórać. Na stadionie miejskim ponownie zrobiło się ciekawie kiedy Edytę Kanclerz pokonała Aleksandra Sikora. 18-letnia napastniczka Medyka otrzymała znakomite podanie od Natalii Chudzik i ładnym strzałem z woleja strzeliła czwartego gola. Niespełna dwie minuty później Sikora odwdzięczyła się koleżance. Urwała się na prawej stronie boiska, wbiegła w pole karne i zagrała piłkę wzdłuż bramki, tuż pod nogi Chudzik. Ta przyjęła futbolówkę, odwróciła się i pewnym strzałem pokonała Kanclerz. 
 
Pięciobramkowe prowadzenie wyraźnie rozkojarzyło ekipę trenera Jaszczaka, co zemściło się kilka minut później. W 67 minucie strzał na raty Katarzyny Daleszczyk zdołała jeszcze obronić Komosa, ale chwilę potem po raz pierwszy musiała skapitulować. Wówczas to tuż zza pola karnego nie do obrony uderzyła debiutująca w Ekstralidze Katarzyna Żak. Wtedy bialszczanki złapały wiatr w żagle i ruszyły do ataków na bramkę Medyka. W 75. minucie drugiego gola dla gości zdobyła strzałem głową również debiutantka - Daleszczyk. Jednak na więcej drużyny AZS już stać nie było. - Przede wszystkim jestem zadowolony ze stylu gry jakie moje zawodniczki prezentowały do momentu zdobycia piątej bramki. Grał wtedy Medyk jakiego przygotowywałem do tej rundy. Natomiast te 10 minut słabości trzeba im wybaczyć. Cieszymy się z trzech punktów, a to był pierwszy mecz, więc nie jesteśmy jeszcze w optymalnej dyspozycji - mówił potem trener, Roman Jaszczak.
 
Na trybunach obecny był także nowy selekcjoner reprezentacji kraju, Robert Góralczyk. - Cóż, zaczeło się bardzo wysokim wynikiem. Myślę, że nikt nie spodziewał się, że tak znaczące rozstrzygnięcie padnie w tym spotkaniu. Ale faktycznie Medyk był zespołem zdecydowanie lepszym - komentował po końcowym gwizdku. Opiekun biało-czerwonych obserwował między innymi przydatność piłkarek do wrześniowych meczów eliminacji mistrzostw świata. - Koninianki od zawsze stanowią o sile wszystkich kadr narodowych, głównie młodzieżowych. Tak też jest i teraz. Na ostatnim zgrupowaniu przebywało pięć piłkarek Medyka i myślę, że również w kolejnych meczach będą one stanowiły o sile reprezentacji - przyznał Góralczyk.
 
Kwalifikacje Orlice rozpoczną 19 września meczem z Ukrainą w Nowym Sączu. Pięć dni później zagrają na wyjeździe z Węgrami, natomiast w październiku kadra pań zawita do Wielkopolski. Zgrupowanie zakończy się 24 października meczem z Rumunią w Grodzisku Wielkopolskim. Ostatnim grupowym rywalem biało-czerwonych będzie Bośnia i Hercegowina. Mistrzostwa świata w czerwcu 2011 roku odbędą się w Niemczech.
 
KKPK Medyk Konin - AZS PWSZ Biała Podlaska 5:2 (3:0)
 
Bramki: 1:0 Woźniak (4'), 2:0 Woźniak (25'), 3:0 Gawrońska (39'-k), 4:0 Sikora (58'), 5:0 Chudzik (64'), 5:1 Żak (68'), 5:2 Daleszczyk (75').
 
Medyk: Komosa - Ciesielska, Olszańska, Szygenda, Leśnik - Sałata - Gawrońska, Patalon Ż, Chudzik, Woźniak (62. Pakulska) - Sikora.
 
Sędziowała: Katarzyna Jelonek (Śląski ZPN).</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=2063&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2009-08-22 17:03:53</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Koninianki w nowej kadrze</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=1891</link>
    <description>Pięć piłkarek Medyka Konin otrzymało powołania na premierowe zgrupowanie reprezentacji Polski pod wodzą Roberta Góralczyka. Kadra pań w dniach 2-7 sierpnia przebywać będzie w Pęcławiu koło Warszawy, a następnie uda się do Tillburga, gdzie rozegra towarzyski mecz z Holandią.
 
W gronie 25 nominowanych zawodniczek, oprócz &quot;etatowych&quot; reprezentantek z Konina - Anny Gawrońskiej i Natalii Chudzik, znalazły się także Donata Leśnik, Aleksandra Sikora oraz Sandra Sałata. Trzy ostatnie to świeżoupieczone mistrzynie kraju w kategorii juniorek. Na debiutanckie zaproszenie wpływ zapewne miała również ich bardzo dobra dyspozycja w szeregach kadry młodzieżowej, która była niezwykle blisko zakwalifikowania się do mistrzostw Europy do lat 19. Jej trzon zresztą od wielu sezonów tworzą juniorki z Konina. 
 
Góralczyk pod koniec czerwca przejął stanowisko po poznaniaku Janie Stępczaku, którego przygoda z żeńską kadrą trwała od jesieni 2003 roku. Jego następca to jedyny szkoleniowiec, który zakwalifikował i poprowadził polską reprezentację kobiet w turnieju rangi mistrzostw. Dwa lata temu wraz z młodzieżówką wział udział w MME na Islandii. Później oddalił się od futbolu kobiecego. Najpierw został asystentem Michała Probierza w Polonii Bytom, a następnie samodzielnie objął stery II-ligowego Przeboju Wolbrom. 
 
Teraz powrócił do pracy z piłkarkami i już na starcie czeka go bardzo trudne zadanie. We wrześniu ruszają bowiem kwalifikacje do mistrzostw świata, które w 2011 roku odbędą się w Niemczech. Biało-czerwone trafiły do grupy eliminacyjnej wraz z Ukrainą, Rumunią, Węgrami oraz Bośnią i Hercegowiną. Teoretycznie słabsi przeciwnicy (wyżej w rankingu FIFA jest tylko Ukraina) sprawiają, że rośnie presja w kwestii awansu. A zadania Góralczykowi nie ułatwia fakt, że po raz pierwszy będzie mógł spotkać się z nowymi podopiecznymi półtora miesiąca przed inauguracyjnym meczem o punkty.
 
Dlatego selekcjoner zarządził przegląd kadr i na inauguracyjne zgrupowanie zaprosił 25 zawodniczek, wśród których znalazło się aż sześć nowicjuszek. Na towarzyski mecz z finalistą EURO 2009 Holandią, który zaplanowano na 8 sierpnia w Tillburgu, pojedzie jednak tylko 18 piłkarek.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=1891&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2009-07-27 23:56:20</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Remis który jest porażką</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=1381</link>
    <description>Niespodziewanym remisem zakończyło się spotkanie przedostatniej kolejki kobiecej Ekstraligi pomiędzy ostatnim w tabeli ISD AJD Częstochowa i Medykiem Konin. Dla ekipy spod Jasnej Góry była to pierwsza zdobycz punktowa w tym roku!
 
Zespół gospodarzy przegrał siedem ostatnich spotkań, a po raz ostatni wywalczył punkt na początku listopada ubiegłego roku. Jednak już w 11.minucie meczu tegoroczna maturzystka Justyna Maziarz ograła całą defensywę wicemistrzyń Polski i strzałem zza linii pola karnego umieściła piłkę pod poprzeczką bramki koninianek!
Po takim ciosie podopieczne Romana Jaszczaka długo nie mogły dojść do siebie. Chociaż posiadały znaczną przewagę, to momentami były bezradne wobec defensywy ekipy gospodarzy. Dopiero w 70.minucie sprawy w swoje ręce wzięła lewoskrzydłowa Natalia Chudzik. Reprezentantka kraju, po raz kolejny w tym sezonie tak przymierzyła z rzutu wolnego, że bramkarce drużyny przeciwnej pozostało tylko odprowadzenie piłki wzrokiem.
 
Przez ostatnie dwadzieścia minut Medyk grał w przewadze, bowiem po dwóch żółtych kartkach boisko musiała opuścić Agnieszka Głąb. Mimo to koninianki nie potrafiły przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę, a w dodatku w ostatniej minucie to częstochowianki mogły zapewnić sobie drugą wygraną w rozgrywkach. Wówczas Maziarz samotnie popędziła w kierunku bramki strzeżonej przez Aleksandrę Komosę, ale brak doświadczenia młodej snajperki nie pozwolił jej ponownie wpisać się na listę strzelczyń.
 
Drużynę Medyka czeka w tych rozgrywkach jeszcze tylko jedno wyzwanie, które może jednak pozwolić im zmazać nieco plamę po nieudanym sezonie. Za tydzień podejmować będą odwiecznego rywala, AZS Wrocław. - Nasz zespół jest w totalnej rozsypce. Odpadłyśmy z Pucharu Polski, który po wcześniejszych ligowych porażkach był dla nas bezwzględnym priorytetem. To nas dobiło - z nieukrywanym smutkiem przyznała Anna Gawrońska. - Brakuje nam pomysłu na grę, nie potrafimy utworzyć kolektywu na boisku. Szczerze mówiąc, czarno widzę mecz z AZS - dodała kapitan Medyka.
 
ISD AJD Częstochowa - KKPK Medyk Konin 1:1 (1:0)
 
Bramki 1:0 Maziarz (11.), 1:1 Chudzik (70.)
 
Medyk: Komosa - Kwitowska, Wiśniewska, Olszańska (68.Woźniak), Leśnik - Szygenda, Pakulska - Gawrońska, Kulczak (69.Jackowska), Chudzik Ż - Królikowska (46.Ciesielska).</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=1381&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2009-05-16 00:45:19</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Trzy do Czech</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=1374</link>
    <description>Trzy zawodniczki Medyka Konin znalazły się w gronie powołanych do reprezentacji Polski na dwa towarzyskie mecze z reprezentacją Czech. Do kadry trenera Jana Stępczaka trafiły Anna Gawrońska, Natalia Chudzik i Marta Woźniak.
 
Dwie pierwsze są już etatowymi zawodniczkami drużyny narodowej, natomiast Woźniak koszulkę z białym orłem założy po trzech latach przerwy. Polski zespół najpierw zmierzy sie z Czeszkami 29 maja w Nachodzie. Dwa dni poźniej zaplanowano rewanż w Raciborzu. Reprezentacja pań przygotowuje się do eliminacji mistrzostw świata w 2011 roku.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=1&amp;pod=36&amp;idn=1374&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2009-05-14 19:21:56</dc:date>
</item>
<atom:link href="http://www.wielkopolskisport.pl/pilka-nozna,36,Ekstraliga-kobiet,rss.html" rel="self" type="application/rss+xml" />
</channel>
</rss>
