|
|
(fot. W.Zeszot)
|
Drużyna Speedway Polonii Piła osiągnęła w Krośnie plan minimum. Wielkopolanie przegrali wprawdzie z miejscowym KSM 40:50, ale wywalczyli punkt bonusowy w dwumeczu.
Kto wie, czy pilanie nie wracaliby do domu w jeszcze lepszych humorach, gdyby nie defekty ich motocykli w kilku wyścigach. Przytrafiały się one żużlowcom gości aż siedmiokrotnie, w tym dwa razy, gdy jechali na... pierwszych pozycjach. Po 8. biegu Polonia remisowała 24:24 i kwestia końcowego zwycięstwa wciąż była otwarta. Jednak w kolejnych siedmiu biegach wielkopolanie zanotowali pięć awarii na torze! Mimo to, dzięki bardzo dobrej postawie Aleksieja Charczenki i Piotra Śwista wywalczyli cztery remisy.
W Krośnie dobrze spisywali się także Andriej Korolew i Piotr Rembas. Dlatego już w połowie meczu pilanie praktycznie zapewnili sobie bonus w dwumeczu, a taki był ich plan minimum przed wyjazdem. Upragniony awans do fazy play-pff byłby bardziej realny, gdyby udało się wykorzystać szansę na zwycięstwo w całym spotkaniu. Tym razem na przeszkodzie stanęły jednak wspomniane defekty.
KSM Krosno - Speedway Polonia Pił 50:40
KSM Krosno
Paweł Staszek 14 (3,3,2,3,3)
Mateusz Szostek 4 (1,1,1,1)
Krzysztof Stojanowski 9 (2,1,1,2,3)
Grzegorz Knapp 0 (w,-,-,-)
Martin Malek 10 (3,2,1,2,2)
Adrian Osmólski 5 (2,1,1,0,1)
Patrick Noergaard 8 (3,d,3,2,w)
Speedway Polonia Piła
Piotr Świst 9 (d,2,2,3,2)
Piotr Rembas 9 (2,3,3,d,1)
Aleksiej Charczenko 12 (3,3,3,3,w)
Tomasz Bajerski 1 (1,d,d,-)
Andriej Korolew 8 (2,2,2,1,1)
Cyprian Szymko 1 (1,0,0,0,d)
Artur Pakiet 0 (0,d)
|