Jutrzenka
Patronat klubom
EURO w Piwnicy
Zbliżające się Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej to nie tylko mecze rozgrywane na...... więcej »
Wojtkowiak strącił Koronę 14.10.2011
fot. Krzysztof Kaczyński

Gol Grzegorza Wojtkowiaka dał piłkarzom Lecha Poznań zwycięstwo nad Koroną Kielce 1:0. Kolejorz przynajmniej do soboty pozostanie liderem ekstraklasy. Poznaniacy tym samym przerwali znakomitą passę Korony, która w tym sezonie przegrała po raz pierwszy.

 

Drużyna z Kielc swoją postawą na początku rozgrywek zaskoczyła wielu znawców rodzimego futbolu. Kierowany przez Leszka Ojrzyńskiego zespół nie dał się pokonać między innymi faworyzowanym ekipom Wisły Kraków, warszawskiej Polonii czy Śląska Wrocław. Swoją agresywną, momentami bardzo ostrą grą potrafił skutecznie przeciwstawić się rywalom, którzy w swoim składzie mieli zawodników o teoretycznie dużo większych umiejętnościach, niż piłkarze Korony. W piątek na Bułgarskiej się to potwierdziło. Lech z najwyższym trudem wywalczył komplet punktów, mając spore problemy z przeciwnikiem, który nie przebierał w środkach, by osiągnąć cel. Szarpał, kopał, popychał...

 

Nic dziwnego, że poziom spotkania mocno rozczarował. Przewagę mieli gospodarze, ale tradycyjnie długo budowane przez nich akcje najczęściej kończyły się przed polem karnym Korony. Najwięcej zamieszania przed bramką Zbigniewa Małkowskiego było więc po stałych fragmentach gry. W 16. minucie po pięknym strzale Semira Stilicia z rzutu wolnego, piłka trafiła w poprzeczkę. Później Siergiej Kriwiec dośrodkował z rzutu rożnego, ale po uderzeniu głową przez Artioma Rudniewa, bramkarza gości uratował słupek! W pierwszej połowie jedyną groźniejszą sytuację z akcji lechici przeprowadzili w 34. minucie, gdy podania Łotysza nie sięgnął przed bramką Mateusz Możdżeń.

 


Gol Grzegorza Wojtkowiaka dał Lechowi zwycięstwo (fot. Krzysztof Kaczyński)

 

Goście w tej części spotkania praktycznie tylko raz zagrozili stojącemu między słupkami w ekipie Lecha Jasminowi Buriciowi. Ale za to jak! Tuż przed przerwą przed bramkarzem Kolejorza znalazł się niepilnowany Maciej Korzym, lecz Bośniak odbił piłkę. Za moment był już jednak bezradny przy poprawce Artura Lenartowskiego. Na szczęście dla gospodarzy, tuż przed linia bramkową futbolówkę wybił Luis Henriquez.

 

Po zmianie stron obraz gry wyglądał podobnie. Lech nie potrafił znaleźć sposobu na defensywę Korony, a zadowolenie z wyniku goście ograniczali się głównie do przeszkadzania poznaniakom. Aż do 64. minuty. Wtedy dośrodkowanie Stilicia z rzutu rożnego wykończył efektownym strzałem głową Grzegorz Wojtkowiak. Zespół z Kielc musiał zmienić taktykę i zagrać odważniej, ale potwierdziło się wówczas, że z obroną radzi sobie zdecydowanie lepiej, niż a atakiem. Do końca meczu nie przeprowadził żadnej groźniejszej akcji pod bramką Buricia. Na polu karnym Bośniaka solidnie zakotłowało się tylko raz, gdy Aleksandar Vuković próbował wymusić jedenastkę. Sędzia Robert Małek pokazał za to Serbowi żółtą kartkę, a telewizyjne powtórki wykazały, że się nie pomylił. Zresztą arbiter aż sześciokrotnie karał w taki sposób graczy z Kielc. Dwa razy dotyczyło to Korzyma i napastnik Korony przed czasem musiał opuścić boisko.

 


Artjom Rudniew tym razem nie trafił do siatki rywali (fot. Krzysztof Kaczyński)

 

- To był trudny mecz. Pokonaliśmy drużynę, która była zdeterminowana i grała agresywnie. Pierwszą połowę zagraliśmy fantastycznie, a w drugiej zaprezentowaliśmy ducha walki. I dzięki temu zwyciężyliśmy - podsumował trener Kolejorza Jose Marii Bakero. Wygrana z Koroną dała Lechowi awans na pozycję lidera ekstraklasy. Poznaniacy zrównali się dorobkiem punktowym z drużyną z Kielc oraz ze Śląskiem Wrocław, ale mają od nich lepszy bilans bramkowy. Wrocławianie jednak w tej kolejce dopiero wybiegną na boisko. W sobotę zmierzą się na wyjeździe z GKS Bełchatów. Nawet remis pozwoli im wrócić na pierwsze miejsce w tabeli.

 


Jasmin Burić wrócił między słupki Kolejorza. Podczas meczu z Koroną nie miał zbyt wiele pracy, ale w momentach zagrożenia zachował się poprawnie (fot. Krzysztof Kaczyński)

 

LECH POZNAŃ - KORONA KIELCE 1:0 (0:0)

Bramka: Wojtkowiak (64.)

Lech: Burić - Bruma, Wojtkowiak, Wołąkiewicz Ż (50. Kamiński), Henriquez - Murawski, Injać Ż, Możdżeń (59. Tonew), Kriwiec (87. Drygas), Stilić - Rudniew.

Korona: Małkowski - Malarczyk (70. Kijanskas), Stano Ż, Hernani, Lisowski, Sobolewski Ż, Jovanović Ż, Lenartowski (46. Lech), Vuković Ż, Kaczmarek (79. Zieliński), Korzym Ż+Ż=Cz



kk





Oto rywale Lecha 24.05.2012
W środę wyjaśniły się kolejne wątpliwości co do potencjalnych rywali Lecha Poznań w pierwszej rundzie kwalifikacji Ligi Europejskiej. Pozostały jeszcze tylko dwie wątpliwości. ... więcej
W rozegranym awansem meczu ekstraklasy rugby Lechia Gdańsk rozgromiła Orkan Sochaczew 76:3. Oznacza to, że Orkan stracił szansę na wyprzedzenie Posnanii, która zajmie czwarte... więcej
Po złotym medalu w mistrzostwach Polski juniorek starszych i brązowym wśród juniorek, szansę na grę w półfinale mają też kadetki z MUKS Poznań. Ich sytuacja wyjaśni... więcej
Czwórka podwójna z poznanianką Natalią Madaj uzyskała przepustkę do startu w igrzyskach w Londynie! W kwalifikacjach olimpijskich w Lucernie Polki w świetnym stylu wygrały... więcej
Lech Poznań ogłosił plan przygotowań do nowego sezonu. Kolejorza czekają dwa zgrupowania (we Wronkach oraz niemieckim Bad Gogging), a to wszystko przeplatane występami w kwalifikacjach Ligi... więcej
Chcesz być informowany o wydarzeniach związanych
z portalem WielkopolskiSport.PL?

Podaj swój adres e-mail:
AGNIESZKA JERZYK
AGNIESZKA JERZYK

Triathloniska leszczyńskiego klubu 64-sto jest jedną z najlepszych kobiet uprawiających tę dyscyplinę w naszym kraju. Robi systematyczne postępy od kilku lat, a jej celem są Igrzyska Olimpijskie 2012 w Londynie. więcej »
"Zarząd KKS Lech Poznań informuje, iż w związku z niezadowalającymi wynikami zespołu zadecydował, że Jose Mari Bakero zostaje odwołany z funkcji pierwszego trenera drużyny."
Zarząd KKS Lech Poznań
Wszelkie prawa zastrzeżone. | Project by Arando - Created by MadKittens