|
|
Zamiast w ekstraklasie Tomasza Mikołajczaka czekają na wiosnę mecze w II lidze (fot. Andrzej Grupa)
|
Tomasz Mikołajczak znów wystąpił w barwach Nielby Wągrowiec. Wypożyczony do swojego byłego klubu z Lecha Poznań napastnik zagrał w zakończonym remisem 0:0 sparingu drugoligowca z Zawiszą Bydgoszcz.
Wydarzeniem numer 1 meczu był jednak debiut w ekipie gospodarzy Victora Agalego. Nigeryjczyka kibice pamiętają przede wszystkim z Bundesligi z występów w Hansie Rostock oraz Schalke 04 Gelsenkirchen. Czarnoskóry napastnik jednak nie zachwycił. Pojawił się na boisku po przerwie i nie dotrwał do końca. W 85. minucie dostał czerwoną kartkę za brutalne kopnięcie przeciwnika, który go wcześniej faulował. Dla kibiców z Wągrowca ważniejszy był jednak pierwszy występ Tomasza Mikołajczaka, który kilka dni wcześniej został wypożyczony z Lecha Poznań. To jego powrót do Nielby po 2,5 roku. W Bydgoszczy przebywał na placu gry 45 minut. - Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni jego dyspozycją. Wcale nie było widać, że przez pół roku nie grał w piłkę. Oczywiście musi jeszcze popracować fizycznie i zgrać się z kolegami, ale do 17 marca bez problemów zdąży - mówi Marek Kamiński, dyrektor sportowy Nielby.
Mikołajczak to były król strzelców grupy zachodniej drugiej ligi. O atak w Wągrowcu nie muszą się martwić, bo do dyspozycji będzie również Adrian Pietrowski, który w poprzednim sezonie strzelił dla klubu 12 goli. Jesienią był wypożyczony do Polonii Bytom, z której właśnie powrócił. - To nietuzinkowy piłkarz, który na pewno nam się przyda. W ogóle fajne jest to, że zawodnicy wracają do Nielby i chcą pomóc w walce o utrzymanie dla miasta II ligi - przyznaje Kamiński, który dodaje: - Jeśli chodzi o ofensywę to właściwie skompletowaliśmy zespół. Choć oczy i uszy będziemy mieli otwarte i może coś jeszcze się trafi.
Mimo doświadczenia w ataku, w Bydgoszczy bramki nie udało się zdobyć. Sytuacje były, ale brakowało skuteczności. Cieszy natomiast bez wątpienia to, że z pierwszoligowcem udało się zachować czyste konto w obronie. Pewny angażu w Nielbie może być już bramkarz Maciej Czyżniewski, który występował ostatnio na Cyprze. - Chcemy pozyskać jeszcze jednego golkipera. Do wtorku zdecydujemy, kto nim będzie - tłumaczy dyrektor sportowy. Wybór jest między Jakubem Miszczukiem, który minioną rundę spędził w Zagłębiu Sosnowiec, a Bartłomiejem Barczakiem (Lechia Gdańsk).
Zawisza Bydgoszcz - Nielba Wągrowiec 0:0
NIELBA (pierwsza połowa): Czyżniewski (30. Miszczuk) - Sergiel, Jasiński, Cyfert, Tomczak, A. Mikołajczak, Klawiński, Nowak, Luboński, Nytko, Spławski. NIELBA (druga połowa): Miszczuk (60. Barczak) - Wolkiewicz, Jasiński, Cyfert, Strzelecki, Rysiewski, Mrozik, Pietrowski (80. Luboński), Szczepaniak, Figaszewski, T. Mikołajczak.
|