|
|
fot. Michał Sobczak
|
- Trener Calisii krytykuje stan boiska tylko w przypadku, gdy jego drużyna rozgrywa słabsze mecze - odpowiada na zarzuty Grzegorza Dziubka dyrektor Ośrodka Sportu Rekreacji i Rehabilitacji w Kaliszu Mirosław Przybyła. W specjalnie wydanym oświadczeniu uzasadnia też, dlaczego murawa Stadionu Miejskiego przy Wale Matejki jest w tak tragicznym stanie.
O tym jak wygląda reprezentacyjny obiekt piłkarski najstarszego polskiego miasta kibice z całego kraju dowiedzieli się dzięki tej wypowiedzi. Film natychmiast trafił do najpopularniejszych serwisów internetowych i w ciągu kilku dni zrobił prawdziwą furorę (na YouTube obejrzało go już prawie 100 tys. osób). Trener trzecioligowej Calisii Grzegorz Dziubek w ostrych słowach skomentował w nim działania administratora Stadionu Miejskiego - kaliskiego OSRiR-u, który według niego nie zrobił nic, aby stan murawy poprawić. Nad Prosną zawrzało. W poniedziałek głos zabrała druga strona tego konfliktu.
W sprecjalnym oświadczeniu dyrektor Mirosław Przybyła odpowiada na zarzuty Dziubka. Tłumaczy w nim, że przyczyną fatalnego stanu murawy, oprócz zniszczeń popowodziowych, jest położenie stadionu. - Wpływ na stan murawy ma również specyfika usytuowania obiektu pomiędzy dwiema rzekami (Prosną i Swędrnią), co przy wyższym stanie wód powoduje podmiękanie terenu boiska położonego poniżej ich poziomu - czytamy w piśmie wydanym przez OSRiR. Przybyła informuje też, że mecz z Victorią Koronowo, po którym wybuchła wojna o murawę przy Wale Matejki, musiał być rozegrany w tym miejscu przez opieszałość działaczy Calisii, a nie, jak twierdzą ci pierwsi, administratora stadionu. - W lipcu zorganizowane zostało spotkanie (protokół dokumentuje obecność 4 przedstawicieli KP Calisia!), na którym szczegółowo uzgodniono zasady i terminy korzystania z boisk piłkarskich w tej kryzysowej sytuacji, a ponadto uzgodniono, że po 15 października na boisku przy Wale Matejki,nie będą rozgrywane mecze piłkarskie. Zabezpieczenie możliwości gry na innym obiekcie (boisko KS Prosna), leżało w gestii zainteresowanych klubów. W świetle opisanych faktów jest oczywiste, że podjęcie przez klub KP Calisia decyzji o rozegraniu meczu w dniu 6 listopada 2010r. Na nie wyremontowanej płycie stadionu, było świadome i zrzucanie odpowiedzialności na OSRiR jest bezzasadne - głosi oświadczenie.
W oświadczeniu nawiązano również do tonu, w jakim po feralnym meczu z Victorią wypowiedział się Grzegorz Dziubek. - Żenujące i o niskiej kulturze osobistej wypowiedzi trenera KP Calisia pozostawiamy bez komentarza, choć podkreślić należy, że pojawiają się one wyłącznie w przypadku rozgrywania słabszych meczy - pisze Przybyła.
Pełna treść oświadczenia dyrektora OSRiR w Kaliszu:
W związku z artykułami prasowymi dotyczącymi meczu III ligi piłkarskiej pomiędzy KP Calisia a Viktorią Koronowo, rozegranego w dniu 6 listopada br. na Stadionie Miejskim przy Wale Matejki, dyrekcja Ośrodka Sportu, Rehabilitacji i Rekreacji w Kaliszu oświadcza, że podane w nich informacje są niepełne, a użyte w nich sformułowania krzywdzące dla wizerunku OSRiR.
Faktem jest, że płyta boiska na wspomnianym stadionie jest w fatalnym stanie, co spowodowane zostało tegoroczną powodzią. Powszechnie wiadomo, że wpływ na stan murawy ma również specyfika usytuowania obiektu pomiędzy dwiema rzekami (Prosną i Swędrnią), co przy wyższym stanie wód powoduje podmiękanie terenu boiskapołożonego poniżej ich poziomu. Prace związanez usuwaniem skutków powodzi zostały podjęte niezwłocznie po ustąpieniu wód powodziowych. Ich zakres z konieczności był ograniczony, ale podjęte zostały działania nad pozyskaniem dotacji celowej na pełną wymianę murawy. Długotrwałe procedury wymagane prawem, związane z jej przyznaniemi uruchomieniem oraz podjęcie procedur przetargowych pozwoliło planować wymianę murawy w miesiącu październiku. Przetarg nie został sfinalizowany, gdyż jedyna firma, jaka się zgłosiła żądała za wymianę murawy aż 400 tys. zł. O wszystkich podejmowanych przez nas działaniach na bieżąco były informowane kluby, które korzystają z obiektu.
Podkreślić należy fakt, że specjalnie w tym celu w m-cu lipcu zorganizowane zostało spotkanie (protokół dokumentuje obecność 4 przedstawicieli KP Calisia!), na którym szczegółowo uzgodniono zasady i terminy korzystania z boisk piłkarskich w tej kryzysowej sytuacji, a ponadto uzgodniono, że po 15 października na boisku przy Wale Matejki, nie będą rozgrywane mecze piłkarskie. Zabezpieczenie możliwości gry na innym obiekcie (boisko KS Prosna), leżało w gestii zainteresowanych klubów.W świetle opisanych faktów jest oczywiste, że podjęcie przez klub KP Calisia decyzji o rozegraniu meczu w dniu 6 listopada 2010r. na nie wyremontowanej płycie stadionu, było świadome i zrzucanie odpowiedzialności na OSRiR jest bezzasadne.
Żenujące i o niskiej kulturze osobistej wypowiedzi trenera KP Calisia pozostawiamy bez komentarza, choć podkreślić należy, że pojawiają się one wyłącznie w przypadku rozgrywania słabszych meczy.
Dyrektor
OSRiR Kalisz
Mirosław Przybyła
|