|
|
Bogdan Wenta i Mariusz Jurasik przetestują siłę Nielby już 3 marca (fot. Andrzej Grupa)
|
Nie 6 marca, ale trzy dni wcześniej szczypiorniści Nielby Wągrowiec zmierzą się w Kielcach z mistrzami Polski. Przed wznowieniem rywalizacji w Ekstraklasie wągrowczanie nie rozegrają już żadnego sparingu.
Pierwsze spotkanie ligowe w tym roku Nielba stoczy 6 lutego z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski. W przypadku wygranej wielkopolski beniaminek powinien już być spokojny miejsca w fazie play-off. Trener Edward Koziński liczył, że w międzyczasie jego zespół sparingowo zmierzy się z drużyną z I lub II ligi. Rywalem miał być czołowy drugoligowiec AZS UKW Bydgoszcz. - Nie zagramy z Bydgoszczą, ani z nikim innym. Pierwsza i druga liga gra swoje mecze, a z ekipami z ekstraklasy już się nie chcemy mierzyć. W piątek chłopcy jeszcze potrenują, a później dostaną dwa dni wolnego. Od poniedziałku rozpoczniemy przygotowania do kolejnego dłuższego mikrocyklu. Tego ligowego - mówi szkoleniowiec Nielby.
W pełnych treningach uczestniczy już Michał Janusiewicz, który nie grał w ostatnim turnieju w Wągrowcu. Gorzej wygląda sytuacja z Dawidem Przysiekiem, a najgorzej z Łukaszem Gierakiem. - Przysiek powoli wchodzi w trening, ale nie mogę dać gwarancji, że będzie przygotowany na mecz z Piotrkowianinem. Z Gierakiem jest problem, bo lekarz stwierdził, że ma bardzo mocne naciągnięcie mięśnia dwugłowego. Jeżeli za wcześnie zacznie się eksploatować, to może dojść do poważniejszego urazu. Wysłaliśmy go na jeszcze jedne badania - mówi Koziński. Z zespołem trenuje Marcin Siódmiak, ale jeszcze bez piki. - Z piłką próbuje powalczyć tylko lewą ręką. Może w marcu będzie mógł normalnie grać - twierdzi trener Nielby.
Wiadomo już, że wyjazdowe spotkanie 21. kolejki z Vive Kielce, Nielba zagra nie w sobotę 6 marca, a trzy dni wcześniej. Vive w weekend walczyć bowiem będzie w Lidze Mistrzów. Dla Nielby to lepsze rozwiązanie, bo na punkty w Kielcach nikt nie liczy, a zespół z Wągrowca będzie więc miał dodatkowe trzy dni na przygotowanie się do ważnego spotkania z AZS AWFiS Gdańsk.
|