|
|
(fot. MaciejTurek.pl)
|
Trwa fatalna seria siatkarek PTPS Piła. W środę przegrały na wyjeździe z Pałacem Bydgoszcz 0:3 i była to już ich siódma porażka z rzędu.
Ekipie gości nie pomógł fakt, że w jego szeregach wystąpiły trzy byłe zawodniczki Pałacu - Monika Naczk, Joanna Kuligowska i Katarzyna Wysocka. Na końcowe rozstrzygnięcie nie wpłynął także powrót do gry nieobecnych ostatnio z powodu urazów Lecii Brown i Veroniki Hudimy. Już pierwszy set pokazał, że drużynie Mirosława Zawieracza ciężko będzie przełamać kiepską passę. Zespół gospodarzy od początku posiadał inicjatywę. Ataki wybranej później MVP meczu Kubanki Mayvelis Martinez oraz dobra gra blokiem, skutecznie odbierały pilankom ochotę do gry. Pałac wygrał inauguracyjną odsłonę 25:16.
W pozostałych partiach walki było trochę więcej. W drugiej bydgoszczanki prowadziły już 19:14, ale siatkarki z Piły zmniejszyły straty do zaledwie jednego "oczka" (20:21). Niestety, do końca punktowały już tylko rywalki. Z kolei w trzecim secie PTPS wygrywał nawet 8:5, lecz po przerwie technicznej Pałac odzyskał inicjatywę i najpierw odrobił straty, a następnie znów okazał się zdecydowanie skuteczniejszy na finiszu.
Porażka w Bydgoszczy była już siódmą przegraną PTPS z rzędu. Kolejną szansę przerwania tej fatalnej serii pilanki będą miały w sobotę. Przy ich obecnej dyspozycji trudno jednak liczyć na sukces w starciu z faworyzowanym BKS Aluprof Bielsko-Biała.
Pałac Bydgoszcz - PTPS Piła 3:0 (25:16, 25:20,25:21)
Pałac: Czyżnielewska, Mazurek, Sosnowska, Ziemcowa, Polak, Martinez, Kuehn-Jarek (libero) oraz Grejman.
PTPS: Kuligowska, Brown, Martałek, Hudima, Kaczmar, Krawulska, Wysocka (libero) oraz Naczk, Kosmatka, Paszek.
|