|
|
Trener Jose Marii Bakero poprowadzi Lecha jeszcze przynajmniej przez dwa spotkania (fot. Andrzej Grupa)
|
Dopiero po ostatnich dwóch tegorocznych meczach ligowych rozstrzygną się dalsze losy Jose Marii Bakero w Lechu Poznań. Wprawdzie Zarząd klubu nie jest zadowolony z ostatnich wyników Kolejorza, ale oceny całej pracy hiszpańskiego szkoleniowca dokona dopiero w połowie grudnia.
Lechici czekają na zwycięstwo od 14 października, gdy pokonali na Bułgarskiej Koronę Kielce. W pięciu kolejnych meczach nie zdobyli nawet bramki, a ich strzelecka niemoc trwa już 476 minut. Na dodatek styl gry poznańskiego zespołu też mocno odbiega od oczekiwań kibiców. Po ostatniej porażce z łódzkim Widzewem trenera Bakero żegnały gwizdy i niezbyt kulturalne okrzyki kibiców, a część widzów machała też białymi chusteczkami, domagając się pożegnania z hiszpańskim szkoleniowcem.
Na razie jednak do tego nie dojdzie. W środę klub wydał następujące oświadczenie:
"Zarząd KKS Lech Poznań jest dalece nieusatysfakcjonowany i zaniepokojony poziomem gry oraz wynikami, jakie w ostatnim czasie osiągnęła drużyna prowadzona przez trenera Jose Mari Bakero. Liczba zdobytych punktów oraz jakość gry zmusza nas do wnikliwego przeanalizowania potencjału zespołu oraz możliwości dalszej współpracy z trenerem.
Zarząd Klubu podjął decyzję, iż trener Bakero w dalszym ciągu prowadzić będzie zespół Lecha Poznań. Ocena pracy trenera, jak również pozostałych członków sztabu szkoleniowego i zawodników Lecha Poznań zostanie przeprowadzona po spotkaniu z Zagłębiem Lubin. Wówczas podjęte zostaną decyzje dotyczące składu personalnego.
Jednocześnie pragniemy z całą stanowczością podkreślić, iż w ocenie Zarządu Klubu kibice drużyny, która ma walczyć o Mistrzostwo Polski mają prawo oczekiwać zaangażowania i determinacji w dążeniu do celu w każdym meczu.
Cel postawiony przed zespołem, czyli co najmniej awans do europejskich pucharów, pozostaje niezmienny o czym, po raz kolejny, poinformowaliśmy sztab szkoleniowy oraz zawodników Lecha Poznań."
Zarząd KKS Lech Poznań
|