|
|
Bartosz Ciesielski (z prawej) już wkrótce będzie miał silną konkurencję (Fot.M.Sobczak)
|
Marcin Ludwikowski został nowym bramkarzem beniaminka III ligi Calisii Kalisz. 32-letni zawodnik ma w klubie pełnić również rolę trenera bramkarzy pierwszego zespołu i grup młodzieżowych.
- Szukamy doświadczonego bramkarza i środkowego pomocnika - podkreślał w ostatnich dniach trener kaliszan Grzegorz Dziubek. Jeden cel już udało się zrealizować. Od piątku z zespołem Calisii trenuje Marcin Ludwikowski.
Wzmocnienie obsady kaliskiej bramki stało się palącym problemem po nieudanej dla kaliszan inauguracji trzecioligowych rozgrywek w Koninie. Zespół trenera Dziubka przegrał pierwsze spotkanie o punkty z Avansem Górnikiem Konin 1:2. Przy obu bramkach dla koninian błędy popełnił 17-letni Bartosz Ciesielski. Po tym meczu kaliszanie intensywniej zaczęli rozglądać się za trzecim bramkarzem, bo pozostający w odwodzie Tomasz Frontczak nie gwarantuje poprawy. - Jeszcze w czwartej lidze przytrafiały mu się klopsy - mówi trener Dziubek. Po pojawieniu się Ludwikowskiego problem z bramkarzami nad Prosną ma zniknąć.
Urodzony w Ostrowie Wlkp. bramkarz ma za sobą występy w ekstraklasie w barwach Widzewa Łódź, gdzie z niewielkimi przerwami grał i trenował przez jedenaście lat. W tym czasie na boisku pojawił się 25 razy. Wychowanek Pogoni Nowe Skalmierzyce zaliczył również epizod w niemieckim TSV Havelse 1912 (obecnie V liga) oraz Warcie Poznań. Przez ostatnie trzy rundy występował w drugoligowym Pelikanie Łowicz. Do Kalisza trafił, bo w jego poprzednim klubie zdiagnozowano u niego zerwanie więzadeł w kolanie. Poważna kontuzja i długotrwała rehabilitacja sprawiły, że klub rozwiązał z nim kontrakt. Jak się jednak okazało, więzadła 32-letniego bramkarza nie były zerwane, a jedynie naderwane. Dlatego już teraz trenuje on z kaliskim klubem. Do gry ma być zdolny w połowie września. Wówczas od razu wskoczy do pierwszej jedenastki. - Jeśli Marcin stanie w bramce cała obrona będzie grała pewniej. To bardzo doświadczony zawodnik, który dobrze gra na przedpolu. Ma do tego świetne predyspozycje - charakteryzuje mierzącego 195 cm gracza trener Dziubek. - Na pewno jego pobyt w Kaliszu dużo da Bartkowi Ciesielskiemu - dodaje, zaznaczając, że Ludwikowski ma być również trenerem bramkarzy w kaliskim klubie. Pod jego okiem ćwiczyć będą zawodnicy pierwszej drużyny oraz grup młodzieżowych.
Na razie nie wiadomo, jak długo nowy nabytek pozostanie w Calisii. - Na pewno po wyleczeniu kontuzji będzie chciał jeszcze gdzieś wyżej spróbować swoich sił. Jednak nawet przez ten rok jego pobyt w naszym klubie może nam pomóc w walce o najwyższe lokaty - mówi szkoleniowiec Calisii, którego zespół w sobotę rozegra kolejne spotkanie. Tym razem przeciwnikiem kaliszan będzie lider tabeli Unia Swarzędz, która w pierwszej kolejce rozgromiła Mieszka Gniezno 6:0. - Tanio skóry nie sprzedamy. Uważam, że możemy przywieźć jakieś punkty z tego meczu. Wiadomo, że z każdym przegranym meczem będziemy się pogłębiać w dolnej części tabeli, w związku z tym jedziemy po zwycięstwo - zapowiada trener Dziubek.
|