|
|
Kapitan Calisii Andrzej Dziuba prezentuje okolicznościowy bochen chleba, podarowany przez jednego ze sponsorów w trakcie prezentacji kaliskiej drużyny (fot.M. Ostajewski)
|
Adrian Nowak i Rafał Kulak nie będą piłkarzami Calisii w zbliżającym się sezonie. W ten sposób wykrystalizowała się dziewiętnastoosobowa kadra beniaminka, który w najbliższą sobotę, meczem z Avansem Górnikiem Konin, rozpocznie walkę o trzecioligowe punkty.
21-letni Nowak rozpoczął treningi z zespołem przed dwoma tygodniami. Do Kalisza trafił ze Zdroju Ciechocinek, gdzie rzadko pojawiał się na boisku. Widać nieprzypadkowo, bo w trakcie swoich występów w meczach sparingowych w barwach kaliskiego zespołu nie zachwycił i trener Grzegorz Dziubek bez żalu zrezygnował z jego usług. Inaczej sprawa ma się z Rafałem Kulakiem, który miał być jednym z trzech bramkarzy Calisii. W klubie chętnie go przyjęto, ale w ostatnim czasie Kulak sam zrezygnował z występów w barwach trzecioligowca z powodów osobistych.
W trakcie środowej prezentacji beniaminka rozstrzygnęła się też kwestia zapowiadanych wzmocnień. Do Kalisza miało trafić w tym tygodniu dwóch doświadczonych graczy. Żaden z nich jednak nie zasili kaliskiej drużyny. Pierwszym z nich miał być Marcin Kaźmierczak, pomocnik sobotniego rywala kaliszan, Avansu Górnika Konin, brat Waldemara, który niedawno dołączył do Calisii. Drugim jeden z graczy beniaminka I ligi MKS Kluczbork. - Kaźmierczak jednak się rozmyślił, a jeśli chodzi o drugiego zawodnika, to dwa dni wcześniej podpisał już kontrakt w Kluczborku i nie mógł się z tego wycofać - wyjaśnia szkoleniowiec Calisii. - Okienko transferowe trwa jednak do końca sierpnia i do tego czasu na pewno będziemy się rozglądać za jakimś doświadczonym graczem - dodaje Dziubek.
Na kilka dni przed inauguracją sezonu, przy okazji prezentacji zespołu, kaliszanie rozegrali krótkie spotkanie kontrolne (2x30 min.) z lokalnym rywalem - drużyną Prosny Kalisz. Mecz zakończył się wysokim zwycięstwem Calisii 7:1 (4:1). Z dobrej strony pokazał się pozyskany latem Błażej Ciesielski, który trzykrotnie pokonał bramkarza gości. Oprócz niego po jednym trafieniu zanotowali Andrzej Dziuba, Maciej Stawiński, Maciej Lisiecki i inny z nowych graczy kaliskiego zespołu Dawid Kaniewski. Sparing miał odpowiedzieć na wątpliwości trenera Dziubka dotyczące wyjściowej jedenastki na spotkanie w Koninie. - Jeszcze jest kilka znaków zapytania. Przede wszystkim z przodu, bo nie wiem w jakim ustawieniu zagramy, z jednym czy z dwoma napastnikami - mówi Dziubek, który zapowiada w pierwszym meczu walkę o trzy punkty. - Wystarczy 1:0 dla nas - uśmiecha się szkoleniowiec Calisii.
Dobry start jest niezwykle ważny chociażby z tego powodu, że kaliszanie pierwsze trzy spotkania rozegrają na wyjeździe. Oprócz sobotniego spotkania z Avansem, który na koniec minionych rozgrywek zajął trzecią pozycję, w drugiej kolejce podopieczni trenera Dziubka zmierzą się z piątą drużyną poprzedniego sezonu Unią Swarzędz, a tydzień później pojadą do Włocławka na mecz z Włocłavią (11. pozycja w zeszłym sezonie). Jeśli w tych pojedynkach uda się osiągnąć korzystne wyniki, to może mieć spory wpływ na układ tabeli po rundzie jesiennej. - Myślę, że stać nas na przywiezienie z tych wyjazdów czterech punktów - mówi prezes Calisii Ryszard Feszczuk. - Ten układ gier ma też swoje plusy. Trzy pierwsze spotkania na wiosnę z mocnymi rywalami zagramy u siebie - zauważa trener Dziubek. A to z kolei może być niezwykle istotne w walce o kolejny awans, o którym po cichu myślą w Kaliszu. Wszystko jednak zależy od tego, jaką pozycję będzie zajmowała Calisia na półmetku rozgrywek. Jeśli uda się uplasować w czubie ligowej tabeli, włodarze kaliskiego klubu zapowiadają kolejne solidne wzmocnienia.
Póki co, w obozie kaliszan panuje pełna mobilizacja. Sporadycznie zdarzają się absencje na treningach, a każdy z zawodników solidnie przykłada się do zajęć. Trudno się dziwić. Dla kaliskiego klubu to historyczny moment. Ostatnio Calisia grała w III lidze dwadzieścia cztery lata temu. Sam Kalisz po raz ostatni miał swojego reprezentanta na tym szczeblu piłkarskich rozgrywek w sezonie 2001/2002. Wówczas KKS Kalisz z 12 punktami zajął ostatnią lokatę w III ligowej tabeli (grupa 2) i spadł do IV ligi.
Kadra KP Calisia na rundę jesienną sezonu 2009/2010
Bramkarze: Bartosz Ciesielski, Tomasz Frontczak,
Obrońcy: Maciej Zapart, Damian Czech, Łukasz Wiącek, Adrian Dąbrowski, Waldemar Kaźmierczak*
Pomocnicy: Igor Janicki, Michał Jaworski, Dominik Sobczak, Andrzej Dziuba, Dawid Kaniewski, Łukasz Grabowski, Błażej Ciesielski, Rafał Kuras, Maciej Stawiński
Napastnicy: Maciej Lisiecki, Tobiasz Jarentowski, Arkadiusz Kaczmarek.
*wytłuszczonym drukiem zawodnicy, którzy dołączyli do zespołu
|