|
|
Krzysztof Martyński (z lewej) i Przemysław Krajewski (atakuje) - fot. Andrzej Grupa
|
Nielba Wągrowiec pokonała Grunwald Poznań 29:24 w sparingowym meczu rozegranym w Wągrowcu.
Obie drużyny mają teraz wolne - Grunwald wznowi rozgrywki meczem w Kościerzynie 28 stycznia, a Nielba tydzień później podejmie Chrobrego Głogów. Ekipa z Poznania wciąż niepewna jest swojej przyszłości - to z powodu braku sponsorów. - Usłyszałem, że mamy trenować i grać. Nic innego nie mogę powiedzieć, może w przyszłym tygodniu będzie wiadomo coś więcej - twierdzi trener Grunwaldu Rafał Walczak. W jego zespole zagrał m.in. Krzysztof Martyński, kuszony przez Ostrovię.
Nielba problemów finansowych na razie nie ma, urazy dopadły za to dwóch jej bramkarzy - Marka Kubiszewskiego i Adriana Konczewskiego. - Musieliśmy w trybie awaryjnym ściągnąć Norberta Witkowskiego, który miał bronić w meczu ligowym juniorów. Mam nadzieję, że z tych kontuzji starszych bramkarzy nic złego nie wyniknie - przyznaje trener Dariusz Molski. Zagrał za to Przemysław Krajewski, który ze zgrupowanie reprezentacji wrócił z kontuzją... środkowego palca w ręce.
NIELBA WĄGROWIEC - GRUNWALD POZNAŃ 29:24 (16:13)
Nielba: N. Witkowski - Krajewski 5, Białaszek 4, Świerad 3, Przysiek 3, B. Witkowski 3, Przybylski 3, Matłoka 3, Szyczkow 2,Smoliński 2, Gierak 1, Płócienniczak 0, Tórz 0.
Grunwald: Tarko, Kulczyński - Martyński 6, Draszkiewicz 4, Koch 3, Krystkowiak 3, Kaczmarek 2, Tyc 2, Koligat 2, Adamczak 1, Wachowiak 1, Guraj 0, Sobański 0.
|