|
|
Losy Jose Marii Bakero rozstrzygną się przed świętami (fot. Andrzej Grupa)
|
Jeszcze przed świętami wyjaśni się przyszłość Jose Marii Bakero w Lechu Poznań. Zadecyduje o niej Rada Nadzorcza klubu. W środę poznaliśmy za to plan przygotowań piłkarzy Kolejorza do ligowej wiosny.
Po poniedziałkowym meczu z Zagłębiem Lubin lechici wzięli jeszcze udział w Betlejem Poznańskim na Starym Rynku, a później udali się na urlopy. Wrócą z nich 11 stycznia, gdy rozpoczną okres przygotowawczy tradycyjnymi badaniami lekarskimi. Później przez dwa tygodnie będą trenować w Poznaniu i przy okazji rozegrają dwa mecze sparingowe. Jednym z rywali będzie Zagłębie Lubin, drugi nie jest jeszcze znany.
27 stycznia Kolejorz wyleci do Hiszpanii na jedyne tej zimy zgrupowanie. Najpierw zostaną zakwaterowani w miejscowości Rota koło Kadyksu, a następnie przeprowadzą się do Estepony. - Zdecydowaliśmy się na dwa różne miejsca, żeby uniknąć monotonii. Będzie dużo pracy, 2-3 treningi dziennie, więc chcieliśmy to jakoś urozmaicić - tłumaczy kierownik drużyny Dariusz Motała na klubowej stronie internetowej.
Podczas pobytu w Esteponie Lech weźmie udział w silnie obsadzonym turnieju Marbella Cup. Poza Kolejorzem w imprezie wystąpią także CSKA Moskwa, Rubin Kazań, Dynamo Kijów, BATE Borysów i Rapid Bukareszt. Zgrupowanie w Hiszpanii zakończy się 10 lutego. Do inauguracji ligi Kolejorz przebywać będzie już w Poznaniu.
O tym, czy cały ten okres lechici przepracują z dotychczasowym trenerem przekonamy się za tydzień. Jeszcze przed świętami zbierze się bowiem Rada Nadzorcza klubu, która dokona oceny Jose Marii Bakero i podejmie decyzję o jego przyszłości. - Jest wiele oznak krytyki i niezadowolenia. Trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, czy kierunek obrany przez trenera Bakero jest właściwy ze względu na ścieżkę wzrostu Lech, na której chcemy być. Strona sportowa ma bardzo duży wpływ na stronę marketingową oraz relacje ze sponsorami i kibicami. Kształtuje wizerunek klubu - mówi wiceprezes Lecha Arkadiusz Kasprzak.
|