|
|
Tomasza Bandrowskiego czeka przerwa w występach (fot. Krzysztof Kaczyński)
|
Tomasz Bandrowski nie zagra w rewanżowym spotkaniu kwalifikacji Ligi Mistrzów z Interem Baku. Kontuzja najprawdopodobniej wyeliminuje go również z ewentualnych spotkań kolejnej rundy ze Spartą Praga.
O urazie defensywnego pomocnika Kolejorza poinformował trener Jacek Zieliński podczas poniedziałkowej konferencji prasowej. - Tomek ma probolem z więzadlam pobocznym kolana. To dosyć bolesna kontuzja. Na Spartę może nie być jeszcze gotowy - powiedział szkoleniowiec mistrzów Polski. Bandrowskiego może na boisku zastąpić Ivan Djurdjević, który już kilka razy grał na tej pozycji.
Nadal nie wiadomo, czy w środowym rewanżu weźmie udział Manuel Arboleda. Kolumbijski stoper wypadł ze składu już w Baku, gdy po raz kolejny zaczął mieć kłopoty z mięśniem czworogłowym. - Nie trenuje jeszcze na 100 procent. Decyzję o jego występie podejmiemy przed meczem - mówił Zieliński.
Do gry przez pełne 90 minut nie jest jeszcze gotowy Artur Wichniarek. - Ale jego umiejętności są bardzo przydatne - podkreśla opiekun Lecha, który z niecierpliwością czeka na możliwość skorzystania z kolejnych pozyskanych napastników. Joel Tshibamba będzie mógł zagrać dopiero od następnej rundy. - To bardzo ciekawy zawodnik. Szukaliśmy piłkarza szybkiego, grającego bardzo dobrze głową. Przy naszych pomocnikach może ze swoich umiejętności skorzystać. Na pewno też nie pojawił się u nas, by być dublerem Wichniarka - wyjaśnia Zieliński. To oznacza, że Kolejorz może wkrótce zmienić swoją taktykę i grać dwójką napastników. Zwłaszcza, że wkrótce dołączy do nich Artjoms Rudnevs. - Zostało już tylko parę formalności do załatwienia, by stał się zawodnikiem Lecha. Uzgodniliśmy już warunki z jego macierzystym klubem (węgierski TE Zalaegerszeg -red.). We wtorek rano przejdzie ostatnie badania lekarskie, w południe uzgadniać będziemy ostatnie szczegóły związane z kontraktem indywidualnym. Wprawdzie zawsze przy takich rozmowach mogą pojawić się jakieś niespodzianki, ale myślę że "nić" porozumienia została już wstępnie osiągnięta i wielkich rozbiezności nie będzie - mówił dyrektor sportowy Lecha Marek Pogorzelczyk. Napastnik z Łotwy będzie mógł oficjalnie w ekipie mistrzów Polski wystąpić i tak dopiero w meczu o Superpuchar z Jagiellonią Białystok, który 1 sierpnia odbędzie w Płocku.
|