|
|
Siatkarki z Chodzieży nie przystąpią do nowego sezonu II ligi (fot. Krzysztof Kaczyński)
|
Siatkarki ChTPS Chodzież w nowym sezonie nie zagrają w II lidze! Ich miejsce wykupił Energetyk Poznań.
- Z wielkim bólem serca, ale musieliśmy podjąć taką decyzję - mówi prezes ChTPS Jerzy Hołubiec. Powodem są kłopoty finansowe i brak sponsorów. Siatkarki z Chodzieży w II lidze grały przez ponad dziesięć lat i to z niezłymi wynikami. W poprzednim sezonie zakończyły rozgrywki na trzecim miejscu. - Co z tego jednak, skoro nie miałem wsparcia ze strony innych firm czy instytucji. Wszystko spoczywało na moich barkach. I to zarówno od strony finansowej jak i organizacyjnej. Parzyłem kawę sędziom i wyłączałem światło w hali. Na dłuższą metę to męczące. To jednak finanse, a w zasadzie ich brak zaważył na decyzji o sprzedaży miejsca. Jaki był sens przystępowania do rozgrywek, skoro w grudniu czy styczniu musielibyśmy wywiesić białą flagę? - tłumaczy Hołubiec.
- Chcieliśmy jednak, aby II liga została w Wielkopolsce i chociaż mieliśmy propozycje z innych ośrodków, to zdecydowaliśmy się na odsprzedanie miejsca Energetykowi. Za ile? Kwota była symboliczna, bo 10 tysięcy złotych - tłumaczy prezes ChTPS. - To był miły gest ze strony klubu z Chodzieży - przyznaje prezes Energetyka Robert Rakowski. - My już w poprzednim sezonie udowodniliśmy, że stać na grę na wysokim poziomie. Tylko przez splot nieszczęśliwych wypadków i kontuzji czołowych zawodniczek nie udało nam się awansować do II ligi na boisku. Kiedy więc nadarzyła się okazja do zamiany miejsc, to natychmiast z niej skorzystaliśmy - dodaje.
Szef Energetyka nie ukrywa, że siatkówka ma być flagową dyscypliną sportu w klubie. - Od roku ciężko na to pracujemy. W Poznaniu nie ma żeńskiej siatkówki na takim poziomie i chcemy tę lukę wypełnić. Znamy jednak swoje miejsce w szeregu. W nadchodzącym sezonie zamierzamy spokojnie ogrywać nasze młode dziewczyny w II lidze. Naszym celem będzie walka o utrzymanie. Musimy także na większą skalę rozpocząć poszukiwania ewentualnych sponsorów - zapowiada Rakowski.
W tej chwili nie zapadła jeszcze decyzja, czy drużyna ChTPS przystąpi do rywalizacji w III lidze. - W czwartek mamy zarząd i wtedy wszystko się wyjaśni. Jeśli otrzymam jakieś wsparcie, to będziemy grać. Najważniejsze, że po tym sezonie klub nie ma długów. Dziewczyny są spłacone. Czy nie żałuję, że doszło do takiej sytuacji? Oczywiście, że tak. Moim zdaniem Chodzież stać byłoby nawet na drużynę w I lidze - zapewnia Hołubiec.
Wiele wskazuje również na to, że wymiana na linii Chodzież - Poznań będzie dotyczyła także zawodniczek. W Energetyku mają chcą bowiem grać Justyna Kulisz i Małgorzata Selerzyńska. Do stolicy Wielkopolski na pewno nie trafi za to liderka ChTPS Dagmara Grajczak, która już wcześniej podpisała kontrakt z Gaudią Trzebnica.
|