|
|
Bartosz Ślusarski (z prawej) zdobył trzeciego gola w trzecim z rzędu meczu kontrolnym (fot. Andrzej Grupa)
|
Piłkarze Lecha Poznań rozgromili rumuński FC Timisoara 5:0 w pierwszym meczu, rozgrywanego w Hiszpanii turniueju Marbella Cup. Wszystkie bramki padły w ciągu zaledwie 22 minut drugiej połowy.
FC Timisoara to wicemistrz Rumunii, który jednak ze względu na problemy organizacyjno-finansowe nie otrzymał licencji na grę w tamtejszej ekstraklasie i obecnie jest wiceliderem drugiej ligi. Drużyna przeszła spore zmiany kadrowe i w piątek otrzymała od Kolejorza solidną lekcję skuteczności. Podobnie, jak w środowym spotkaniu kontrolnym ze Spartą Praga (3:0), poznaniacy worek z bramkami otworzyli dopiero po przerwie.
W pierwszej połowie nie potrafili bowiem udokumentować swojej skuteczności zdobytym golem. Rozkręcili się dopiero po zmianie stron. Ale za to w bardzo efektowny sposób. W ciągu zaledwie 22 minut trafiali do siatki aż pięciokrotnie! Dwukrotnie uczynił to Artiom Rudniew, po jednej bramce zanotowali także Manuel Arboleda, Semir Stilić oraz Bartosz Ślusarski. Dla tego ostatniego był to już trzeci gol, zdobyty w trzecim meczu kontrolnym. Z kolei stojący między słupkami Lecha Krzysztof Kotorowski nie miał zbyt wielu okazji do interwencji.
- Widać było, że odczuwaliśmy ostatnie spotkanie ze Spartą Praga. Boisko było bardzo suche i w pierwszej połowie ciężko było nam złapać odpowiedni rytm. W drugiej odsłonie było już zdecydowanie lepiej, a od momentu zdobycia bramki całkowicie kontrolowaliśmy sytuację na boisku. Podczas tego obozu cały czas wykonujemy dużą pracę fizyczną, do której dokładamy aspekty taktyczne. Z każdym spotkaniem jest coraz lepiej - skomentował występ swoich podopiecznych trener Jose Marii Bakero na klubowej stronie internetowej. Szkoleniowiec Kolejorza od pierwszej minuty wystawił najmocniejszy skład, na jaki mógł sobie tego dnia pozwolić. Zabrakło Ivana Djurdjevcia oraz Dimitrije Injaca, którzy narzekają na drobne urazy mięśniowe.
Po piątkowej wygranej lechici grać będą w hiszpańskim turnieju o miejsca 1-4. Ich kolejnym rywalem będzie w poniedziałek zwycięzca wieczornego meczu pomiędzy rosyjskim Rubinem Kazań i gruzińskim FC Zestafoni. Triumfator całej imprezy zgarnie 12 tysięcy euro.
Lech Poznań - FC Timisoara 5:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Rudniew (56.), 2:0 Arboleda (66.), 3:0 Ślusarski (72.), 4:0 Rudniew (73.), 5:0 Stilić (78.)
Lech: Kotorowski - Wojtkowiak (74. Kikut), Wołąkiewicz, Arboleda, Henriquez (79. Kędziora) - Murawski (74. Drygas) - Ubiparip (46. Stilić), Możdżeń (46. Kamiński), Kriwiec (67. Drewniak), Tonew (67. Ślusarski) - Rudniew (79. Wolski).
|