|
|
Krzysztof Chrapek będzie konkurentem głównie dla Sławomira Peszki (fot.A.Grupa)
|
Krzysztof Chrapek będzie piłkarzem Lecha Poznań, jesli przejdzie w środę testy medyczne. Napastnik Podbeskidzia Bielsko-Biała już wcześniej porozumiał się w sprawie indywidualnego kontraktu z Kolejorzem. Teraz natomiast dogadały się również oba kluby.
Lech interesowal się Chrapkiem od miesiąca. - To ciekawy zawodnik, który może grać zarówno w ataku, jak i na prawej stronie pomocy - mówił trener Kolejorza Jacek Zieliński na początku przygotowań. Sęk w tym, że Podbeskidzie nie zamierzało oddawać piłkarza za grosze. Początkowo żądało aż półtora miliona złotych. Nieoficjalnie szefowie klubu z Bielska-Białej twierdzili jednak, że zadowoli ich kwota w okolicach miliona. Pierwszą propozycję poznaniacy złożyli pod koniec ubiegłego tygodnia. Chcieli zapłacić 800 tysięcy złotych. Ta oferta została odrzucona. Powrót do rozmów nastąpił w poniedziałek i od tego momentu następowało zbliżanie stanowisk. Klub z Bułgarskiej byl skłonny oddać Podbeskidziu również piłkarzy na wypożyczenie. Porozumienie ostatecznie osiągnięto we wtorek przed południem. Ile Lech zapłaci za pilkarza? Według nieoficjalnych informacji, będzie to 900 tysięcy złotych, a także procent od ewentualnego następnego transferu Chrapka.
Teraz na przeszkodzie w podpisaniu dokumentów stoi już tylko zaliczenie przez zawodnika testów medycznych. Odbędą się one w stolicy Wielkopolski w środę. Jeśli wypadną pomyślnie, to 24-letni zawodnik następnego dnia powinien dołączyć do ekipy Kolejorza, która rozpoczęła właśnie zgrupowanie w niemieckiej miejscowości Bad Reichenhall.
Chrapek w Podbeskidziu występował przez 3,5 sezonu. Najlepsze była dla niego ostatnie rozgrywki. Zdobył w nich 18 bramek, co dało mu trzecie miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelców pierwszej ligi. Lepsi byli tylko Iljan Micanski z Zagłębia Lubin oraz Marcin Robak z Widzewa Łódź. Nowy nabytek Lecha jest typem zawodnika przypominającego stylem gry Adriana Sikorę. Jego główne atuty to szybkość, ruchliwość i drybling. Nie ma natomiast zbyt dobrych warunków fizycznych.
Ostatecznie w czwartek lub piątek na testy medyczne przyjedzie natomiast Arkadiusz Radomski. On także już porozumiał się z Lechem, jednak jeszcze załatwia formalności w Holandii. Rozstaje się bowiem z dotychczasowym pracodawcą, czyli klubem NEC Nijmegen.
|