Przebywające na obozie w Istebnej piłkarki nożne Medyka Konin pokonały w sparingu drugoligową Wisłę Skoczów 17:1. - Był to miły przerywnik w ciężkiej pracy - przyznał trener Roman Jaszczak. Szkoleniowiec nie podjął jeszcze decyzji odnośnie przyszłości testowanych Ukrainek.
Koninianki na zgrupowaniu w Beskidach przebywają od soboty. Codziennie trenują dwa razy dziennie. Przedpołudniem mają zajęcia kondycyjne w górach, zaś wieczorem ćwiczenia w hali. W ramach urozmaicenia sztab szkoleniowy zaserwował im grę kontrolną, choć klasa rywala może wzbudzać wątpliwości. W Bielsku-Białej wiceliderki Ekstraligi zmierzyły się z drugoligową Wisłą Skoczów. - Chodziło o to, żeby dziewczyny pobiegały, pograły trochę w piłkę. Przez ostatnie dni ostro zasuwały, pojawiły się pierwsze urazy, dlatego przydał im się taki dzień na mniejszych obrotach. I jestem zadowolony, bo mimo dużych obciążeń, wypadły dobrze - wyjaśnił Jaszczak. A jak to się stało, że przy tak wysokim prowadzeniu dały sobie strzelić gola? - Rywalki zdołały oddać strzał z dystansu i wpadło. Przy stanie 15:0 - dodał.
Trzy zawodniczki odpoczywały dzisiaj ze względu na urazy. Problemy z kolanem doskwierają Annie Kulczak i Dominice Machnackiej, z kolei Dagmara Kaszubiak doznała zapalenia ścięgna Achillesa. Po raz kolejny w zespole Medyka zaprezentowały się natomiast dwie reprezentantki Ukrainy Natalia Sukorukowa i Iryna Wasyliuk, o których pisaliśmy wcześniej. Trener koninianek nie podjął jeszcze jednak decyzji o ich ewentualnym pozyskaniu. - W sobotnim meczu z drużyną z Katowic lepiej zaprezentowała się Wasyliuk, która rzeczywiście mogłaby wypełnić lukę na prawej obronie. Z kolei dzisiaj korzystniej wypadła Sukorukowa, ale w jej przypadku widać brak zgrania. Jeszcze muszę im się przyjrzeć - zapowiedział Roman Jaszczak. W niedzielę - w drodze powrotnej do Konina - Medyk zatrzyma się w Częstochowie by zmierzyć się z miejscowym Golem.
Tradycyjnie, przed startem wiosennych rozgrywek, koninianki wyjadą na jeszcze jedno zgrupowanie. W dniach 2-10 marca będą przebywać w tureckiej Alanyi, gdzie mają sprawdzić formę w meczach z ligowymi drużynami z Norwegii i Austrii. W drodze do i z Turcji zatrzymają się w serbskiej miejscowości Nis by zagrać także z miejscowym klubem ZFK Masinac, który regularnie występuje w europejskich pucharach.
Wisła Skoczów - Medyk Konin 1:17 (0:5, 0:10)
Bramki dla Medyka: 4 Chudzik, 4 Lichtenstein, 3 Woźniak, 2 Zegan, 2 Gawrońska, 2 Sikora
Medyk I: Komosa - Ciesielska, Szygenda, Olszańska, Leśnik - Sałata - Sikora, Patalon, Chudzik, Woźniak - Gawrońska.
Medyk II: Komosa - Ciesielska, Wasyliuk, Olszańska, Leśnik - Chudzik - Gawrońska, Sukorukowa, Pakulska, Woźniak - Lichtenstein.
Medyk III: Komosa - Kwitowska, Wasyliuk, Olszańska, Ciesielska - Sałata - Zegan, Sukorukowa, Pakulska, Woźniak - Lichtenstein.
Mecz rozegrano systemem 3 x 20 minut. |
||
| (HanU) |
